Znajomy nie ma kontaktu do laski, do której chcę uderzyć . Ma jego dziewczyna, ale on pieskuje...a ona żyje iluzjami, i juz czuję, że mu mówi, że lepiej aby mój target nie był zaskoczony telefonem, zastanowił się, odpowiedziać na spokojnie ...no i co radzicie
Facebook albo nic ?
aha może podpowiecie jak prowadzi się znajomość przez internet ? Tzn. od razu strzał : idziemy tu i tam ...czy coś zagaić, sylwester... takie pitu pitu na dzień dobry
Chętnie bym poczytał o prawidłowej wymianie zdań między kobietą a facetem przez neta
, bo nigdzie nie widzę żadnych porad na ten temat.
Ja osobiście nienawidzę flirtować z dziewczyną przez gg i inne tego typu rzeczy najlepiej niech się z nią umówi jedynie przez facebook na jakieś spotkanie.
Tyle o demnie
Vizard
No ja też się skłaniam w tym kierunku
. Krótka piłka bejbe 
Nie ma co się łudzić że na Facebooku coś zdziałasz
Vizard
No ale co już w ogóle nawet nie proponować spotkania przez Face'a ?
Zaproponować można jeśli w realu nie ma takiej możliwości byle by dalej nie ciągnąć tego przez Facebooka.Trzeba też przejść do konkretów
Vizard
Nie widzę żadnych przeszkód, aby w tym momencie zagadać do laski. Nie myl tego z budowaniem całej relacji przez internet.
... but you always got a choice.
Krótka piłka może nie wypalić .. dobrze by było 2 - 3 zdania wymienić.. zakończyć "to widzimy się tu i tu wtedy i wtedy" i więcej się na fb nie pokazywać..
Ostatnio przechodzę to samo ale wiem że takich koleśi jak ja jest na pęczki i wiem że muszę się z nią umówić w realu a nie pierdolić się na gg.
nolunt, ubi velis, ubi nolis, cupiunt - kiedy chcesz, odmawiają, kiedy nie chcesz, pragną. Terencjusz.
ale co zagadać o sylwka ?
. Trochę chu#$% bo to tak ni ją.... ni w oko
a ona była na balu i przebrała się za królewnę - jak widzę po zdjęciach
co Wy o czymś takim sądzicie :
Cześć, czy w święto Trzech Króli gra-.......
( ona łazi non stop na te kocerty bo graja tam jej znajomi - na bank nie gra - wiem, że nie gra ) ...ale pytanie to nie będzie o ten termin
Sam kurcze nie wiem o co zaczepić ;D...tylko boję się, że pomśli, że się z niej zgrywam
...a ona jest cholernie na to czuła
...bo w sumie to się lekko zgrywam 
Jeżeli wiesz, że chodzi na te koncerty to tam ją dorwij.. chwile pogadaj ( np, że chyba ma zbyt dużo wolnego czasu bo ciągle ją tu widzisz ) nie bądź nachalny, zakończ pierwszy.. jak zauważysz zainteresowanie to wyciągnij numer..
tyle
pozdr.
....za późno wysłałem strzała - na spotkanie przez FB. Zobaczymy... myślicie, że sie zgodzi ?
No i odpowiedziała. Że jest zawalona robotą ale z chęcią się przejdzie ...ale nie wie czy wtedy może
...i weź i tu zrozum kobietę.
Witam.
Nie chce rozpoczynać kolejnego tematu, bo nie widze sensu.
Więc, tak jak tytuł wskazuje, mam na oku pewien taeget, wpadła mi w oko. Tylko jest taki problem, że nie wiem gdzie ją mogę spotkać, ani nie mogę znaleźć innego kontaktu jak ten facebook, żeby chociaż nr telefonu był, a tu lipa.
Do rzeczy, jak to rozegrać, by doprowadzic do spotkania, by zaciekawić ją swoją osobą?
Nie mam doświadczenia w takich wirtualnych "podrywach".
Pozdrawiam.
Zaproś ja gdzieś i na spotkaniu ciągnij znajomość(weź jej tele)albo weź jej tele i się umów na spotkanie proste cala wiedzę masz u góry...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ja mam takie zdanie, że nie ważne jak, gdzie, dlaczego tak, najważniejsze żeby skutecznie.
Przez Facebooka najlepiej nie bezpośrednio, bo jak byś się czuł gdyby nieznajoma dziewczyna napisała Ci, że jej się podobasz i bardzo chce się z Tobą spotkać. Wieje desperacją, nieprawdaż?
jakby nie patrząc indirect?
Napisz jej coś w stylu
hej, zobaczyłem twój profil i postanowiłem napisać do Ciebie
gdyż nasuneła mi się pewna myśl na twój temat
już będzie zainteresowana potem ciągnij dalej
Że najpierw musisz jej zadać pytanie
np. Czy jesteś osobą, która ma do siebie dystans
Ciągnij to ona będzie chciała poznać ta myśl a ty zmierzaj do tego, że powiesz jej jak sie spotkacie zaproponuj termin miejsce
możesz w różnorakie sposoby to przeprowadzić
tylko nie directem
musisz ja zainteresować wzbudzić jej ciekawość
jak jesteś obcym gościem piszącym na fejsie to już jest jakieś takie tajemnicze, spraw by było jeszcze bardziej
pozdro
Jeśli zastanawiasz się nad tym czy to zrobić czy nie, zrób to- inaczej się nie przekonasz, a czas leci"
Fajnie że dajecie przyzwolenie na samo umówienie się przez neta. Laska mnie zna ale skąd mam wiedzieć czy nie zamilknie po mojej wiadomości? To jedyny sposób kontaktu bez asysty osób trzecich.
skoro cie zna, to napisz jej zeby dala ci nr telefonu (wymysl jakis pretekst) i zadzwon.
Albo wogole nie zawracaj glowy sobie netem, tylko wez numer od wspolnych znajomych.
Zażądałem numeru w realu - nie dała. Shit testy leciały - nie pamiętam numeru, nie mam telefonu itd. Poprzestałem na dwóch odbiciach. Na drugie odbicie nawet nie odpowiedziała ale przy swojej paczce to ona była panią sytuacji a ja musiałem odejść z pustymi rękoma.
Wzięcie numeru od znajomych już się chyba mija z celem, prawda? Szkoda bo bez numeru nie mam szans jej prędko spotkać.
wyciąganie telefonu przez internet
niby banalne ale ostatnio się troche pobawiłem
najprościej i chyba najlepiej skutkowało
"hej, podaj mi numer kom do siebie
hej, ale o co chodzi?
to już przez telefon Ci wyjaśnię"
bardzo bezpośrednio czasem laska nie odpisywała na samo pierwsze hej podaj numer kom do siebie.
ale jak się zaciekawiła no to już działało dalej.
zwykle puszczałem sygnałek od razu i pisałem że "to jest moj numer bo, zebyś wiedziała kto dzwoni, ja często nie odbieram od nieznanych numerów"
czasem puszczałem sygnał od razu, albo dłuższy aż mnie złapie
i z drugiej strony pytanie, "to ty teraz dzwoniłeś?"
"tak, to ja teraz juz masz mój numer"
potem po prostu "musze lecieć, ale mamy do siebie numery to się będziemy kontaktować"
też były,
no pa, na razie jakieś
chat wyłączony więc nie musze sie wyłączać i jade dalej z zabawą
Jeśli zastanawiasz się nad tym czy to zrobić czy nie, zrób to- inaczej się nie przekonasz, a czas leci"
albo było, po co Ci mój numer telefonu, i odpowiedź też prosta
no jak to po co, zeby do Ciebie zadzwonić po to sa telefony
nie możesz przez fb?
nie
dlaczego?
powiem Ci już przez telefon
ona zaciekawiona wie, że jedyna opcją na dowiedzenie się, co mi odbiło, co mi wpadło do głowy podaje numer teleofnu.
Co to za rzecz, ze przez fejsa nie moge jej o tym powiedzieć.
Przez telefon można spróbować tego samego nalegając na spotkanie.
Jeśli zastanawiasz się nad tym czy to zrobić czy nie, zrób to- inaczej się nie przekonasz, a czas leci"
Dobra panowie, żeby nie zakładać nowego tematu - moja sytuacja trochę podobna, z tym, że dziewczynę poznałem w realu. Ulica -> podejście -> direct (ja nie miałem telefonu, ona też nie, więc wymieniliśmy się fb). Cholerny facebook, nienawidzę takiego grania...
Mój problem polega na tym, że dziewczyna wyjeżdża na Święta do domu, ja zresztą też jadę i do prawdziwej randki nie dojdzie przez ok. 2 tygodnie. Do tego czasu tylko net game, ewentualnie mogę wyciągnąć telefon (tylko co to zmienia?).
Mam mały dylemat - bawić się w to, czy odpuścić? Wydaje mi się, że w net game nigdy nie byłem dobry, a zresztą nie lubię takiego prowadzenia znajomości. Z drugiej mam ostatnio posuchę w poznawaniu nowych dziewczyn, więc jednak chciałbym spróbować podziałać.
Nie pytam co pisać, nie pytam kiedy, pytam co Wy byście zrobili i jeżeli prowadzili tę znajomość przez internet, do czego byście dążyli?
Pozdrawiam i dzięki za wszelką pomoc!
Kiedy wyjeżdża? Jeśli dziś/jutro, to pozostaje Ci wsiąść numer i poczekać 2tyg. Dodatkowo możesz jej powiedzieć, że jak wróci, to porywasz ją w ciekawe miejsce i tyle.
Jeżeli wyjeżdża w środę, to co za problem umówić się na jutro?
A co do net game, jak sam stwierdziłeś, nie warto.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Dąż do zgarnięcia nr telefonu. A potem spotkanie i jedziemy dalej
Wystarczy jak sie odezwiesz co jakiś czas w ciągu tej przerwy w taki sposób żeby myślała o Tobie

Ja odezwałem sie do laski 2 miechy po wzięcu nr, pare sms, telefon i spotkanie
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Ja bym prowadził , ale nie za często i nie za długie rozmowy
@pentis - dziewczyna wyjeżdża jutro, zresztą do czwartku jestem zawalony sprawami na uczelni, więc i tak niewiele by wyszło. Rozumiem, że Ty byś odpuścił?
@TeTris - zdobycie numeru nie będzie najtrudniejsze, pytanie co dalej - przez te 14 dni chcesz do niej dzwonić? Pisać?
Tzn. odpuściłbym net game, ale wziąłbym numer i powiedział, jak wrócisz to porywam Cię w ciekawe miejsce, do zobaczenia za 2 tyg.
Mija 2 tyg. dzwonisz, umawiasz się i robicie coś ciekawego 
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."