Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Początki - trudne, ale do przejścia :)

Witam was wszystkich !

Piszę pierwszego swojego bloga. Od czasu mojego pierwszego kontaktu ze społecznością, wiele się nauczyłem. Opiszę wam teraz, jak to działało u mnie Smile

A więc tak....wrzesień. Siedzę przy komputerze, pijąc kawę, zamartwiam się nad szarością dnia i nostalgią, która ogarnęła mnie ze wszystkich stron. Wchodzę na nk, pierwszy raz od dwóch tygodni. Jakieś tam pierdolone zaproszenia, ale wśród nich ukryła się wiadomość od znajomego z Wrocławia: Gruby, wchodź na stronę podrywaj.org i popatrz. A później zadzwoń i mi podziękuj.
Myślę " Jakieś pierdolenie pewnie...no ale, w sumie i tak nie mam za bardzo co robić - wejdę". No i jak wszedłem, to wyjść nie umiałem....pierwszy raz zapoznawałem się z tym wszystkim od 18 do 2 rano, z przerwami - do kibla i po herbatę. I im więcej czytam, tym jestem bliżej rozwiązania swoich problemów. Wiecie, mam 195cm wzrostu, a waga sięga 140kg. Miałem kompleksy, tak, w huj ich miałem...ale uświadomiłem sobie, że to wszystko shit. Dopóki ja będę uważał się za pełnowartościową osobę, tak mnie będą odbierać...
Opory miałem, zajebiste opory. Walczyłem z tym 3 miesiące, poprawiałem mowę ciała i szczerość wobec siebie i innych. Nie kopiowałem was wszystkich, bo to bez sensu. Stworzyłem własne "ja". Pierwsze oznaki, że jest coś dobrego, zauważyłem już w Listopadzie. Zwracałem na siebie uwagę, ale analizując to - doszedłem do wniosku, że pierwszy etap podrywu mam za sobą. Nie, nie jestem przeciętny. Jestem zajebiście inteligentny, mam swoje poglądy, zasady i gdy ktoś próbuje mnie do czegoś namówić, po prostu go ingoruję.
Wywalczyłem to, czego nie miałem. Teraz mówię to, co na prawdę myślę, bez żadnych obaw przed tym, że nie zachowuję się " jak inni".Do kumpli, rodziców, kobiet. Mam własne ja.
Ale może zacznijmy tak...zawsze byłem łajzą..nie szło dobrze. Pierwszy raz się przełamałem w sylwka. Poderwałem dziewczynę. Zawsze wkręcałem sobie fazę, że gruby nie może sie podobać - przekonałem się, że mogę bardziej intrygować laskę niż typowy " przeciętniak".
Poderwałem ją. Wzrok, postawa, szczerość. Na sylwestrze, zaraz po 12 domknąłem z łóżkiem. Nie do wiary, co> Ja też nie wierzyłem.
Od tego czasu, przez ok. 2tyg poznałem 7 fajnych dziewczyn. Ładnych, ale interesujących za razem. Do wszystkich mam numery. 3 domknięte cmokiem, na więcej nie mam czasu - poprawki przedmiotów zawodowych.

Z tego miejsca społeczności szczerze dziękuję.
Od teraz będę relacjonował wszystko, co dam radę zdziałać.
Łamię zasady. Stereotypy.

Tak to ja, Akdor!

Odpowiedzi

Portret użytkownika Pako

I o to chodzi. Podoba mi się

I o to chodzi. Podoba mi się to, jaką wszyscy tu przechodzą zmianę. Masz szczęście, że posłuchałeś kolegi i zapoznałeś się z tą stroną. Ja próbowałem już parę razy namówić mojego najlepszego kumpla, ale bezskutecznie. Gratuluję i życzę powodzenia w dalszych poczynaniach Smile

Portret użytkownika skaut

'z takimi warunkami bracie to

'z takimi warunkami bracie to bym byl maszyna do zabijania!!!! chodz z z nami na dziesione' -tak sie kiedys podbudowywalo tych co maja 'smieszne' kompleksy.
bardzo dobrze robisz. zycze powodzenia.
p.s ja mam 188 i 90 kg wagi... ale wg tych wszystkich dietetycznych licznikow idealna waga dla mnie to 79,3.... taaa mocniej by zawialo i trza by bylo nick zmienic na latawiec.
p.s 2 trenujesz cos ? jak nie to zacznij!!!

Trenowałem, Kick-Boxing 4

Trenowałem, Kick-Boxing 4 lata. Teraz nie trenuję 3 i wpierdoliłem ok 35 kg wiecej ;p

Portret użytkownika skaut

dzisiaj moj kumpel zaczyna

dzisiaj moj kumpel zaczyna jakas diete.. dostanie jakies tam zarcie od dietetyka - na start 600 kalorii.
okej, ale to malo wazne.
wazne, czy Ty sie dobrze czujesz w swoim ciele i czy czasami nie mozna by bylo z Ciebie zrobic naprawde konkretnego faceta?! bez faldki tluszczu. do tego inteligencja, urok osobisty i 'nasza szkola' - nosz kurwa jeszcze bys naszym polskim Rocco Sifredi zostal Wink

Pff... Nie no wiesz, ja

Pff...Laughing out loud Nie no wiesz, ja doskonale o tym wiem, że łatwo jest się "wyrzeźbić". Wiem, bo jeszcze 3 lata temu byłem taki Smile Na razie poświęciłem się poprawkom i doskonaleniu się w sztuce podrywania Smile Na wakacje pewno coś poćwiczę - będzie kawałek wolnego czasu wtedy.

Portret użytkownika Aragon

To powodzenia..

To powodzenia..

nie czekaj na lato żeby coś

nie czekaj na lato żeby coś zmienić !!
mniej żreć !! Wink stary my z szwagrem grubi nigdy nie bylismy ja 190cm i 90 kg szwagier podobnie zaczelismy sie ograniczac z zarciem teraz obydwoje fajnie wyrzezbione patyczaki ;pp i wcale nie trzeba bylo duzo cwiczyc a MNIEJ JEŚĆ