Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak się zachowywać teraz ?

10 posts / 0 new
Ostatni
markos159
Portret użytkownika markos159
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-01-06
Punkty pomocy: 11
Jak się zachowywać teraz ?

Witam
Od niedawna zacząłem czytać porady na tej stronie i doszedłem do wniosku, że są na prawdę świetne. Musze zacząć je realizować bo przez ostatnie miesiące się zfrajerzyłem ;/ trzeba przyznać się do błędów. Byłem za dobry, za bardzo się starałem, nie miałem silnego kręgosłupa i wiecie jak to się skoczyło ... dziewczyna ze mną zerwała, używając kilku argumentów ale najważniejszy którego nie mogłem podważyć to to że do mnie już chyba nic nie czuje. I że tak będzie lepiej jak się rozstaniemy. Do końca wiedziała i czuła, że mi zależy, lecz przyznałem jej racje, że jeżeli tak uważa to dobrze. Szanuje jej decyzje i że pewnie dobrze zrobiła. Nie błagałem o szanse tylko przyjąłem to na klate ;p

Zacząłem stosować metodę jak wrócić do byłej (czyli wykazać obojętność i pokazać że umie się bez niej żyć). Tyle, że już dawno zdeklarowała się, że pójdzie ze mną na studnówke. I chce żeby tak pozostało, po prostu pójdziemy jako znajomi ... Tutaj tyczy się moje pytanie. Jak powinienem się zachowywać na tej studniówce wobec niej ? Wiadome, że tańczyć będziemy i rozmawiać też trzeba o czymś. Jak działać ? Jest jakikolwiek sens próbować ją rozkochać w sobie na imprezie? Czy bawić się tylko jako przyjaciele ? Troszku niezręczna sprawa, bo przyjacielem nie chce zostać. Zależy mi tylko na tym żeby być dla niej kimś więcej. Jak to rozegrać na studniówce ? Bo oczywistym jest, że po tej imprezie już się nie będę oddzywał i będę dalej stosować metodę obojętności i życia własnym życiem. I starać się zapomnieć o niej. Będę wdzięczny za porady. Pozdrawiam.

lunático
Portret użytkownika lunático
Nieobecny
biegałem, biegam i będę biegał za byłą, bo taki słitaśny ze mnie piesek...
Wiek: 19
Miejscowość: ....

Dołączył: 2011-01-04
Punkty pomocy: 30

Temat do kasacji.

markos159
Portret użytkownika markos159
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-01-06
Punkty pomocy: 11

Można poznać powód ?

lunático
Portret użytkownika lunático
Nieobecny
biegałem, biegam i będę biegał za byłą, bo taki słitaśny ze mnie piesek...
Wiek: 19
Miejscowość: ....

Dołączył: 2011-01-04
Punkty pomocy: 30

Tu nie pytamy od to jak wrocic do bylych,jesli czytales regulamin to powinienes wiedziec.

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

Nie idź z nią na studniówkę! To najbardziej pokaże jej, że dajesz radę. Miałem podobnie w życiu i gwarantuję, że to nie jest dobry pomysł...

Senssi
Portret użytkownika Senssi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: <tu wpisz nazwe miejscowosci>

Dołączył: 2010-02-27
Punkty pomocy: 18

Na imprezie wybierz sobie tak jeszcze ze 3 inne po za nia do tanca, zeby nie domyslila sie ze chcesz wzbudzic w niej zazdrosc a jednoczenie social urosnie, jesli naprawde chcesz z nia byc musisz byc z innymi ^^ jesli pokazesz sie jej z dobrej strony a jednoczesnie nie bedziesz na nia naciskal predzej czy pozniej ona wyjdzie z jakas inicjatywa, na dzien dzisiejszy najlepiej o niej zapomnij i zyj wedlug przykazan Gracjana Tongue nie martw sie tym ze nie mozesz o niej zapomniec jakos to stlamsisz w sobie, jesli zaczniesz spotykac sie z wieloma kobietami najzwyczajniej ja zaintrygujesz bo przeciez nigdy taki nie byles w jej glowce zacznie rosnac pytanie: "co sie z nim stalo?" az kiedys Ci je zada a ty bedziesz juz wiedzial jak odpowiednio to rozegrac ;]

a co do studniowki to faktycznie najlepiej byloby gdybys z nia nie poszedl

przegrany akceptuje świat takim jaki jest, zwycięzca widzi go takim jaki być powinien.

bmL
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-06-07
Punkty pomocy: 1

Panowie czytanie ze zrozumieniem. Ona pójdzie z nim a nie on z nią Smile Tak więc na studniówkę iść musisz! Pytanie czy ją zabierać. Chyba że ja źle zrozumiałem (a raczej źle się wyraziłeś)

Jestem tu nowy ale pozwolę sobie napisać jak ja to widzę Smile

Idąc z nią jako przyjaciel będziesz przysłowiowym pieskiem o którym dość dużo jest tutaj na stornie napisane...
Idąc z nią i próbując ją zbajerować w sumie też. Chociaż to lepsza perspektywa to jednak nie to...

Ja bym pewnie spróbował tego:

Możesz pójść ale na samym początku powiedzieć jej coś w stylu:
Wiesz zabrałem Cie tutaj w sumie z obowiązku. Szkoda żeby wejściówka się zmarnowała (można się dobrze najeść < uśmiech Evil. W sumie to nic nas już nie łączy więc nie musisz się czuć nieswojo. Po prostu bawmy się każdy po swojemu.

I tutaj chciałem od razu podkreślić że z tego tekstu wykreślamy frazy "w sumie" doda to więcej pewności siebie w jej oczach. Wpisałem je tutaj żeby zaznaczyć że nie powinieneś tak przy niej mówić.
ps. Tak dawno na studniówce żadnej nie byłem Sad

markos159
Portret użytkownika markos159
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-01-06
Punkty pomocy: 11

Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Także "bmL" za odświeżenie tematu. Studniówka już dawno minęła i mogę coś niecoś o tym powiedzieć. Raczej mało optymistyczne rzeczy, ale cóż działałem wtedy jeszcze pod wpływem emocji ;/ żałuje bo mogłem wzbudzić w niej inne emocje i pokazać swoją faktyczną wartość. Do rzeczy jak było ? Bardzo dużo z nią tańczyłem, wygłupiałem się, popiliśmy trochę jak to na takich imprezach ;p mówiłem jej wcześniej że ja nie mam zamiaru się w niczym ograniczać, że idę tam po to żeby świetnie się bawić. I w zasadzie tak było, nie narzekam bo niby czas z nią spędzany zawsze dobrze na mnie działał.

Może też Was interesuje jak to wszystko dalej się potoczyło (może to bardziej na bloga pasuje ale to kiedyś indziej). Laska odzywała się często na gg, w moje urodziny zaprosiła mnie do restauracji, zarezerwowane miejsca, opłacony tort, jedzenie, wszystko. Myśleć można by że spoko będzie ale doszedłem do wniosku, że chciała mi oddać tym kasę za studniówkę bo jak wiadomo prawie 200zł trzeba za osobę towarzyszącą zapłacić więc chyba chciała się zrekompensować.

Od jakiegoś czasu bardzo rzadko się odzywa. Wiem, że chodzi z takim chłopakiem co był jej "przyjacielem" jak ja byłem z nią. Po prostu najprawdopodobniej mnie oszukała i grała od jakiegoś czasu na 2 fronty. Ehh... nie miałbym do niej żalu gdyby po prostu nie była ze mną szczęśliwa ale kłamstwa i poniekąd zdrady nie mogę wybaczyć ;/ Także tak to wygląda ... Ogarnąłem się już dawno i nie obchodzi mnie ona, choć jak się coś z nią kojarzy to jednak to wraca ;/ cóż trzeba poznawać nowe kobiety w wchodzić w nowe związki to przejdzie (tak myślę). A robię już małe kroczki w tym kierunku Smile

Maxxx
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-09-10
Punkty pomocy: 5

Oj przynajmniej Twoja chciała się zrewanżować, to już coś...

bmL
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-06-07
Punkty pomocy: 1

Faktycznie starego naleśnika odgrzałem Laughing out loud

Ale w sumie fajnie zobaczyć jak to wygląda po dłuższym czasie.
Widzę, że udziela Ci się "inne też mają" i dobrze Smile