witam. Otóż na sylwku pewna dziewczyna okazała się mną zainteresowana. Pogadaliśmy trochę i przeszedłem do dotyku ale nie byłem jedyny. Potem powiedziała mi żebym jej dał numer bo chce popisać jak się będzie jej nudziło ja na to że trzeba jakoś na to zasłużyć a ona do mnie że "kobietę trzeba szanować i robić co ona chcę", a ja na to że kto jej takich głupot naopowiadał. I znów nalegała abym jej dał ten nr bo jej się nudzi czasami to sobie ze mną popisze (co ja jestem tylko dla zabicia nudy) powiedziałem skoro tak to ci nie dam. Potem pogodziła się z chłopakiem i już nie rozmawiałem z nią za bardzo ale ona i tak z nim długo nie bedzie. Chciałem się zapytać czy dobrze zrobiłem??
nooo baaa człowieku ona sie chciala tylko dowartościować i wzbudzić zazdrość i swojego faceta !
Dokładnie. Lubię takich ogarniętych ludzi... Czytasz lewą stronę, stosujesz porady.. A jak czegoś nie jesteś pewien to piszesz tu... Szkoda cholera, że wielu tak nie robi...
Zajebiście zrobiłeś. Potrzebowała zabawki do drażnienia faceta.
no to ładnie niemal się bym wpieprzył ale byłem ciekaw jej reakcji :)