Witam, to mój pierwszy blog. Siedzę na tej stronie jakoś od wakacji, powoli się uczę, ostatnio odniosłem spory sukces, który mnie bardzo motywuje do dalszego działania 
Więc przejdźmy do sedna, w pewien grudniowy weekend miałem jechać odwiedzić kuzyna do Poznania (jakieś 350km). Myślę sobie, będzie zwykły wyjazd do dalszej rodzinki, no ale może uda się wyjść na jakąś imprezę wieczorem. Na jakiś tydzień przed wyjazdem dzwoni do mnie kumpela HB7 nazwijmy ją P, którą poznałem na żaglach na mazurach (trochę się zbliżyliśmy do siebie) i mówi że ma wolną chatę w weekend i robi imprezę i czy może chcę się przejechać. Jako że byłem już ustawiony w Poznaniu uznałem że warto wpaść. Zaplanowałem, że jadę na 4 dni korzystając z wolnego dnia od studiów, 2 dni z kuzynem 2 dni z nią:). Nadszedł piątek, wyjeżdżam, 5h w pociągu, wychodzę P już na mnie czeka, miłe przywitanie, mówi że chciała jeszcze przyjść ze znajomymi z żagli ale oni byli zajęci, o jaka szkoda!
, no to idziemy na miasto, rozmowa ładnie się klei, co ciekawe doszukałem się tylko jednego ST, co do mojej byłej, z którą zresztą się rozszedłem po żaglach, jak najszybciej wybrnąłem z tego tematu, wszystko układało się po mojej myśli. Po drodze do domu (mieszka na przedmieściach) opowiadałem jej trochę o gwiazdach, astronomii, akurat było czyste niebo i było nawet w miarę coś widać jak na bliskie sąsiedztwo miasta(swoją drogą fajny temat do zainteresowania dziewczyny, dobrze buduje klimat, miłą atmosferę i zaufanie, wg mnie warto się nauczyć znajdować 2-3 gwiazdozbiory i się tym pochwalić w dobrym momencie) Dotarliśmy do domu, nalaliśmy sobie po szklaneczce cin-cina i poszliśmy do pokoju. Byliśmy coraz bliżej, już czułem jak to się skończy więc zacząłem działać, zdecydowanie przysunąłem ją do siebie, zaczęliśmy się całować, dużo się działo, długo jeszcze nie zasnęliśmy 
Przejdźmy do następnego dnia, dzień szybko zleciał na przygotowaniach do imprezy. Wieczorem zaczęli schodzić się znajomi P, byłem w zajebistym nastroju, facetów ustawiłem po mojej stronie (nie możemy się skupić tylko na dziewczynach na domówce, bo faceci czasem niestety z zazdrości że nam tak dobrze idzie mogą nam trochę udupić życie, warto nawiązać pozytywne kontakty z nimi), zająłem się dziewczynami, lekko olałem P przez co kompletnie nie wiedziała o co chodzi, że po takim miłym dniu i wczorajszym wieczorze w ten sposób się zachowuje. Niesamowite uczucie, swojego rodzaju władza
Na imprezie domknąłem KC jeszcze jedną dziewczynę HB8, a na noc wylądowałem znów z P pod jednym śpiworkiem. Żyć nie umierać, byłem z siebie niesamowicie zadowolony
Następnego dnia pojechałem do kuzyna, już nic ciekawego się nie działo, jeszcze tylko P przyszła mnie pożegnać na dworzec. Wróciłem do normalności z zajebistymi wspomnieniami.
Trochę się rozpisałem, ale gratuluję jak doszliście do końca:) Teraz parę wniosków które wyciągnąłem z tej akcji:
- nastawienie na dobrą zabawę potrafi działać mnóstwo dobrego
- nie można się w 100% zaangażować (myślę że gdybym nie olał P, znalazłaby sobie swoje towarzystwo na imprezie i trochę się mną znudziła)
- Social proof jest bardzo ważny, inni wtedy nie robią ci pod górke
- Często nawet ważniejsze od samego momentu rozmowy z dziewczyną jest to jak się zachowujemy gdy wydaje nam się że ona na nas nie patrzy (jakbym na tej imprezie olał wszystkich i ją cały czas męczył, myślę że mógłbym się spakować i pojechać do kuzyna
)
No to tyle co miałem do powiedzenia, może akcja udana, ale kurczę niestety nadal bardzo ciężko mi się przełamać żeby podchodzić do ludzi na dyskotekach lub na mieście.
Do następnego bloga!
Pozdr
Chaos
Odpowiedzi
gratulacje
wt., 2010-12-28 13:41 — Jarvisgratulacje
Miło się czyta takie wpisy,
wt., 2010-12-28 17:13 — szustiMiło się czyta takie wpisy, chujowo się czuję, a takie coś poprawia mi humor ;] Pozdro
social proof jest bardzo
wt., 2010-12-28 17:59 — Nissanfansocial proof jest bardzo wazny, a taki zbudowany na "pniu" dziala najlepiej. Odciaga uwage od dziewczyny, podwyzsza twoja wartosc. Wiele razy sprawdzilem to na swoich akcjach. Gratuluje
co kolega konkretnie ma na
śr., 2010-12-29 00:17 — Grzesioco kolega konkretnie ma na mysli ?
lubie takie texty - krotko,
śr., 2010-12-29 00:16 — Grzesiolubie takie texty - krotko, zwiezle i na temat, dzieki czemu az sie milo czyta
Krótko i na temat. Możesz być
śr., 2010-12-29 12:22 — PachenkoKrótko i na temat. Możesz być z siebie dumny