Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy coś jeszcze da radę zrobić?

3 posts / 0 new
Ostatni
Johnna'tan
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2011-01-02
Punkty pomocy: 0
Czy coś jeszcze da radę zrobić?

Witam wszystkich użytkoników, nazywam się Jasiek i mam 17 wiosenek. Nie jestem profesjonalnym uwodzicielem, tak właściwie żadnym, mam bardzo nikłe doświadczenia z kobietami.
Koniec tego przedstawiania się, opiszę swój problem:
Jak wiadomo ostatnio był sylwester, zostałem zaproszony na domówke, na którą oczywiście wbiłem. Piliśmy jak to zwykle bywa na domówkach, jednak nie chciałem sie nawalić jak szpadel więc pozostałem prawie trzeźwy. Kiedy biegałem z gitarą po domu (brat kumpla gra i miał) przysiadłem sie do 2 dziewczyn i zacząłem z nimi gadać, zadziwiało mnie, że rozmowa z dość ładnymi kobietami nie sprawiała mi problemu. Po dłuższej rozmowie, jedna z nich poprosiła żebym coś zagrał jako, że gram dopiero miesiąc, ale umiem zagrać jakieś najprostsze kawałki, zagrałem. Była zachwycona, przynajmniej miałem takie odczucie Laughing out loud. W każdym razie powiedziała, że jest jej zimno więc zamknąłem okno, powtórzyła to jeszcze ze 2 razy i za 3 razem dodała, żebym ja przytulił, tak też zrobiłem. Co chwila wtulała się we mnie, gadało nam się super. W końcu nadszedł czas, żeby się pożegnac. Powiedziała mi, że musimy się jeszcze spotkac i dala mi swoj nr.
Wracajac do domu okolo 7 staralem sie o niej nie myslec i nawet niezle mi to wychodzilo zapomnialem zupelnie. Pomyslalem, zeby ja potrzymac w niepewnosci napisze dzien pozniej. Wydaje mi sie, ze byl to moj pierwsyz blad, ale jadac dalej. Dzis napisalem do niej esa, jak sie czuje po sylwku (i tu chyba kolejny glupi blad), nie odpisala. Pod wieczor, wbilem na facebooka i zobacyzlem ze jest online.
Dlugo sie zastanawialem czy napisac, az w koncu napisalem, pogadalem chwile o jakichs pierdolach, a potem zapytalem czy chcailaby sie przejsc ze mna na spacer jutro po szkole, albo w czwartek, bo wtedy mam czas. Powiedziała, że nie wie jak jutro, a do czwartku jeszcze duzo czasu i zobaczy czy bedzie miala czas. Odpisalem ok i ze musze spadac. Myslalem o tym caly czas i nie moglem usnac, dlatego tez postanowilem zalozyc tu konto. Jako staly bywalec tej strony czasami czytam rozne wasze historie, ale tym razem chcialem opisac swoja i zadać pytanie i wyjawic watpliwości.
1) Mam wrazenie, ze piszac cos takiego laska mnie zlewa. czy dobrze mysle?
2) Czy da rade coś jeszcze z tego zrobić?
3) Jeżeli da to co konkretnie zrobić?

Z góry dzięki za wszelkie porady i wskazówki.

Pozdrawiam.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Pewnie, że się da, tylko najpierw z pizdy musisz zamienić się z faceta. Jako stały bywalec masz strasznie małą wiedzę, a popełniłeś kilka rażących błędów.
Po pierwsze od początku ona przyjęła incjatywę, a ty spełniałeś jej każdą zachciankę nie prosząc o nagrodę. Zamknij okno, zagraj mi coś, przytul - a co ty kurwa jesteś, komitet pocieszenia? Zamknę okno, ale Ty dasz mi buziaka w policzek. Zagram Ci coś, ale Ty zrób mi kanapkę. Przytulę Cię, bo mam na to ochotę, ale przytul mnie mocniej.
Potem wyszedłeś na kogoś "needy", bo jesteś needy. Starałem się o niej nie myśleć. Jak zawróciła Ci w głowie po jednym wieczorze, to co będzie po 3 randkach?
Nie pisze się smsów (a na dokładkę dojebałeś Facebooka).
Było zadzwonić, zapytać się o to samo, chwilę pogadać i zaprosić na JEDEN USTALONY PRZEZ CIEBIE TERMIN. Nie pasuje? To ok, zadzwonisz kiedy znów znajdziesz chwilę czasu. I dzwonisz za 4 dni proponujesz nowy termin. Nie pasuje? Dajesz wykazać się jej.
Overall: Słaby raport (sądzę, że to ona gadała - ty słuchałeś), Chłopiec na posyłki (czyli niska atrakszyn), wyszedłeś na needy (aczkolwiek dobrze, że nie pisałeś na drugi dzień hehe).

Zachęcam do zapoznanai się z lewą stroną i odwiedzaniem forum.

Johnna'tan
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2011-01-02
Punkty pomocy: 0

To mi się podoba, ostra krytyka Smile, na pewno będę nad sobą pracował. Tylko mam bardzo niską samoocenę i na prawdę nie jest to łatwo zmienić. Zastosuje się do twoich rad. A cz na ten moment mogę coś poradzić?