Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przyjaźń ee, nie! chce coś więcej?

13 posts / 0 new
Ostatni
qwertty
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: k-ce

Dołączył: 2010-09-26
Punkty pomocy: 0
Przyjaźń ee, nie! chce coś więcej?

Sytuacja wygląda tak. Jakiś rok temu laska za mną latała(przyjaciółka moich 2 przyjaciółek). Niestety nie miałem ochoty na żadne związki, dlatego też jej odmówiłem. Wyszła z propozycją zostania friends'ami. Spoko przystałem na to, od czasu do czasu jednak ciągle wyskakiwała "a może jednak będziemy razem?". Aktualny stan rzeczy mi nie przeszkadzał, wręcz odpowiadał, dlatego odmawiałem. Byliśmy blisko, nawet bardzo. Od jakiegoś czasu ma chłopaka(tzn coś tam zaczęła dopiero kręcić, 4-5 wspólnych wyjść), oddaliliśmy się od siebie i zaczęło mi jej brakować. (pewnie popełniłem błąd, ale) Wczoraj poprosiłem o spotkanie. Powiedziałem jej, że jeżeli dalej chce być ze mną, ja też chcę z nią być. Odmówiła. Powiedziałem spoko i poszedłem w swoją stronę, w stronę monopolowego. (dowiedziałem się o tym boy'u). Ciągle jednak chce być ze mną w dobrych przyjacielskich kontaktach. Zapomnieć? ciężko, widuję ją 5 razy w tygodniu w szkole oraz po(grupowe wyjścia). Teraz jeżeli napisze do mnie sms'a czy też wiadomość używając pośrednich środków przekazu (teoretycznie powinna zatęsknić, ciągle wiem że jej na mnie zależy, nie wiem w jakim stopniu, ale jednak) co mam jej odpowiedzieć? Czy tekst w stylu jeżeli masz mi coś do powiedzenia możemy się spotkać/powiesz przy najbliższym spotkaniu? Nie wiem czy tak zwraca się do "przyjaciół"... a powiedziałem jej, że utrzymamy dobry kontakt, że to nic nie zmieniło.

lunático
Portret użytkownika lunático
Nieobecny
biegałem, biegam i będę biegał za byłą, bo taki słitaśny ze mnie piesek...
Wiek: 19
Miejscowość: ....

Dołączył: 2011-01-04
Punkty pomocy: 30

dziwne ,laska chciala z toba by ty nie chciales...
To po cholere teraz chcesz jej psuc cos co moze zbudowac z tamtym typem??WTF?

qwertty
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: k-ce

Dołączył: 2010-09-26
Punkty pomocy: 0

po prostu ta bliskość mi wystarczała. Byłem egoistą, i dalej jestem. Ale racja, trzeba też zadbać o jej dobro i odpuścić.

Senssi
Portret użytkownika Senssi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: <tu wpisz nazwe miejscowosci>

Dołączył: 2010-02-27
Punkty pomocy: 18

z tego co pamietam nia ma sensu zarywac do dziewczyn ze swojej ekipy jesli chcesz zeby wrocilo jej zainteresowanie proponuje indirect tzn. wychodzicie w grupie traktuj ja jak najzwyklejsza kolezanka a w miedzyczasie zarywaj do innych jesli rybka polknie haczyk zaczniesz dzialac Tongue

co do tamtego boy'a co cie on obchodzi ? jesli nie kumpel to czemu mialbys oddawac mu fajna dziewczyne O.o ? zycie to nie je bajka

Rób co chcesz, myśl
Niczego nie żałuj
Rób co chcesz, wiesz?
Niczego nie żałuj
Rób co chcesz, bierz
Niczego nie żałuj

Paktofonika - Rób co chcesz

przegrany akceptuje świat takim jaki jest, zwycięzca widzi go takim jaki być powinien.

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

lunático Ty się znasz jak smuda na piłce...
Do rzeczy: przeczytaj kolego lewą stronę i najnormalniej w świecie zrób to co tam wyczytasz. Powinno się udać tym bardziej, że laska może mieć do Ciebie jakąś słabość.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

a wg mnie włączył mu się pies ogrodnika, była blisko było fajnie, pojawiła się konkurencja i nagła miłośc, sam nie chce ale ty też nie rusz

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

Pies ogrodnika... Może i tak, wtedy trochę nie halo...
Ale czasem jest tak, że ogarniamy, że coś było dla nas ważne dopiero gdy to stracimy.
I wtedy, albo dajemy sobie spokój (co to to nie, bośmy Ułani, a nie Cipki taborowe), albo lewa strona po uzbrojenie! A potem to już tylko lance w dłoń, pistolety za pas i szablisko do nogi jakby w szarży padł koń i trzeba było walczyć pieszo. Bo Ułan póki żyw i szablisko w łapsku trzyma samym duchem w drżenie wrogów wpędza!
Sorry, ze te porównania, ale od kilku dni historię przed sesją nadganiam i mi się udziela Laughing out loud

Lewy_ag
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2010-12-14
Punkty pomocy: 1

xalos masz rację, ale kurwa, ogarnij moją sytuację. Poznałem jakiś czas temu fajną dziewczynę (18 lat). Wszystko zajebiście, w sylwestra pierwszy raz poważnie się do siebie zbliżyliśmy, lizaliśmy się itp. do seksu nie doszło, chyba na szczęście. A w Nowy Rok dowiaduję się, że impreza wyszła spoza kontroli, chce żebyśmy się tylko kumplowali, nic więcej. Myślę, że najwidoczniej się przestraszyła, może dla niej to za szybko. Następnego dnia mnie za to przeprasza i chce żeby było między nami normalnie. Mówię sobie, nie będę mówił wcale o tej sytuacji z sylwka, uznam że nic się nie stało i spróbuję od nowa. A kurwa co? Niby na początku sama wyszła z tą samą propozycją, a dalej nic. Nie poszła ze mną na imprezę, na którą już przed świętami byliśmy umówieni, zlewa mnie i nawet nie zaprosiła mnie na swoją 18-stkę, którą wyprawia jutro. I jak tu kurwa walczyć dalej o dziewczynę? Czuję się kurwa jakbym błagał ją, narzucał się i przekonywał żebyśmy byli razem. Pierdolić ją i najlepiej znaleźć sobie inną...

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

Lewy_ag załóż nowy wątek, bo inaczej na tym forum zrobi się jeden wielki stolec kukurydziany...

Lewy_ag
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2010-12-14
Punkty pomocy: 1

Nie chodzi mi o rady. Zresztą wątek już założyłem wcześniej (tylko nie dodałem tego powyższego posta). Nieważne, chodzi mi o to, że czasem lepiej być, jak Ty to nazwałeś "cipką taborową", niż walczyć, robić z siebie idiotę i się wkurwiać na dziewczynę.

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

Czasem lepiej spróbować i potem powiedzieć: "chuj nie udało się", niż siedzieć na tyłku i jęczeć, że mogło być tak pięknie...