Witam, jak zaczynam ten temat przedstawię się bo nie chce śmiecić gdzie indziej.. Jestem daremnym kolesiem który zakochał się w jednej dziewczynie i nie może się od niej oderwać. Problem w :
Jestem strasznie zakochany.. Nie moge przestać o niej mysleć, mam myśli samobójcze. Jestem w stanie zrobić dla niej wszystko ale.. ale ona mnie olewa. Ta dziewczyna nie ma uczuć, podobają się jej "chłopcy" typu Justin Bieber (wiem żałosne). Przeczytalem tutaj co mogłem. Jestem śmiały, zrobie wszystko co mi podpowiecie.. Odrazu ostrzegam, że nie założe spodni rurek (jej się to podoba u chłopaków, ale pomysły dawać).. Nie wszystko pisze z sensem bo nie wiem co pisze akurat o niej myśle. Dziwna sytuacja, dziewczyna mnie olewa jest dla mnie wredna a ja dalej ją kocham. Prooosze was drodzy użytkownicy i drogi GRACJANIE, cała administracjo o najlepsze rady jakie macie w głowie co moge zrobić i jak to zrobić. Jestem otwarty na wszystko jeżeli czegoś zapomniałem konkretnego... pytajcie ! Smarkaczem nie jestem.
PS> niska samoocena.
Stary, najpierw to chłodnik. Bo laska pewnie ma Cię w garści. W tym czasie, zadbaj o siebie, fajnie się ubierz i idź na imprezę!! Jest mega dużo fajnych lasek. Wiem, ze pewnie chcesz tą jedną ale uwierz mi że inne też to mają.
Myślę, że jak laska zobaczy że masz na nią wyjebane, sama da znać. 
@
Po pierwsze nastawienie zmień.!!
Stary, właśnie zobaczyłem, że masz 14 lat. Stary, teraz to juz w ogóle masakra. To jest chyba najgłupszy wiek jaki można mieć.
17 źle na numerycznej wyszło..
na co ten chlodnik? laska go nie widzi, wiec chlodnik nic nie da.
Nie spinaj się, że jest jedyna, bo nie jest. To że ją "kochasz" to nie świadczy o jej wyjątkowości, tylko o tym, że ją wyidealizowałeś i posadziłeś na piedestał w swojej głowie. Jak jesteś aż tak zakochany/zauroczony, że masz myśli samobójcze, to ciężko Ci będzie racjonalnie ją poderwać (swoją drogą popierdolony jesteś, żeby niszczyć swoje zdrowie).
Zmień myślenie, wyjeb ją sobie z głowy, bo w tej chwili jesteś jakby ćpak, który zasmakował kilka razy czegoś silnie uzależniającego i tkwi w tym uzależnieniu!
Uwierz, że wyjdziesz na lepiej ucząc się na błędach innych.
Jak bardzo wierzysz w swój sukces?
Z takim podejściem nabawisz się wrzodów... Potem jeszcze kilku innych przypadłości... Nie ważne.
Czerwonemuchomory jaki chłodnik jak ona ma go w dupie? Chłodnik jest po to by dać do myślenia, a nie odsunąć się od targetu. Poczytaj jeszcze trochę potem staraj się udzielać porad.
A teraz już do rzeczy. Zakochanie to wredne uczucie nie pozwalające trzeźwo patrzeć na świat... Chcesz się jej podobać? Dowiedz się co lubi, odpuść na jakiś czas. Niech odpocznie od tego napaleńca który za nią lata z wywieszonym jęzorem. Mów cześć, rozmawiaj rzadziej jak z koleżanką. Ja wiem, że to łatwo nie przyjdzie, ale tak trzeba. Nie stwierdzi, że się pomyliła, że jednak za nią nie latasz. Jednocześnie staraj się zachowywać koło niej tak aby jej się to podobało. Np. Lubi ludzi nieprzewidywalnych? Załóż się o buziaka z jej koleżanką, że zrobisz coś głupiego i zrób to... Pokaż się koło niej na imprezie i baw się dobrze! Nie unikaj jej broń Boże bo wtedy pomyśli sobie, że Cię spławiła i urośnie w piórka! Pokazuj jej, że się pomyliła!
To początek. Gdy zauważysz, że już nie widzi w Tobie psa z prąciem na wierzchu. Zacznij budować z nią raport. Powoli, kilka rozmów po kilka chwil. I następnie zaproponuj jakieś spotkanie tylko musisz zadbać by było niezapomniane i nietypowe. Masz zrobić coś takiego żeby to pamiętała. 0 romantyzmu, ale dobra zabawa i jakieś kino. Dalej to już za radami z lewej <<<.
po pierwsze wrzuć na luz
po drugie- Twoja samoocena, jak ją oceniłeś w PS?, że niska?, to tak ma nie być- najpierw będziesz udawał pewnego, ale dzięki temu później na prawdę taki będziesz.
po trzecie (najważniejsze)- bez myśli samobójczych, będzie dobrze
po czwarte-żadnych spodni rurek- i nie chodzi mi o mój gust(choć też), ale o Twój. Nie czułbyś się w nich dobrze jak to napisałeś, a bez dobrego samopoczucia nie ma dobrego podrywu.
ta chłodzić coś co nawet letnie nie jest
lewa strona, zmiana nastawienia, podrywanie innych kobiet i przestań pierdolić jaki to biedny jesteś
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Ja bym pracował nad swoim nastawieniem a dopiero potem zajął bym sie dziewczyna.
Ale wybacz my tego nie zrobimy za Ciebie , po lewej stronie masz porady to jak je wdrożysz w życie to już zależy od Ciebie.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Trafilem na te fora z podobnym problemem bylem zakochany w "tej jedynej" (pomimo ze mnie zdradzila). Za duzo sie w naszych glowach dzieje jak sie jest zakochanym.. Tak ją wyidealizowałem w swojej głowie, że koniec kapy.
Pamietaj, jest cala masa wartosciowych kobiet.. dobrze sie zastanów nad nią i zrób liste jej wad i jej zalet. Moze po jakims czasie okazać sie ze poza wygladem nie ma nic innego do zaoferowania, co wtedy?
@up
dobrze mówi, popracuj nad sobą a dopiero potem nad kobietą, podrywanie zaczyna sie od tego co masz w głowie
a od rurek sie odpierdolta
)
P.S jak chcesz gdzie ją widujesz? w szkole?
Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...