Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Otwórzcie mi oczy!!!

18 posts / 0 new
Ostatni
maciek999
Nieobecny
uczeń
Wiek: 17
Miejscowość: XXX

Dołączył: 2010-12-24
Punkty pomocy: 5
Otwórzcie mi oczy!!!

Siema. Mam 16 lat moja dziewczyna 17 lat. Poznaliśmy się 3 mies temu , ona sama napisała do mnie. Takto jest "niby" ok na spotkaniach jest miło , super gadamy dość często , czasem gg , sms i ogólnie jest niby dobrze.Pewnego razu raz mnie troche wkurzyła , powiedziałem jej ze ma mnie w dupie , a ona mowiła ze nie nie ze jej zalezy ze kogos takiego szukała. Ale cały czas mnie dreczy to jak ona sie zachowuje , to ze to ja wkładam w zwiazek 80% ona 20% mimo ze wiem ze jej zalezy. To ja zabiegam o spotkania , pierwszy pisze itp. Napisze kilka jej dziwnych zachowań .
-wczoraj zaproponowałem spotkanie to nawet nie dała znac czy tak czy nie
-zawsze ja zabiegam o spotkania
-ona spotyka sie z kolegami i mowi ze lubi flirtowac ale chce byc ze mna.
-idze ze swoim kolega na studniówke nawet mnie nie zapytała ale to szczegół
-mowi ze czesto wykorzystywała
chłopaków
-ma bardzo duze mniemanie o sobie
-nie widzi tego za ja chciałbym z nia spedzac duzo czasu i wgl ale co cąły czas mam ja proponowac takto widzimy sie raz w tyg. ja sie poswiecam jak moge aby sie zobaczyc (zwalniam z lekcji) robie co moge aby jej pomoc jak ma problem a ona tak sie zachowuje .
Ogólnie chodzi o to że to ja cały czas zabiegam , a nawet podejrzewam ze spotyka sie ze mna i jeszcze kims...
Jutro sie spotkamy i postanowiłem ze jej to powiem bo co mi szkodzi albo bede szczesliwy z nia albo odejde.
Co o tym myslicie ? Jak się jutro zachowac jak to jej powiedziec? CHCIAŁBYM Z NIĄ BYĆ ale....

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

stary!!! który to już temat z tej serii? Mam wrażenie, że przeżywam deja vu!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Rejos29
Portret użytkownika Rejos29
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2010-12-07
Punkty pomocy: 56

Dam takie porównanie, nie wiem czy będzie dobre. Miałem do czynienia z leczeniem na alkoholizm (na szczęście nie w moim przypadku Laughing out loud) i pamiętam takie zdanie lekarza, że jeśli pacjent przyznaje się, że jest alkoholikiem i wie, że to złe - to jest to połowa sukcesu.
Tak i tutaj - zdajesz sobie sprawę, że nie jest tak, jak być powinno - i bardzo dobrze! Masz prawo wymagać w związku tyle samo zaangażowania od laski, co ona od Ciebie. Jest 80/20? Zejdź na 70/30, 60/40 aż do 50/50. Czego Ci trzeba? Odwagi! Żebyś nie bał się, że możesz ją stracić. Jesteś pewien że jej zależy na Tobie? Im bardziej wierzysz w siebie, tym bardziej jesteś tego pewien. Uwierz więc w siebie, powiedz jej jasno o co chodzi i dąż do tego, żeby zaczęła się starać, bo nie możesz wszystko ty odwalać.

________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton

maciek999
Nieobecny
uczeń
Wiek: 17
Miejscowość: XXX

Dołączył: 2010-12-24
Punkty pomocy: 5

Jak cie to tak boli lub uraza to sory ale dajcie odpowiedz , bo to juz ostatni raz i tyle. Jutro sie rozstrzygnie dajcie odp. na zadane pytanie z góry dzięki.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

wiesz jaki jest twój problem, działasz emocjami, przeżywasz to, analizujesz itp. itd.
ustaliłeś zasady, powinieneś to zrobi na początku i wyluzuj kolego bo za bardzo się spinasz

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

maciek999
Nieobecny
uczeń
Wiek: 17
Miejscowość: XXX

Dołączył: 2010-12-24
Punkty pomocy: 5

ale myślsiz żw warto jej powiedziec oc mi nie pasuje i pogadac z nia o tym ??

Włodek 3
Portret użytkownika Włodek 3
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Dziki zachód :)

Dołączył: 2009-11-02
Punkty pomocy: 3

Jesteś neddy w chuj, wyluzuj chłopie... przeczytaj kilka razy to co napisałeś i wyciągnij z tego analize która zmotywuje Cie do zmiany. Jesteś neddy, za bardzo Ci zależy, robisz dla niej wszystko i ona ma Cie w dupie bo uważa ze jesteś dla niej frajerem.. Ja na Twoim miejscu bym sie poważnie zastanowił nad tym co robisz.

P.S Lektura po lewej <---

maciek999
Nieobecny
uczeń
Wiek: 17
Miejscowość: XXX

Dołączył: 2010-12-24
Punkty pomocy: 5

Wiem że ejstem neddy i już sobie w to zmieniam ale chyba nie zaszkodzi jej powiedziec ze mi zalezy nawet a jej nie . I powiedziec albo sie zmieni i koniec. A swoja droga i ta wrzuce na luz i troche olejae . Co myslicie o tej rozmowei z nia? Powazna rozmoia to nic złego

Włodek 3
Portret użytkownika Włodek 3
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Dziki zachód :)

Dołączył: 2009-11-02
Punkty pomocy: 3

Człowieku, jeżeli Ty jej to powiesz to jesteś całkowicie spalony !! Olej ją kurwa! Pokaż ze nie jesteś kolejnym frajerem przy którym ona mogła by sie wyżalić itd itd !

maciek999
Nieobecny
uczeń
Wiek: 17
Miejscowość: XXX

Dołączył: 2010-12-24
Punkty pomocy: 5

Ale jeśli i tak i tak ją mam olać to nie zaszkodzi powiedziec , anóz sie zmieni??

Ronan89
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-12-25
Punkty pomocy: 0

Ja na Twoim miejscu bym to jak najszybciej zakończył. Jeśli tak to ma wyglądać, to wasz związek jest bez sensu. A to że idzie z kolegą na studniówkę, a nie ze swoim chłopakiem, to jakaś masakra dla mnie. Chyba ona nie za poważnie traktuje wasz związek z tego co widzę
Jednak jeśli Ci bardzo zależy na niej to porozmawiaj szczerze i powiedz co Ci nie odpowiada. To skutkuje... mi także w moim związku parę rzeczy nie odpowiadało, pogadałem o tym stanowczo i nawet odszedłem.. Po godzinie były już prośby o jeszcze jedną szansę i wszystko się odmieniło:) osiągnąłem co chciałem bo byłem stanowczy.. naprawdę to skutkuje... Nie można tak tkwić w czymś takim bo można oszaleć, trzeba próbować jakoś to zmienić.
Oczywiście to moje zdanie na ten temat.

Helmiot
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0

Włodek 3 ma rację. jesteś neddy, a ona może Cie traktować jak kolejnego frajera. Co powinieneś zrobić? Wrzucić na luz. Wkładasz tyle w związek? To przestań. Mniej się angażuj. Nie zaczynaj tak często rozmów. Daj jej do zrozumienia, że ona może Cię stracić, jeżeli sie o Ciebie nie będzie starać. Pokaż, że jesteś twardym z charakteru mężczyzną, samcem, a nie pieskiem.

Włodek 3
Portret użytkownika Włodek 3
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Dziki zachód :)

Dołączył: 2009-11-02
Punkty pomocy: 3

Trzymajcie mnie ludzie... Chlopie, do Ciebie nie dociera to co ja tu piszę! Wez Ty sie zastanów poważnie, wez sie za siebie bo jest z Tobą źle.. Ty masz ją całkowicie olać rozumiesz? Bądz dla niej obojętny! Inaczej Ci nie wytłumacze bo i tak nie zrozumiesz ^^

maciek999
Nieobecny
uczeń
Wiek: 17
Miejscowość: XXX

Dołączył: 2010-12-24
Punkty pomocy: 5

Ale to co jest szansa jak ja oleje kompletnie to zatęskni wróci??

Włodek 3
Portret użytkownika Włodek 3
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Dziki zachód :)

Dołączył: 2009-11-02
Punkty pomocy: 3

tak, na pewno zacznie sie wypytywać czemu zrobiłeś sie dla niej obojętny. Ty masz jej pokazać ze nie jesteś tym samym frajerem jakich ona spotkala do tej pory. Masz być stanowczy i tajemniczy - mam nadzieje ze zrozumiesz. Nie mów jej ze ona Cie olewa i takie tam, musisz jej pokazać ze nie jest dla Ciebie ważniejsza... I nie waż sie być na każde jej zawołanie.

Włodek 3
Portret użytkownika Włodek 3
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Dziki zachód :)

Dołączył: 2009-11-02
Punkty pomocy: 3

On musi porządnego kopa w dupe dostać, chociaż nie wiem czy to pomoże.