
Właśnie rozstałem się z kobietą, byliśmy razem 7 i chyba aż siedem miesięcy, i jak kiedyś mówiła że była z innym 5 lat to należy mu się medal. Rzucała mnie kilka razy, prosząc później o kolejną szansę, wiem głupi byłem ale coś poczułem do niej. Zawsze zaznaczałem że jak ja odejdę to tylko raz. Wczoraj to zrobiłem bo już nie wytrzymałem. Mówiłem żeby wybrała albo ja albo koledzy, między mną a byłym. Zawsze tłumaczyła mi że jej były jest w grupie jej przyjaciół i że nic na to nie poradzi i ja tego nie zrozumiem bo nigdy nie byłem z kimś 5 lat i nie wiem jak to jest. Tłumaczyłem, prosiłem żeby wybrała bo ja już dłużej nie mogę, a chce zbudować poważny związek, ona że się postara. Wczoraj umówiła się ze mną wieczorem, po czym dzwoni i prosi o godzinne przełożenie spotkania bo kolega ma urodziny, zaznaczyłem wyraźnie że mi się to nie podoba a ona na to że skoro nie mogę tego zaakceptować to trudno. Taka sytuacja powtarzała się już kilka razy, raz że nie ma dla mnie czasu bo kolega jedzie do gdzieś tam i się nie będzie z nim widziała i idzie na piwo, innym razem przyjaciel ma imieniny a jak ona będzie miała to co wtedy.... Jak pozwalałem na coś to potem miała pretensje, że zamiast jej zakazać to jej pozwałam a ona chce mieć przy sobie faceta, z drugiej strony jak na coś się nie godziłem to robiła mi sceny, że ona chce być niezależna i nie chce mieć takiego chłopaka tak czy siak był kosmos!. Będąc kiedyś na imprezie jej były odepchnął mnie jak chciałem z nią zatańczyć, oddając mu ona poszła za nim, później mi powiedziała, że mu się go szkoda zrobiło a co ze mną???:/ Spotkaliśmy się porozmawialiśmy i powiedziała że się z nim widziała ze on jej powiedział że coś czuje do niej i chciałby jeszcze raz spróbować ona że nie bo to już nieważne. Chłopak przede mną z którym zerwała dobijał się do niej, cały czas smsy, telefony, byliśmy ze sobą jakieś 4 miesiące i powiedziałem jej żeby zmieniła numer bo to dla naszego dobra, poza tym zawsze miała doła po tych wiadomościach od niego, płakała itp. zmieniła numer, wspólnie się na niego złożyliśmy. Po jakimś czasie nie pamiętam może 3-4 tygodnie zobaczyłem jak na jej telefonie wyświetlił się numer jej byłego, zapytałem co to ma znaczyć ona że było jej go szkoda, wszystkich żałowała tylko nie mnie. Wczoraj już powiedziałem dosyć za długo to trwa. Spotkałem się powiedziałem co mnie boli i że dłużej już nie mogę i odchodzę. Pisała kilka smsów, uciąłem to jednym a ta na to jeszcze naście napisała. Ostatni była taki żebym jej nie zostawiał że przyjedzie do mnie o godzinie x i porozmawiać chce. Dzisiaj rano napisała to samo, później zadzwoniła, że może się nie wyrobić, że będzie miała gości, potem znowu że wyjeżdża i się już nie zobaczymy, ja cały czas twardo że może przyjechać o tej co napisała wcześniej, to ta zaraz że jestem indywidualistą egoista itp. Potem odwróciła kota ogonem i stwierdziła że to ja zraniłem wczoraj jej uczucia i że to ja mam przyjechać do niej a nie ona do mnie i że to ja się powinienem starać o jej powrót i żebym nie podejmował decyzji pochopnie. Zadzwoniłem i powiedziałem, że ja już podjąłem i nie zmienię jej. Ona na to ok i tyle. Potem był już tylko ban na gg i fejsie i smsy typu. Z nikim nie będzie Ci lepiej, jedynym twoim sukcesem było to że z tobą byłam, będziesz żałował swojej decyzji to był najgorsza decyzja w twoim życiu. Na koniec chce powiedzieć że jak ktoś ma podobny problem to niech ucieka jak najdalej od takiej osoby bo się tylko męczy, uświadomiła mi to jedna osoba z tego portalu. Chciałbym dodać, że jak dotychczas to za nią latali i ja prosili o powrót, musi ją to drażnić, że teraz było inaczej.Poza tym że jest starsza ode mnie a ja mam 24. Pozdrawiam ps. wyjście z tego chorego związku zawdzięczam użytkownikowi tego portalu o loginie SpaRR, jego rady były bezcenne, zapamiętam je, dzięki jeszcze raz:)
Odpowiedzi
Brawo! Teraz się nie daj
ndz., 2011-01-02 14:25 — szustiBrawo! Teraz się nie daj wciągnąć w jej głupią gierkę, musisz być twardy jak skała i stanowczy, teraz będzie cie męczyć opisami itd, olewaj to. Jeszcze chciałbym zaznaczyć jak pięknie pokazane jest to, że kobiety naginają rzeczywistość, a mianowicie: "Potem odwróciła kota ogonem i stwierdziła że to ja zraniłem wczoraj jej uczucia i że to ja mam przyjechać do niej a nie ona do mnie i że to ja się powinienem starać o jej powrót i żebym nie podejmował decyzji pochopnie."
Bardzo się cieszę, że udało
ndz., 2011-01-02 14:48 — PachenkoBardzo się cieszę, że udało się nam dojść do porozumienia i tak to się skończyło. Mam nadzieję, że dalej już sobie poradzisz. W razie większych problemów jestem pod ręką. I pamiętaj o *zawartości na klamce.*
Manipulowac to ona z
ndz., 2011-01-02 14:55 — matu6Manipulowac to ona z pewnoscia umiala. Brawo dla ciebie ze zakonczyles ten chory zwiazek. Wyciagnij odpowiednie wnioski by nie marnowac ponownie sowjego czasu na takie laski.Opadly jej skrzydla ze to ty z nia zerwales.
Z pewnością, tłumaczyłem jej
ndz., 2011-01-02 15:55 — jimiZ pewnością, tłumaczyłem jej żeby przestałą grać i manipulować ale ona swoje...
Trzymaj się tego co podjąłeś
ndz., 2011-01-02 15:58 — ItalianoTrzymaj się tego co podjąłeś ... laska grała z tobą podczas związku, pograj sobie teraz sam. By wzmocnić kondycje, umiejętności przechwytywania miękkich piłek i strzałów w celne IOI. Manipulowała tobą, więc dobrze, że to skończyłeś. A teraz pamiętaj zaczął się dla ciebie kolejny "survival" bo ona tak łatwo ci spokoju nie da, a po za tym jeśli nie włożysz swojej energii w podrywanie innych nigdzie nie zajdziesz.
Powodzenia.
Dlaczego ma nie dać mi
ndz., 2011-01-02 16:09 — jimiDlaczego ma nie dać mi spokoju? Zablokowała mnie gdzie tylko się da, poza nr telefonu, raczej nie będzie szukać kontaktu
Będzie. I to szybciej niż
ndz., 2011-01-02 17:01 — PachenkoBędzie. I to szybciej niż myślisz.
Po tym co opisałeś to
ndz., 2011-01-02 17:04 — ChienPo tym co opisałeś to gwarantuję Ci, że będzie szukała sposobności żeby nawiązać z Tobą jakiś kontakt. Zawsze wracają i ona też wróci dlatego, że to Ty ją rzuciłeś i nie dajesz się manipulować. Powodzenia.
To, że cię zablokowała nie
ndz., 2011-01-02 17:57 — ItalianoTo, że cię zablokowała nie znaczy, że urwie kontakt kolego - na moje oko, 2 tygodnie cierpliwości z twojej strony z czerania z życia i telefon ci się będzie urywał(jeśli dobrze rozkręcisz jakieś imprezki, a ktoś z jej znajomych na niej będzie to poznasz jej nachalne oblicze)no nawet bez tych imprez będzie się urywać. Zrobiła tak bo widocznie jest jeszcze emocjonalnie dzieckiem skoro zablokowanie gg, usunięcie zdjęć na nk i blokowanie innych portali oznaczna dla niej koniec związku to uwierz mi ... jeszcze wspomnisz moje słowa o tym, że będzie się odzywać i nie będzie chciała ci dać spokoju. TAK BĘDZIE.
A co to wszystko będzie się działo, gdy pokażesz się jej z inną dziewczyną, w zajebistym nastroju lub po prostu przesiąknięty optymizmem. Nie wybaczy sobie tego, że ją zostawiłeś a na dodatek teraz cieszysz się życiem. Będzie kopać pod tobą ;P ... i tak nie wierzysz pewnie w to co napisałem ... ale czas swoje pokaże.
I jeśli manipulowała tobą przez 7 miechów ... to o tym też z dnia na dzień nie zapomni
.
Ciekawe czy Twoje
ndz., 2011-01-02 21:50 — jimiCiekawe czy Twoje przepowiednie się sprawdzą:) jak na razie spokój ale to dopiero kilka godzin po burzy, ciekawy jestem co taka dziewczyna po rozstaniu może czuć? tym bardziej że to ona dostała szpica hehe przy takim charakterze
Jak dobrze, że jestem singlem
ndz., 2011-01-02 17:57 — NarcisseJak dobrze, że jestem singlem
"Gratuluje" wytrwania tych 7 miesięcy, ja bym tygodnia nie usiedział z takim kimś. Na szczęście to przerwałeś.
Heh, kiedyś koledzy mi
ndz., 2011-01-02 21:45 — jimiHeh, kiedyś koledzy mi powiedzieli że ty przynajmniej masz dziewczynę ale ja im mówiłem że nie wiedzą co mówią hehe, a tak na marginesie to się zastanawiam po co nam to było, 7 miesięcy sexu mówienia że się kogoś kocha itp, jak w gruncie rzeczy zawsze był na myśli ten ktoś inny który nie pozwolił jej zdecydować bo jej ciężko bo ona się stara ale to nie jest takie proste
Gratuluję, jak narazie
ndz., 2011-01-02 21:54 — LloydGratuluję, jak narazie wygrałeś jedną bitwę, prawdziwa batalia Cię jeszcze czeka i to pewnie szybciej niż myślisz
Telefon będzie Ci się szybko rozładowywał
Nie daj się, walcz do końca.
Nie daj się, walcz do końca
ndz., 2011-01-02 22:13 — jimiNie daj się, walcz do końca tzn. nie odbieraj i nie odpisuj aż sama da sobie spokój???
Chciałem powiedzieć że już
ndz., 2011-01-02 22:07 — jimiChciałem powiedzieć że już mnie odblokowała na gadu, wiem ze to dziecinne i moze nie powinno sie o tym pisac ale jaki sens maja takie zagrania jak prawda jest taka ze ludzie sie nie zmieniaja i powroty nie maja sensu, czy ona chce cos ugrac? czy jak zwykle odwrocic caly sytuacje zeby wyszla na poszkodowana?
I tutaj znalazłeś kolejną
pon., 2011-01-03 16:05 — ItalianoI tutaj znalazłeś kolejną dobrą zagwustkę mniej więcej ... wiesz dlaczego się odezwie, nie będzie ci dawać spokoju? A to dokładnie z tego co śmiem twierdzić za jakieś 13 dni
. Bo będzie chciała odwrócić sytuacje tak by ona była pokrzywdzona, ty się dręczył z myślami jak źle zrobiłeś zostawiając ją, a jeśli będziesz reagować na takie durne zagranie jak z tym gg to polegniesz. Pilnuj się, też tak kiedyś miałem, tylko ty nie daj się zmanipulować!
Trzymaj się swojego i pousuwaj cały kontakt - nic nie tracisz bo i tak się odezwie. Uwierz i działaj.