Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Powrót do świata żywych

Powrót do świata żywych

Heyah
Wracam w końcu do normalnego życia po trzyletnim wyniszczającym związku (pukanie w dno od spodu, jak się komuś chce czytać to wpis na moim blogu). W związku z czym gnieździ się we mnie chęć powrotu również do normalnych, nieskalanych frajerską pruderią kontaktów d-m jak za dawnych dobrych dziejów.

Dzięki wam oraz koledze, który mnie tu skierował, udaje mi się wyrwać z marazmu, co pewnie zaowocuje niejednym wpisem na blogu (raporty/logi z akcji czy jak to nazwać). Chociaż nomenklatura użyta w różnych wpisach na razie mi się kręci i z niczym nie kojarzy, więc zapewne i wpisy będą wyglądać obco. Bo swoje życie d-m miałem głównie z początku studiów, a infole są zboczeni i wszystko nazwą terminami ze swojej działki, choćby dla żartu czy dodania sobie animuszu.

Nie mam na celu "codziennie nowej", pewnie jeśli znajdę babkę, ktora sobie szczególnie zasłuży i będzie się kwalifikować, to może robić za mój "plecaczek" i/lub zabiorę ją w góry wiedząc, że nie spaprzę sobie urlopu. Schroniska, zbiorowe imprezy w bacówkach - to znakomite miejsca, co wam będę tłumaczyć Tongue

To zadziwiające, jak szybko praktyka wyparowuje, w tej chwili jestem z powrotem momentami świeżym szesnastolatkiem z dodatkiem elementów "rasowych", które wyparować nie zdążają. Nawet postura, krok, takie nieuchwytne rzeczy - wszystko to idzie się gonić kiedy facet traci godną pozycję wobec "tej jedynej".

BTW w przełamywaniu pewnych stereotypów, które niektórzy dają sobie wkręcić, pomaga chociaż pobieżne przestudiowanie behawiorystki. Ale nie ludzkiej, tylko jakiejś książki o terierach czy owczarkach niemieckich. Kiedy zobaczysz, jak niektóre sposoby zalecane do współpracy z psem sprawdzają się na ludziach, automatycznie przenosisz się półkę wyżej. Łącznie z tym, że zamiast strzelać babce jakimś tekstem który idzie w pięty (nie wiem czemu ale "zrąbanie" jej przy znajomych daje zadziwiające efekty) można się posłużyć psią metodą "waruj" zostawiając jej resztkę napoju pod opieką.

Ech, wkręcę się z powrotem to pogadamy. Na razie po prostu graba