Cześć,
Nie wiem kompletnie jak rozegrać tą sytuacje. Spotykam się od niedawna z dziewczyną na razie jakoś to ledwo idzie ale przez to ,że nie czuje siły w sobie do działania i czuje jeszcze starą miłość. Jestem umówiony za tydzień z byłą. Chciałbym jakoś jej delikatnie powiedzieć ,że jestem z inną. Żeby wzbudzić zazdrość i jednocześnie uczucie ,że straciła mnie. facet musi czasami zadziałać tak
Nie chcę wracać do niej ale chcę by to ona zaczęła latać za mną a ja bym wtedy jej pokazał ze teraz to nie ma szans. Facet to świnia ;P
I tutaj pojawiają mi się 2 rozwiązanie pokolorowania sytuacji:
1. Mówię jej ,że jestem z inną. Jesteśmy szczęśliwi i wogóle ah eh.
2. Mówię jej ze jestem z inną z tym ze to ona lata za mną a ja lekko zlewam.
Macie może jakieś inne rozwiązania jak to zagrać?
Najlepiej działa to wtedy, gdy ona sama Cię z nią zobaczy lub dowie się od kogoś innego.. Twoja była wyczuje, że to gra gdy powiesz na wstępie jak jest Ci zajebiście z nową foczką.
Możesz zagadać coś o kinie, filmie na którym byłeś lub się wybierasz.. przy okazji wspomnij że Twojej nowej lasce się nie podobał lub coś w tym stylu i więcej o niej nie mów bo jak zaczniesz za dużo ściemniać to przegrałeś.
pozdr.
jak ja kocham takich frajerków-andrzejków
np. gada że nie chce wracać mimo że mu we łbie siedzi, potem chce na siłę wzbudzić jej zazdrość, pokazać jaki to on jest szczęśliwy bez niej zamiast być po prostu szczęśliwy
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
trafnie ujęte;)
moje odpowiedzi to moja gra, to mój styl, wisi mi czy się z nim zgadzasz, ważne że u mnie działa, dla mnie się sprawdza, nie musisz mnie kopiować, powielać, twórz swoją własną indywidualność
Frajerskie zachowanie. Ty masz 20lat?! Co to ma być? zemsta? Jesteś bardzo niedojrzały
Czyli w tym przypadku najlepsza jest szczerosc? Powiedziec jak wyglada sytuacja. Bo prawda jest troche smutna ze czuje cos do bylej dlatego probuje to ukryc i spotykac sie z nowa. W dodatku z moja byla mam tak swietny kontakt, tak nam swietnie sie czas spedza a mimo to ona nie czuje tego czegos i jestesmy przyjaciolmi.
Słuchaj Ty to powinieneś podejść do tego tak ze cieszysz się ze w koncu jesteś wolny i mozesz sobie z kazdą na miejscie pogadać wziąc nr, zaszaleć itp. Tamtej juz nie ma, nie próbujesz tego odzyskać bo szkoda czasu. Spróbuj się wkręcić w ten hmm świat podrywania, a z czasem zauwazysz ze bycie wolnym ma zarąbiste zalety, po czym zaczniesz sie zastanawiac czy lepiej być samemu czy z kims
. Jeśli tego nie załapiesz i będziesz się użalać nad sobą jak stara babka to nawet baton snikers Ci nie pomoże. Trzeba uszanować to ze Jej nie odpowiadałeś i znaleść sobie kogoś jeszcze lepszego, to tyle.
Po co Ci wzbudzać w niej zazdrość ? Dla satysfakcji ?
Skoro nie chcesz z nią być to daj sobie z nią spokój. Skoro Ty coś do niej dalej, a ona to za ch... nie wzbudzisz w niej zazdrości, będzie miała na to wyje... Zostańcie przyjaciółmi, a Ty poznawaj dziewczyny i się z nimi umawiaj. Wzbudzanie zazdrości wg. mnie jest głupotą.
Według mnie to frajerskie rozwiązanie jak nie jesteś w tym czasie z kimś to mówisz prawdę że nie masz dziewczyny i tyle a nie próbować tworzyć jakieś iluzje
Vizard
Sam człowieku nie wiesz czego chcesz niby coś jeszcze czujesz do byłej ale twierdzisz,że nie ma szans u Ciebie.
To po co chcesz wzbudzać w niej zazdrość?
Co chcesz tym ugrać?
Co takiego Ci takiego zrobiła,że chcesz ją karać?
Najwidoczniej od nadmiaru wiedzy z tej strony mózg ci się zlasował i teraz chcesz udawać przed było nie wiadomo jakiego alvaro.
Powiedz prawdę, że jesteś sam i jak Ci odpowiada samotność to jej to powiedz po prostu