To się chyba nazywa po prostu pozycja "na palmę" - wersja z wyprostowanymi nogami u kobiety na klatce piersiowej mężczyzny.
"70% kobiet blablabla" - Justyna jest płytka i ciasna; "kobieta poczuje jakbyś doszedł jej do klatki piersiowej" - kurwa a co w tym przyjemnego? Raz jak się z nią kochaliśmy na łyżeczkę, to musieliśmy przerwać bo jak twierdziła Justyna "miałam wrażenie jakbym poczuła cię w żołądku", nie widzę w tym nic przyjemnego. A z powodu, że jest płytka to musimy uważać na głębokość penetracji, bo zdarzyło się kilka razy, że ją po prostu zabolało. Jeszcze jedno zastrzeżenie. Skoro punkt G ma się znajdować w odległości 3-4cm na przedniej ściance pochwy od wejścia, to po co głęboko wchodzić eh.
taki średni ten poradnik, ale pewnie inni skorzystają.
Gracjan, a autor tego poradnika, Brunet, to nie jest przypadkiem jeden z tych "wielkich" polskich uwodzicieli, wing Adepta. o ktorych pisał miedzy innymi wlasnie Adept?
Kojarze jakis rangking, ktory sobie stworzyl. Zajrzałem, bo przemo podał link, gdzie Feniks byl wysoko w klasyfikacji. Dla mnie nie jest to obiektywne, ale i o tym bylo zastrzezenie. heh
Ranking prawiczków chyba. Tak jak czytam ten poradnik. "Poczuje jakbyś doszedł jej do klatki piersiowej" - to zdanie mnie rozwala.
Właśnie się zastanawiam jak opisać sytuacje z Justyną, czego się nauczyłem, czy na blogu tu czy dla ogólnego. Różnie to bywa. Jest śmiesznie zwłaszcza ostatnio hehe
Jeszcze nie dodawaliśmy "ekscesów" do życia erotycznego naszego. Jest na to kilka czynników, między innymi to, że dziewczyna mi dochodzi 2-3x na mój 1 i jest wykończona, po drugie współlokatorzy - tak wiem, to nie powinien być problem, ale czasami jak ten pierdolony student pijaczyna ze wsi(nie obrażając ludzi ze wsi, ale on jest stereotypem) chodzi non stop do kibla śpiewając to się serio odechciewa. Poza tym, co mnie trochę wkurwia, są różne "podchody" na zasadzie: dziś ja nie mam ochoty, ona nie ma jutro ochoty. Needy odpada!! Ogólnie z Justyną jest zajebiście, ale nie jest lekko, ciągle muszę czuwać hehe ^ ^, opisałbym sporo rzeczy od lipca, ale muszę nad formą się zastanowić.
Dobrze, że miałeś do swojego kibla blisko bo śmiesznie by wyszła ta gra na perkusji w jej toalecie;)
Chociaż zawsze mógłbyś powiedzieć, że ćwiczyłeś beatbox
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Odpowiedzi
To się chyba nazywa po prostu
śr., 2010-12-29 17:07 — saveriusTo się chyba nazywa po prostu pozycja "na palmę" - wersja z wyprostowanymi nogami u kobiety na klatce piersiowej mężczyzny.
"70% kobiet blablabla" - Justyna jest płytka i ciasna; "kobieta poczuje jakbyś doszedł jej do klatki piersiowej" - kurwa a co w tym przyjemnego? Raz jak się z nią kochaliśmy na łyżeczkę, to musieliśmy przerwać bo jak twierdziła Justyna "miałam wrażenie jakbym poczuła cię w żołądku", nie widzę w tym nic przyjemnego. A z powodu, że jest płytka to musimy uważać na głębokość penetracji, bo zdarzyło się kilka razy, że ją po prostu zabolało. Jeszcze jedno zastrzeżenie. Skoro punkt G ma się znajdować w odległości 3-4cm na przedniej ściance pochwy od wejścia, to po co głęboko wchodzić eh.
taki średni ten poradnik, ale pewnie inni skorzystają.
A co tam u Justyny? Pozdrów
śr., 2010-12-29 17:43 — salubA co tam u Justyny? Pozdrów ją!
Gracjan, a autor tego poradnika, Brunet, to nie jest przypadkiem jeden z tych "wielkich" polskich uwodzicieli, wing Adepta. o ktorych pisał miedzy innymi wlasnie Adept?
Kojarze jakis rangking, ktory sobie stworzyl. Zajrzałem, bo przemo podał link, gdzie Feniks byl wysoko w klasyfikacji. Dla mnie nie jest to obiektywne, ale i o tym bylo zastrzezenie. heh
Ranking prawiczków chyba. Tak
śr., 2010-12-29 18:51 — saveriusRanking prawiczków chyba. Tak jak czytam ten poradnik. "Poczuje jakbyś doszedł jej do klatki piersiowej" - to zdanie mnie rozwala.
Właśnie się zastanawiam jak opisać sytuacje z Justyną, czego się nauczyłem, czy na blogu tu czy dla ogólnego. Różnie to bywa. Jest śmiesznie zwłaszcza ostatnio hehe
Jeszcze nie dodawaliśmy
śr., 2010-12-29 19:44 — saveriusJeszcze nie dodawaliśmy "ekscesów" do życia erotycznego naszego. Jest na to kilka czynników, między innymi to, że dziewczyna mi dochodzi 2-3x na mój 1 i jest wykończona, po drugie współlokatorzy - tak wiem, to nie powinien być problem, ale czasami jak ten pierdolony student pijaczyna ze wsi(nie obrażając ludzi ze wsi, ale on jest stereotypem) chodzi non stop do kibla śpiewając to się serio odechciewa. Poza tym, co mnie trochę wkurwia, są różne "podchody" na zasadzie: dziś ja nie mam ochoty, ona nie ma jutro ochoty. Needy odpada!! Ogólnie z Justyną jest zajebiście, ale nie jest lekko, ciągle muszę czuwać hehe ^ ^, opisałbym sporo rzeczy od lipca, ale muszę nad formą się zastanowić.
Cholera. Dziś się Gracjan w
śr., 2010-12-29 23:05 — salubCholera. Dziś się Gracjan w żabce zakochał. Wy też zakochani, gen szczegolnie...
Pewnie pojde jutro na miasto, albo na sylwka sie zakocham. Bedzie pare kandydatek.
Ja się czasem 2 razy dziennie
czw., 2010-12-30 08:22 — AdminJa się czasem 2 razy dziennie zakochuję.
Widzisz,juz sobie nawet
śr., 2010-12-29 23:23 — salubWidzisz,juz sobie nawet Ciebie takiego wyobrazilem... jednak nie raczyles wspomniec o butelce whiskacza trzymajaca pod posciela...
Z glukozą... a ja jestem
śr., 2010-12-29 23:27 — salubZ glukozą... a ja jestem księdzem.... No i czego spamujemy...
Żaden,ale srakę mam to
śr., 2010-12-29 23:35 — salubŻaden,ale srakę mam to narzekam.. Ostatnio przez takie coś musiałem uciekać z łóżka...nieswojego...
Świąteczna kapustka dopiero
czw., 2010-12-30 11:29 — rafciuuuŚwiąteczna kapustka dopiero dała o sobie znać...
Dobrze, że miałeś do swojego kibla blisko bo śmiesznie by wyszła ta gra na perkusji w jej toalecie;)
Chociaż zawsze mógłbyś powiedzieć, że ćwiczyłeś beatbox
A moja jak czuje w żołądku to
ndz., 2011-01-09 18:17 — saveriusA moja jak czuje w żołądku to jest koniec zabawy -_-