Ale pięknie zjebałeś sprawę .
Ty masz dążyć do zbliżenia, nie do związku człowieku. Do związku ma dążyć Ona, dzięki temu że zapewniasz Jej komfort przy sobie i emocje jakich nigdzie nie dostanie.
Tymczasem Ty, zachowałeś się jak każdy pospolity Jej kolega, pytając o to czy będzie z Tobą "chodzić" .
Przy okazji ta Twoja chorobliwa zazdrość o kolegów. Nie masz swojego życia i swoich zajęć, żeby o Niej ciągle nie myśleć? Właśnie dostajesz pierwszą dobra lekcję od Niej, albowiem czy to w związku, czy tez nie, trzeba mieć znajomych i się z nimi spotykać- Ty uważasz, że Ci nikt do szczęścia niepotrzebny jak jesteś z Nią . Sam się pchasz pod nóż z jajami, to Ci je panna powoli odcina.
Weź sobie przemyśl postępowanie i bądź niedostępny, nieprzewidywalny, czarujący, draniowaty. Jesteś Jej kolegą- przeleć Ją, jesteś przyjacielem- przeleć Ją, jesteś mężczyzną- przeleć Ją a nie wyskakuj z idiotycznymi tekstami czy chce z Tobą być. Skąd Ona ma to wiedzieć jak zachowujesz się pizdowato?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
Przemawia przez Ciebie zazdrość i egoizm.
Chcesz ją zamknąć w klatce jak jakiegoś ptaka,a czekać tylko jak ktoś przybędzie i ją uwolnij.
Laska uświadamia Ci, że nie jesteś jedynym facetem na tej planecie.Ona umawia się z kolegami, to ty umawiaj się koleżankami tyle w temacie.
Nie może jej stawiać ultimatum tego typu "chcesz to idź, ale jak coś zrobisz to koniec" skoro nawet z nią nie jest.
Nie dziw się,że nie są ze sobą skoro on zadaje jej pytania czy będzie z nim chodzić,a przy okazji okazuje słabość jaką jest zazdrość.
Czy ja bym się denerwował? Na pewno nie podobało mi się to co robi,ale żeby kipieć z zazdrości?Na tym świecie jest tak wiele pięknych kobiet iż szkoda zdrowia.
No pewnie ale jeśli byś coś do takiej paniusi poczuł gadałbyś inaczej:) On jest zauroczony więc nie dziwie mu się, a że z jest z Niego taka pierdoła... No cóż.
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Dlatego należy się wyzbyć nie pożądanych stanów jednym z nich jest zauroczenie(zazdrość,idealizacja drugiej osoby) przez które człowiek ma same kłopoty, sam na własnej skórze to przeżyłem bardzo boleśnie,ale to nie jest związane z tematem.
No ja powiem Ci szczerze, że nie umiem tego powstrzymać... Jak się zauroczę to naprawde mocno, tylko fakt, że umiem to stłumić na tyle żeby nie pieskować. A nie którzy, szczególnie Ci, którzy nie korzystali nigdy z tego forum i nie znają się zbyt na podrywaniu nie są uświadomieni, że to złe... Sam kiedyś nie wiedziałem hehe:)
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Właśnie stałeś się taki jak reszta jej kolegów. Po co ty jej? Może sobie z tobą na gg pogadać jak jej się nudzi. Może się z tobą spotkać jak ma ochotę w kimś wzbudzić zazdrość. Dostałeś łatkę kolegi. Proponuję ci ją teraz olać bo tylko się męczyć będziesz. Z tej sytuacji nie ma chyba wyjścia bo ona przecież po sylwestrze wraca do siebie, no nie? I co wtedy? Znowu będziecie sobie gadać na gg? Bez sensu.
Pamiętaj, żeby nie zostawiać decyzji kobiecie. Pamiętaj, żeby nie być takim jak reszta gości, którzy za nią latają. Pamiętaj, żeby nie być zazdrosnym. Pamiętaj o zasadzie "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie" (Jeśli ona się umawia z kolegami przy tobie to ty się umów po chamsku z jakąś koleżanką przy niej. Wyobraź sobie, że ona odbiera telefon z propozycją spotkania od jakiegoś fagasa przy tobie. Co wtedy robisz? Wtedy możesz wyciągnąć swój telefonik, wykręcić nr do jakiejś fajnej kumpeli i umówić się z nią.). W ogóle to przestudiuj lewą stronę jeszcze raz.
NIE MA SYTUŁACJI BEZ WYJŚCIA! może udzieli się ktoś kto miał podobny problem lub wie jak go rozwiązać. Ale naprawdę jest przejebane i to całkiem ślicznie
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Masz sylwestra z jej kolegami? Super, to znaczy, że możesz zaprosić swoje koleżanki, nie przebieraj, zapraszaj jak leci i nie kryj się z nimi po kątach, rozmawiaj z nimi, ręka na ramieniu itp...
Spróbuj zakumplować się z tymi typkami, ale nie rzucaj się im do gardeł jak dojdzie do rozmowy na jej temat, trzymaj fason. Zjebałeś samym pytaniem o "chodzenie"
Jak baudelaire to ładnie ujął, ona ma być od związku.
Powiedz, że nie tolerujesz tego, że rozmawia lub pisze smsy w trakcie przebywania z Tobą. Po drugie miej w dupie jej kolegów, nie angażuj się, przebywanie z nią po 5 godzin doprowadzi prędzej czy później do twojego zauroczenia. Zrobiłeś błąd pytając ją czy chciałaby z Tobą być.
Dzieki za odpowiedzi, racja ostatnio troche zbłądziłem. Zaczeło mi za bardzo zależeć i jej to pokazałem, zazdorść również. Biore sie w garść, bo wcześniej byłem inny, to ja ją prowadziłem, a ostatnio to ona rządzi.
Weź daj na wstrzymanie na 2 dni, powiedz że masz dużo roboty i że możesz być mocno zaabsorbowany i nie pokazuj się na żadnym gg, facebooku czy innym dziadostwie, odbierać telefonów też od razu nie musisz :F
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Ale pięknie zjebałeś sprawę
.
.
. Sam się pchasz pod nóż z jajami, to Ci je panna powoli odcina.
Ty masz dążyć do zbliżenia, nie do związku człowieku. Do związku ma dążyć Ona, dzięki temu że zapewniasz Jej komfort przy sobie i emocje jakich nigdzie nie dostanie.
Tymczasem Ty, zachowałeś się jak każdy pospolity Jej kolega, pytając o to czy będzie z Tobą "chodzić"
Przy okazji ta Twoja chorobliwa zazdrość o kolegów. Nie masz swojego życia i swoich zajęć, żeby o Niej ciągle nie myśleć? Właśnie dostajesz pierwszą dobra lekcję od Niej, albowiem czy to w związku, czy tez nie, trzeba mieć znajomych i się z nimi spotykać- Ty uważasz, że Ci nikt do szczęścia niepotrzebny jak jesteś z Nią
Weź sobie przemyśl postępowanie i bądź niedostępny, nieprzewidywalny, czarujący, draniowaty. Jesteś Jej kolegą- przeleć Ją, jesteś przyjacielem- przeleć Ją, jesteś mężczyzną- przeleć Ją a nie wyskakuj z idiotycznymi tekstami czy chce z Tobą być. Skąd Ona ma to wiedzieć jak zachowujesz się pizdowato?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Przemawia przez Ciebie zazdrość i egoizm.
Chcesz ją zamknąć w klatce jak jakiegoś ptaka,a czekać tylko jak ktoś przybędzie i ją uwolnij.
Laska uświadamia Ci, że nie jesteś jedynym facetem na tej planecie.Ona umawia się z kolegami, to ty umawiaj się koleżankami tyle w temacie.
Ciekawe czy Ty byś się na Jego miejscu nie wkurwiał, jakby Twoja dupa spotykała się z hmmm "kolegami" ^
W sumie to coś mi tu nie gra... a najbardziej w tym, że nie jesteście razem jeszcze, więc dlatego Ona sobie będzie pozwalała na takie wybryki...
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Nie może jej stawiać ultimatum tego typu "chcesz to idź, ale jak coś zrobisz to koniec" skoro nawet z nią nie jest.
Nie dziw się,że nie są ze sobą skoro on zadaje jej pytania czy będzie z nim chodzić,a przy okazji okazuje słabość jaką jest zazdrość.
Czy ja bym się denerwował? Na pewno nie podobało mi się to co robi,ale żeby kipieć z zazdrości?Na tym świecie jest tak wiele pięknych kobiet iż szkoda zdrowia.
No pewnie ale jeśli byś coś do takiej paniusi poczuł gadałbyś inaczej:) On jest zauroczony więc nie dziwie mu się, a że z jest z Niego taka pierdoła... No cóż.
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Dlatego należy się wyzbyć nie pożądanych stanów jednym z nich jest zauroczenie(zazdrość,idealizacja drugiej osoby) przez które człowiek ma same kłopoty, sam na własnej skórze to przeżyłem bardzo boleśnie,ale to nie jest związane z tematem.
No ja powiem Ci szczerze, że nie umiem tego powstrzymać... Jak się zauroczę to naprawde mocno, tylko fakt, że umiem to stłumić na tyle żeby nie pieskować. A nie którzy, szczególnie Ci, którzy nie korzystali nigdy z tego forum i nie znają się zbyt na podrywaniu nie są uświadomieni, że to złe... Sam kiedyś nie wiedziałem hehe:)
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Właśnie stałeś się taki jak reszta jej kolegów. Po co ty jej? Może sobie z tobą na gg pogadać jak jej się nudzi. Może się z tobą spotkać jak ma ochotę w kimś wzbudzić zazdrość. Dostałeś łatkę kolegi. Proponuję ci ją teraz olać bo tylko się męczyć będziesz. Z tej sytuacji nie ma chyba wyjścia bo ona przecież po sylwestrze wraca do siebie, no nie? I co wtedy? Znowu będziecie sobie gadać na gg? Bez sensu.
Pamiętaj, żeby nie zostawiać decyzji kobiecie. Pamiętaj, żeby nie być takim jak reszta gości, którzy za nią latają. Pamiętaj, żeby nie być zazdrosnym. Pamiętaj o zasadzie "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie" (Jeśli ona się umawia z kolegami przy tobie to ty się umów po chamsku z jakąś koleżanką przy niej. Wyobraź sobie, że ona odbiera telefon z propozycją spotkania od jakiegoś fagasa przy tobie. Co wtedy robisz? Wtedy możesz wyciągnąć swój telefonik, wykręcić nr do jakiejś fajnej kumpeli i umówić się z nią.). W ogóle to przestudiuj lewą stronę jeszcze raz.
NIE MA SYTUŁACJI BEZ WYJŚCIA! może udzieli się ktoś kto miał podobny problem lub wie jak go rozwiązać. Ale naprawdę jest przejebane i to całkiem ślicznie
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Masz sylwestra z jej kolegami? Super, to znaczy, że możesz zaprosić swoje koleżanki, nie przebieraj, zapraszaj jak leci i nie kryj się z nimi po kątach, rozmawiaj z nimi, ręka na ramieniu itp...
Spróbuj zakumplować się z tymi typkami, ale nie rzucaj się im do gardeł jak dojdzie do rozmowy na jej temat, trzymaj fason. Zjebałeś samym pytaniem o "chodzenie"
Jak baudelaire to ładnie ujął, ona ma być od związku.
Powiedz, że nie tolerujesz tego, że rozmawia lub pisze smsy w trakcie przebywania z Tobą. Po drugie miej w dupie jej kolegów, nie angażuj się, przebywanie z nią po 5 godzin doprowadzi prędzej czy później do twojego zauroczenia. Zrobiłeś błąd pytając ją czy chciałaby z Tobą być.
Dzieki za odpowiedzi, racja ostatnio troche zbłądziłem. Zaczeło mi za bardzo zależeć i jej to pokazałem, zazdorść również. Biore sie w garść, bo wcześniej byłem inny, to ja ją prowadziłem, a ostatnio to ona rządzi.
Weź daj na wstrzymanie na 2 dni, powiedz że masz dużo roboty i że możesz być mocno zaabsorbowany i nie pokazuj się na żadnym gg, facebooku czy innym dziadostwie, odbierać telefonów też od razu nie musisz :F