Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

O telewizorach

Portret użytkownika Husarz

Witam i żegnam za razem tych co są na etapie ( czy dostałeś od niej nr? chyba przytyłeś. bleee Tongue )
Przygotujcie poduszeczkę bo leci historyjka Laughing out loud

Siedząc przy ognisku dziadek przeczyta wam chłopaczki o tym jak ja byłem w waszym wieku.
Gdy jeszcze nie chodziłem z panią "telewizor" waszą babcią byłem takim samym chłopcem jak wy.
Wiemy dziadku... zaśmiały się dzieci.
Ale posluchajcie dalej mej opowieści. Gdy byłem waszym wieku miałem te same problemy, i te same rozterki.
Tak samo siedziałem w domku gdy znudziła mi się gra z chłopcami w piłeczkę chociaż nie mówię że miałem jej dość, oj nie.
Zaśmiał się dziadziuś. Po porostu czułem że chciałbym coś więcej, na przykład
pobyć z "telewizorkami" i podglądać ich piersiątka ;D
Dziadek rzucił groźnym spojrzeniem i odrzekł spokojnym tonem:
Tak, tak zachciało mi się "telewizora", więc poderwałem pewien "telewizor".
Nie była ona jakaś piękna
ale pobawić, pośmiać się było można. Ale pewnego dzionka "telewizor" zaczął się dziwnie zachowywać,
na początku dawałem sobie
z tym rade ale później zauważyłem że coś mnie wkurwia, tak dzieci wkurwia! Nagle dzieci z 15 lat przeszły w wiek 18nastoletni.
Nie będę z wami chłopaki owijał w bawełnę, może chcecie napić się z dziadkiem bimberku.
Jasne dziadek - odrzekły chłopaki.
Dziadek nalał im i sobie po czym zaczął.
Gdy zaczął mnie denerwować ten "telewizor" zauważyłem że ogólnie wkurza mnie wiele rzeczy.
Nie było to już obrażenie, zażenowanie, rozmyślanie
nad tym co mówi ona lub inni. Zacząłem robić to co mnie się podoba więc straciłem postawę potrzebującego czegokolwiek.
Stałem się
Piotrusiem Panem a mianowicie panem własnego losu i swojego szczęścia. Rozumiecie chłopcy?
Jednak zapomniałem o jednej ważnej sprawie
"telewizorze". Głupiec ze mnie, skoro jestem panem siebie nie potrzebuje nikogo więcej również kobiet!
Postanowiłem więc żyć tak aby być szczęśliwym
z otaczającymi mnie ludźmi, również z "telewizorami". Zaśmiał się dziadek z chłopcami, po czym rzekł. Nieprawdaż panowie?
Co oczywiście nie zwalnia mnie od zasad i reguł ogólnego funkcjonowania, zdaje sobie z tego sprawę. Jeszcze whisky?
- Spytał starszy pan swych kompanów. Tak dziękuję odpowiedzieli i napili się jak prawdziwi towarzysze
ubrani w smokingi i z eleganckim uczesaniem.
Zdajemy sobie sprawę z tego że jesteśmy wartościowi i wielu nam zazdrości naszych sukcesów życiowych,
ale musimy się trzymać razem.
No dobrze ale za bardzo odbiegliśmy od mojej historii. Powiedziałem więc mej kobiecie gdy tylko była na to gotowa o tych zasadach. Podkreśliłem, że
będę je skrupulatnie egzekwował. Wywołało to w niej dziwne zachowanie
( czasami foch, czasami zaskoczenie, czasami rozpacz a czasami agresję )
Minęły miesiące a ona się przyzwyczaiła. Teraz wiem że jestem wartościowym człowiekiem.
Zdaje sobię sprawę z odpowiedzialności jakie to ze sobą niesie.
Potrafię cieszyć się obecnością ciekawych ludzi i potrafię dać szczęście innym.
Kobiety z którymi przebywam dobrze się ze mną bawią co daje mnie oraz jej przyjemność.
Cały czas pracuję nad sobą co daje mi radość z rozwoju i poznawania ciekawostek życia.
Wiem że w życiu pnę się cały czas w dobra stronę ku "bogactwu".
A moim idolem jest Hank z "Californication" ;D

Odpowiedzi

Portret użytkownika Cerbin

Oho chyba jakiś kolega Ticala

Oho chyba jakiś kolega Ticala po fachu Laughing out loud

kurde już koniec ? czekam na

kurde już koniec ? czekam na resztę Smile