Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwsze próby - sylwester.

Może zacznę od tego, że witam wszystkich, jako że jest to mój pierwszy wpis. Od razu zaznaczam, że nie będę się rozpisywać. Chcę tylko ... Właśnie ! Czego ja chcę ? Może porady? może po prostu tego, żebym mógł kiedyś zweryfikować postęp ?

Tak więc do rzeczy.

Na sylwestra udałem się do koleżanki. Sporo osób znałem, ale przewinęło się parę nowych dziewczyn Laughing out loud Oczywiście ładnie się przedstawiłem, EC i jakieś tam kino, nic specjalnego. Wyszło na to, że moją uwagę przykuła jedna z dziewczyn, tak na oko HB7/8, nic lepszego znaleźć nie mogłem ...
Zapoznałem się, ale jeszcze nie mam tej swobody w nawiązywaniu konkretniejszej rozmowy, więc z początku wyszło jak wyszło. Jestem lubiany, ale z początku często jestem nieśmiały. Odnoszę wrażenie, że podobam się dziewczynom, ale nie potrafię znaleźć dobrego tematu Smile
Wracając, podczas imprezy nie próżnowałem, starałem się tańczyć z większością, rozmawiałem (podczas tańca też, ale zbyt wielu wolnych nie było więc średnio wychodziło). Socjala jako takiego nie wyrobiłem sobie zbyt wielkiego i to był pewnie mój błąd ... Niby od początku z gospodynią kontakt podłapałem, ale to jeszcze nie było to, co mogło mi dać sporą przewagę.
Powróćmy do HB, nazwijmy ją K może się to potem przyda. Wyciągnąłem ją do tańca bez większych problemów i trochę pogadaliśmy ... Chyba na początek poświęciłem jej za mało czasu, ale jakoś tam wyciągnąłem ją potem do rozmowy. Nic specjalnego się o niej nie dowiedziałem, a podczas naszej rozmowy podeszła gospodyni. Mówi, że K (do szkoły poszła do innego miasta - to mnie trochę wkurzyło Tongue) chciałaby iść do nas na półmetek i czy ja bym ją mógł zabrać, bo jestem fajny chłopak ... Nie odpowiedziałem zbyt odkrywczo, bo wyszło na to, że raczej się zgadzam (chyba mogłem to przeciągnąć ?).
Ostatecznie nie wziąłem nawet numeru, bo ciągle gadała z jakimś typem (mówiła, że jakaś rodzina). Koleś taki wafel, dla mnie to koleżanka z fjutkiem, no ale co poradzisz Smile
Zobaczę co dalej ...
W poniedziałek idę do szkoły, a że gospodyni chodzi ze mną do klasy to może coś wspomni o półmetku ...

Tak podsumowując, człowiek ciągle się uczy, a przede mną jeszcze długa droga Laughing out loud Myślę, że wygląd jest po mojej stronie, ale trzeba jeszcze doszlifować pewność siebie.

Następnym razem będzie lepiej! I mam nadzieję, że tych "następnych razów" będzie coraz więcej, bo do tej pory jakoś nie maiłem zwyczaju zagajać, do nieznajomych Tongue

Nie jestem z siebie zadowolony, ale jeszcze przyjdzie czas na zmianę.