Witajcie.
Wielu mówi, że akcje w terenie dają nie podważalne doświadczenie, nie czytaj tylko idź i działaj! Jeśli się nie sparzysz, nie będziesz mocniejszy. Porażka da Ci siłę, zbudujesz mur którego nikt nie będzie w stanie pokonać, a to wszystko za sprawą naszych porad. Czy to prawda?
Wchodzisz tu po raz pierwszy, ZACZYNASZ MYŚLEĆ, rozważasz czy to rzeczywiście ma sens.
A Z MYŚLENIEM - OBOJĘTNIE NA JAKI TEMAT - JEST TAK:
MYŚLISZ, CZYTASZ I MYŚLISZ... teraz czujesz się silny, wiesz, że masz wystarczającą siłę by nad tym zapanować, ale kolejna myśl potwierdza, że im więcej wiesz, tym wiesz, że wiesz coraz mniej. Działasz powoli, by nie upaść, czytasz, myślisz i czytasz, pogłębiasz swoją wiedzę, czerpiesz z tego siłę wiesz, że wiesz już coraz więcej, czytasz dalej i nagle okazuje się, że się myliłeś i znów jesteś w punkcie wyjścia. Nie przejmujesz się tym, teraz już na pewno, nie ma mowy o pomyłce! Tak, dokładnie tak jest czujesz to! to prawda, to co jest napisane to jest to czego szukasz, zagłębiasz się w to, aż nagle dostajesz olśnienia, a twoja droga kolejny raz się kończy. Zanim poznałeś odpowiedzi na wszystkie pytania które sobie zadałeś po drodze, pojawia się dziesięć razy więcej nowych. To droga bez końca.
Trzeba zrozumieć, to, że nigdy nie będziesz idealny, ani nawet dobry. Musisz się z tym pogodzić. Wszedłeś na tę stronę i myślisz, że chwyciłeś Boga za nogi. Gówno prawda!
Życie jest jak spacer po desce - 100 metrowej desce nad przepaścią, ciężko jest z niej spaść, jest szeroka, ale nikt nie przejdzie więcej niż parę metrów bo im dalej zmierzasz, tym więcej powstaje pytań, co powoduje zwężanie się tej deski. Nigdy nie poznasz prawdy bo nie starczy Ci na to życia. Jedni rodzą się na samym początku inni zaś mają szczęście i dostają kilkadziesiąt centymetrów na start. Znalazłeś się tu pewnie bo należysz do tych "z początku drogi".
Czytasz, myślisz, analizujesz - to Cię przekreśla bo zawsze zostaje jakieś ALE...
Całe życie działałeś instynktownie,
upadałeś, bolało, ciężko było się podnieść, czasami się załamywałeś, gdy się podniosłeś czułeś że życie dało Ci lekcję, czegoś Cię nauczyło, ale teraz gdy poznałeś tę stronę stałeś się mistrzem!
BŁĄD!
Twoje życie się nie zmieniło, każdy rok dał Ci 1 centymetr, z tym że ktoś kopnął Cię w dupę, ktoś inny pociągnął Cię za szmaty i udało Ci się "na skróty" przejść tyle ile sam byś nigdy nie dał rady, ale teraz znowu poruszasz się tak samo wolno jak na początku!
Klucz do sedna tkwi w tym, abyś przestał myśleć - co wiąże się z brakiem ruchu!
NIE RUSZAJ SIĘ JEŚLI JESTEŚ SZCZĘŚLIWY! ZNALAZŁEŚ WYGODNE MIEJSCE NA TEJ DESCE TO SIEDŹ!
Jeśli interesuje Cię podryw, zmiana siebie tak, by inni Cię postrzegali jako wartościowego człowieka, może jeszcze parę innych rzeczy to wyłącz umysł, nie myśl i zdaj się na swój instynkt, ale pod żadnym pozorem nie brnij dalej w rozważania bo myślenie prowadzi donikąd - a prawdy i tak nie poznasz.
Może się mylę, może mam rację, może za tydzień będę myślał już inaczej, chyba jestem zbyt głupi żeby to ocenić, ale na razie dziele się tym co uważam za chociaż w pewnym stopniu pomocne i wartościowe.
Pozdrawiam,
ie.
Odpowiedzi
Czyli jak z dobrego filmu
wt., 2011-01-04 02:46 — kalapolisCzyli jak z dobrego filmu "Czas surferów" zasada "nie grasz,nie wygrasz traci tutaj sens"
MOIM ZDANIEM WSZYSTKO MA SENS, JEŚLI W COŚ NAPRAWDĘ WIERZYSZ,CZUJESZ TO I STOSUJESZ. PREDZEJ CZY PÓŹNIEJ PRZYNOSI TO POZYTYWNE KORZYŚCI.
Wygrywają Ci co są silniejsi duchem.
Dla mnie czytanie tego co tu
wt., 2011-01-04 09:16 — szumi-1991Dla mnie czytanie tego co tu jest ma duży sens!!!
Miałem średnie kobiety i po roku dopiero zapominałem, jak tu trafiłem to zostawiła mnie naprawdę piękna kobieta i zapomniałem w ciągu 2 miesięcy i działam z jej przyjaciółką już!!!