Witam w Nowym, lepszym Roku 
Kontynuuję wpis o terapii, o której pisałem ostatnio.
1) Cały czas powtarzamy ćwiczenia z pierwszej części, szczególnie z powolnym mówieniem, bo w tej części nieco inaczej będzie wyglądać likwidacja negatywnych myśli. Poprzednie rozdziały będziemy później powtarzać będziemy przez cały czas terapii. A właściwie, to do skutku
Musicie być cierpliwi i wytrwali, to jest zajebiście ważne.
2) Rozprawiania się z negatywnymi myślami ciąg dalszy...
a) Tak jak ostatnio, zauważamy pojawienie się negatywnej myśli (czyli, jak wspominałem w poprzednim blogu: strachu przed porażką, wmawiania sobie negatywnych rzeczy na swój temat, wściekłości, żalu, nienawiści, wymówek, aby czegoś nie robić, rozpamiętywania negatywnych zdarzeń z przeszłości, negatywnego wyobrażania sobie przyszłych zdarzeń, tego typu rzeczy).
b) Mówimy na głos (lub w myślach, jeśli nie jesteśmy sami):
"Stop! Te myśli nie są dla mnie dobre! Nie pomagają mi i podjąłem decyzję o zmianie ich na inne!"
c) Powtarzamy poniższe zdania (w pliku, na którym jest zapisana terapia, jest ich do wyboru więcej, ale i tak ich sens jest podobny, więc raczej nie robi to wielkiej różnicy. Cytuję akurat te, bo sam z nich korzystam - pisownia oryginalna):
- "Udawało mi się stopować negatywne myśli wcześniej i teraz też mi się uda. Jestem coraz lepszy w stopowaniu tych myśli i to mnie uszczęśliwia."
- "Nie potrzebuję walczyć ze swoimi emocjami. Zdaję sobie sprawę, że one nie będą mogły zostać już zbyt długo. Akceptuję swoje nowe emocje spokoju, zadowolenia i ukojenia."
- "Myślę, że mam coraz większą kontrolę nad tymi myślami. Bardzo stopniowo, powoli, będę kierował się od starych myśli do bardziej racjonalnych"
Nie musicie powtarzać tych zdań tylko i wyłącznie w przypadku pojawienia się negatywnych myśli. Możecie je śmiało łączyć z ćwiczeniem wolnego mówienia. Będzie to szczególnie przydatne na początku - zapamiętanie tych zdań nie jest takie proste i trochę czasu zajmie. Przynajmniej u mnie tak było.
Musicie bezgranicznie uwierzyć w to, że Wasze negatywne myśli Was okłamują. Myśli te "chcą" w Was wywołać uczucie smutku, porażki, wywołać wątpliwości, strach. Niezgodnie z prawdą próbują wmówić Wam, że jeśli podejmiecie się jakiegoś działania lub znajdziecie się w jakiejś sytuacji (podrywanie kobiet również tego dotyczy, właśnie dlatego zamieszczam tę terapię
) to albo ją spierdolicie, albo sparaliżuje Was strach i się tego nie podejmiecie wcale. Pamiętacie w swoim życiu sytuację, której się baliście, co do której mieliście mnóstwo wątpliwości, a jak przyszło co do czego, to luzik? No właśnie. Wtedy uświadomiliście sobie, że wasz strach był nieracjonalny. Tak samo, jak wszystkie te myśli, o których piszę. Na pewno słyszeliście lub czytaliście o tym, że jedyne, co nas ogranicza, to nasza psychika. Negatywne myśli to właśnie jedne z tych ograniczeń. Jedne z najbardziej niebezpiecznych dla naszego poczucia szczęścia, więc weźcie sobie te ćwiczenia do serca i przyłóżcie się do nich. Pamiętajcie o tym, że Wasze negatywne myśli nie mają nad Wami żadnej realnej władzy - są po prostu niepożądanymi i szkodliwymi nawykami, które można usunąć poprzez regularne ćwiczenia.
Jest jeszcze coś, o czym musicie wiedzieć. Nie wolno "kłócić się" z tymi myślami, ani "ciągnąć" ich dalej, gdy się pojawią - musicie je natychmiast przerywać i IGNOROWAĆ. Zastępujcie je zdaniami z podpunktu c).
Na razie to wszystko. Oryginalna terapia zawiera bardziej obszerne informacje, więc jeśli ktoś chce link, śmiało pisać na PW, ale odpiszę najwcześniej w niedzielę.
Pamiętajcie - tylko systematyczna praca przyniesie efekty.
http://www.youtube.com/watch?v=I...
0:07-0:11 - Moje motto na ten rok. Niech i Wasze takie będzie 
Trzymajcie się, pozdrawiam i do roboty 
Odpowiedzi
(Miło, pozytywnie, prosto,
pt., 2011-01-07 19:35 — Foxy(Miło, pozytywnie, prosto, krótko) = fajnie!
Nie są to proste rzeczy
ndz., 2011-01-09 19:34 — paweuuNie są to proste rzeczy (przynajmniej w późniejszych etapach terapii), więc staram się pisać zwięźle i jasno. Trzeba te techniki dobrze zrozumieć i później włożyć sporo pracy w opanowanie, ale się opłaca. Trzymaj się i tam wyrywaj striptizerki, haha
Czytałem około 3 lat temu,
ndz., 2011-01-09 19:29 — paweuuCzytałem około 3 lat temu, faktycznie pozytywna i motywująca. Dobrze, że mi przypomniałeś - przydałoby się ją znowu przejrzeć
Pozdro