siema zaczalem ten temat bo wlasnie wrocilem ze sredniej randki. srednia bo laska nie podpasowala mi troche do moich zasad ale huj z tym chodzi o to, ze poszlismy do kawiarni gdzie ni huja nie bylo jak usiasc kolo siebie, siedzielismy tak ze nie bylo mowy o kinie,jakimkolwiek zblizeniu,zostalo tylko nawijac ale tu pojawil sie kolejny problem bo wiadomo jak laska mowi duzo japa jej sie nie zamyka to z reguly w dobra strone zmierza.a co w sytuacji kiedy lasce sie japa nie zamyka ale czujesz ze ona tak ma naturalnie i nie ma mozliwosci na dzialanie,kino. osobiscie nie mam z tym problemu(spotkanie zakonczone kc) ale mysle ze jakies porady przydadza sie laikom pozdro
czasem tak bywa...los nie sprzyja...ale to ze nie bylo kina to musi oznaczac ze nic z tego nie bedzie
tylko ze ten caly brak kina w kawiarence nadrobilem po wyjsciu z niej i wydaje mi sie ze dobrze bo bez oporu bylo kc. po prostu piszcie co myslicie ogolnie o takich sytuacjach, doswiadczenia porady aby innym taka sytuacja nie stwarzala problemu dzieki