Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

dziewczyna

11 posts / 0 new
Ostatni
urlich
Nieobecny

Dołączył: 2010-11-29
Punkty pomocy: 17
dziewczyna

Witam!!
Po przeczytaniu lekcji z lewej strony zdecydowałem się założyć temat.

Mianowicie nie wiem jak dojść do porozumienia z pewną kobietą. Zawsze stawia na swoim a jak ja zaczynam stowować pewne rzeczy z opisanych lekcji mowi mi że ogrywam się na niej i pokazuje jej jaki ja to ważniak i cwany jestem. Że za wszelka cene chce pokazać jej swoją wyższość.

Tak samo sylwester... Poszliśmy się bawić do klubu ze znajomymi. Każdy się bawił z każdym. Już nie mówiąc o tym że bawiła się z różnymi facetami, rozumiem to. Ale po co rozdaje numer telefonu, tłumacząc tylko, że kocha mnie i nie ma w tym złych intencji. Już mniejsza z tym że sylwester ale pewno na innych imprezach też to robi.

A później wychodzą takie akcje, że koleś przychodzi do mnie i mnie przeprasza, że podrywał moją dziewczynę. Bo ona dając mu numer daje mu sygnał do działania.

Rozmawiałem z nią o tym że mnie to denerwuje trochę to mi powiedziała, że żadnych złych intencji w tym nie ma i nie zamierza nikogo podrywać. Co o tym myślicie...

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

To raczej nie jest poradnia dla związków... Ale niech będzie. Zarzuć jej chłodnik, pokaż, że Ty bez niej taż dajesz radę i nie jest pępkiem świata. Nie pieskuj.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

podrywała innych, a ty co nie mogłeś potańczyć z jakąś niunią

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

kam
Portret użytkownika kam
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2010-01-09
Punkty pomocy: 8

Zbyt często jej pokazywałeś, że przed obawą o zakończenie związku jesteś wstanie zrobić wiele, wiele nie zauważać.. na twoje pokazywanie rogów ona znalazła sposób więc jak nie będziesz stanowczy nic się nie zmieni. Prawdopodobnie wieje nudą w waszym związku który raczej już się kończy.. Bo jaja w związku trzeba pokazywać od początku.. a nie po jakimś czasie..

rosemayer
Portret użytkownika rosemayer
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: okolice Warszawy

Dołączył: 2010-11-15
Punkty pomocy: 41

W bambuko pogrywa z Tobą, powinieneś się bawić z innymi jak koko pisał. Na logiczne myślenie, po co jej rozdawać swój numer skoro tylko Ciebie kocha i jest Ci całkowicie oddana? Smile Jesteś jej jeszcze przydatny puki nie znajdzie kogoś ciekawszego, robi to na Twoich oczach. Nie boi się, że od niej odejdziesz, bo pozwoliłeś żeby to ona rządziła:

"Zawsze stawia na swoim a jak ja zaczynam stowować pewne rzeczy z opisanych lekcji mowi mi że ogrywam się na niej..."
Sam na to pozwoliłeś, to ona decyduje kiedy ten związek zakończy nie Ty. Pokaż, że nie masz worek pełen jaj, nawet kosztem końca związku, bo i tak Cię kiedyś oleje jak tak dalej będzie.

Jak bardzo wierzysz w swój sukces?

matu6
Portret użytkownika matu6
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 298

rosemayer podal Ci danie !!!Rozdaje swoj nr innym = po 1 chce wzbudzic w tobie zazdrosc i czeka na twoja reakcje. Po 2 szuka nowego chlopa ,bo ty niedlugo znajdziesz sie w szuflandzie kolega , przyjaciel,frajer. Jesli na moich oczach laska by rozdawala nr - to zrobilbym to samo,albo zero reakcji .Na 2 gi dzien rozmowa - jak by to nic niedalo to moje zaangazowanie spada do minimum. Tak wogole ile macie lat ?

KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...

Kooku
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 7

Miej wyjebane, a będzie Ci dane! Nie przejmuj się tym co ona robi(oczywiście w granicach zdrowego rozsądku), a ty sam także bierz od dziewczyn numery, baw się stary, baw się!!!

Nie ma sytuacji bez wyjścia.

urlich
Nieobecny

Dołączył: 2010-11-29
Punkty pomocy: 17

po 22 lata mamy...
ale z tego co ona mi mowi to woli luzniejsza forme zwiazku.

Tak samo qrwa ona traktuje zwiazek jak w za czasów mieszka pierwszego.. Typu nie zatańczy ze mną bo nie, bo ona jest kobietą.

Nie napije się ze mną, typu ide do baru chodź sie napić (zaznaczam all za free było) bo ona reki 1 nie wyciagnie bo ona jest kobietą.

Weźcie co to za chory układ. Związek opiera się na partnerstwu, ona nie jest nagrodą a tak się traktuje. Wczoraj zastosowałem to co z lekcji tutaj, postawiłem na swoim, że jak chce mieć średniowiecze i czasy króla Artura to dowodzenia ja nie potrzebuje księżniczki tylko partnerki życiowej.

Po czym jak to na Nią przystało upartą, złośliwą odgryzła się że ona to w sumie nie wie czy jest ze mną z przywiązania tylko...

To pociągnąłem temat dalej, że jak uważa że motylki w brzuchu są przez cały okres związku, małżeństwa to chyba coś nie tak jest.

Tak samo jak zastosuje chłodnik to mi później wmawia, że się nie staram i takie obracanie kota ogonem...

urlich
Nieobecny

Dołączył: 2010-11-29
Punkty pomocy: 17

dobra Panowie jeszcze jedno pytanie bo wy wiecie lepiej jak trzymać krotko z laskami...

Co w takiej sytuacji zrobić jeśli laska np mówi że kocha, tęskni, że czuje do mnie tyle uczuć, ale z drugiej strony nie wie czy to przywiązanie i czy ma to sens..

Mówi że sama nie wie co ma robić bo krzywdzi siebie i mnie a z drugiej strony boi się o przyszłość (dla mnie to pierdolenie trochę i hasła boje się o przyszłość bo za 2 dni mogę leżeć w trumnie)

Pyta mnie np to co ja mam zrobić bo sama nie wiem tak jak ja bym miał podjąć ta decyzje...

Powiedzcie mi jaka pozycje/taktykę w tym przypadku zastosować.
Chłodnik coś da???
Ewentualnie jakieś działania??

Proszę o komentarze

Limba
Nieobecny
Wiek: 26

Dołączył: 2010-12-29
Punkty pomocy: 0

Jebnij tym. Wiesz ile się leczy (zalecza żeby nie jadziło) złamany charakter? Mnie rok zajęło zanim wylazłem z nory. Tyle że o jakieś 4 lata za późno trafiłem na tę stronę, więc 2,5 roku się pogrążałem zanim się zaebrałem na odwagę ją odstawić.
Przy niej tylko się pogrążysz, nawet jeśli w ramach kolejnej gierki da Ci jakąś "szansę". To Ty jej możesz dawać szansę, o ile na nią zasłuży. Szacunek, szczerość i zaufanie, a jak nie to wypad. Co wcale nie wyklucza to otwartego związku.