Witam. Opowiem Wam historie z pewną dziewczyną której za nic nie mogę rozgryźć i brakuje mi już pomysłów jak ją poderwać i w związku z tym proszę o jakieś wskazówki. Nigdy jeszcze nie udało nam się nigdzie wyskoczyć, zazwyczaj ona odmawiała tłumacząc to na tysiąc sposobów. Ale chcę się zwierzyć z tego co się wydarzyło kilka dni temu. Zaprosiła mnie do siebie na kawkę, zgodziłem się, bylismy umowieni na konkretną godzinę. Idąc do niej kupiłem kwiatka i będąc blisko jej chaty pisze sms że juz jestem i jaki nr na domofonie do ciebie (wiedziałem tylko który blok).. Nie odpisała. Czekam 10min i kolejny sms. Cisza... Teraz pluje sobie w brodę czemu nie zadzwoniłem tylko pisalem głupią wiadomość. Nie odpisała. Poczekałem jeszcze troche i wściekły poszedłem do domu. Z godzinę później napisałem jej będąc strasznie wkurwi..ym coś takiego: dzieki że mnie tak wystawiłaś, to ja stałem i marzłem a ty nic sobie z tego nie robisz, zraniłaś mnie, szkoda mi tylko tego kwiatka który wylądował w śmieciach. Odpisała godzinę później dopiero coś w tym stylu-- że dlaczego nie zadzwoniłem, nie słyszałam smsów, z takimi tekstami żebym dał sobie spokój, ciasto które upiekła też pójdzie do śmieci.. wkurzyłem się , przejąłem, i zmiękłem i ją przeprosiłem. Ale już nie odpisała i się nie odzywa teraz. I teraz prośba do Was- co ja mam teraz zrobić?? rozmawiałem ze znajomymi, część przyznaje rację mi twierdząc że przecież poszedłem na umówione spotkanie i to jeszcze z kwiatkiem i ona powinna czekać i być świadoma że mogę się odezwać np. smsem , część z kolei przyznaje racje jej- że dałem dupy że pisałem smsy zamiast zadzwonić i że niepotrzebnie jej napisałem na koniec to co napisałem.. Jestem podłamany trochę tym wszystkim i myślę prawie ciągle o tej sytuacji.. Panowie- kto spieprzył sprawę, w jaki sposób, i przede wszsytkim - co ja mam teraz zrobić?
To bylo 1sze spotkanie -a ty do niej z kwiatkiem -zasluzyla sobie na to ? Twoj blad! Teraz sie pytam z jakiej racji qur... ty ja przeprosiles -czekales jak idiota ,zmarzles ! Ona potem napisala ze mogles zadzwonic - i wina twoja bo sie przyznales!!! Przejebales sobie tym grunt- wyszedles na frajera, potrzebujacego. Tak wogole Wiesz co to manipulacja? Teraz Zajmij sie inna,a po tyg. sprobuj sie umowic ponownie ale na twoich zasadach.
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
"Odpisała godzinę później dopiero coś w tym stylu-- że dlaczego nie zadzwoniłem, nie słyszałam smsów, z takimi tekstami żebym dał sobie spokój, ciasto które upiekła też pójdzie do śmieci.. "
Hahaha... fajnie to jak ktoś dzwoni to słyszy, a jak pisze to nie?.
Widać że cie olała na całej linii,spotkać pewnie też się nie chciała tylko jaja sobie zrobiła że w "chuja" poleciała z tobą.
Pierdole siano w głowie,a nie mózg...
Tego że ją przepraszałeś że ona zjebała to nawet nie komentuje bo sam wiesz teraz że to było frajerskie.
siedzi na kiblu, przyszedł sms w drugim pokoju - można nie usłyszeć... myje naczynia w kuchni, poszła na fajkę na balkon itd, itp. Nie rozumiem, czemu, gdy nie odpowiedziała od razu, nie zadzwonił! To naturalna reakcja. Wysyłam smsa z pytaniem, jezeli po 2 min. nie otrzymuje odp. to zakładam, ze nie usłyszała i dzwonię. No kur...!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"