Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

LFP(Looking for Partner)

7 posts / 0 new
Ostatni
Borodino
Portret użytkownika Borodino
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2010-04-23
Punkty pomocy: 3
LFP(Looking for Partner)

Studniówka zbliża się wielkimi krokami, więc musze znaleźć partnerkę.
Mam na oku pierwszoklasistkę, poznaliśmy się w wakację lecz nie udało mi się tego rozwinąć, aczkolwiek nie wpadłem w żadną ramę kumpla itp. Jak się dowiedziałem od niej będziemy chodzić do tej samej szkoły itp. więc myślałem, tam uderzę ponownie.
Pierwszy września, rozpoczęcie roku szkolenego, patrzę na nowe buzie i znajduję Ją. Przez cały apel spoglądała na mnie. Myslę bajer, cały czas jest mną zaintersowana teraz tylko dobrze to rozegrać i pujdzie gładko. Byłem w błędzie.
Drugi dzień w szkole, widzę ją na holu, ona mnie również, poprawia Swoje włosy, zbliżamy się do siebie, a ona rzuca tylko suche cześć. Zdziwiony odpowiedziałem, równie bez płciowo i poszedłem w Swoją stronę lekko zdziwiony. Myślę sobię "Chcesz chłodnik, będziesz go mieć". I od tamtej pory to się ciągnie albo sie przywita oschle, albo udaje, że mnie nie widzi, nawet gdy przechodzi metr ode mnie.
Chcę ją zaprosić na studniówkę. Zrobię to tak, że porpostu podejdę do niej w szkole odciągne na bok, przedstawie jej co i jak i zaporszę. Jak gdy by nigdy nic. Pytanie do was, czy będzie to dobre, nie wiem, rozegranie?
Jeszcze jedno, chce z nią czegoś więcej niż tylko bycia partnerką balu studniówkowego. Jak to zaaranżować? Wezmę od niej nr kom. pod pretekstem że poinformuję ją o ewnwetualnej zmianie czy coś. I Wtedy z jakiś czas do niej zadzwonić w celu umówienia się po szkole, aby lepiej się poznać. Potrzebuję waszej opini. Dziękuje za przeczytanie : )

"Zachwyt prowadzi do zgubienia prawdy"

Pachenko
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Sopot

Dołączył: 2010-10-27
Punkty pomocy: 32

Wg. mnie jak najbardziej trafione. Tylko żeby to nie było na zasadzie: Nie uśmiechamy się do siebie, udajemy, że nie widzimy, chłodnik, a później z wielkim bananem na ryju "Hej, pójdziesz ze mną ..." Musisz wyczuć odpowiednią chwilę, by dobrze to wypadło.

Borodino
Portret użytkownika Borodino
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2010-04-23
Punkty pomocy: 3

Tylko, jaki to będzie odpowiedni moment skoro nasze relacje są tak wychłodzone? Myślałem, nad tym aby ją wyrwać z grona koleżanek, żeby ją zaskoczyć i wzbudzić zaintersowanie. It's ok? Wink

"Zachwyt prowadzi do zgubienia prawdy"

Kratos
Portret użytkownika Kratos
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 26
Miejscowość: *

Dołączył: 2010-10-10
Punkty pomocy: 263

Relacje są wychłodzone?

Na podstawie zwykłego "Cześć" dochodzisz do tak porażających wniosków.

Oczekiwałeś, że rzuci ci się na szyję wyznając miłość aż do grobowej deski?

To tak niestety nie funkcjonuje.

Zapytaj ją o studniówkę jak normalny człowiek. I nie wybiegaj myślami zbyt daleko w przód.

Z tego co piszesz, wcale jej nie znasz. Poczekaj i zobacz, co ci przyniesie "los".

Wrzuć na luz i podpasuj się pod motto tego portalu. Będzie dobrze.

Powodzenia.

Per aspera ad astra

Borodino
Portret użytkownika Borodino
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2010-04-23
Punkty pomocy: 3

rozumiem, dzięki za pomoc ; )

"Zachwyt prowadzi do zgubienia prawdy"

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Nie rozumiem, co Ty chcesz chłodzić? Żeby chłodzić (jak kobieta 'zasłuży') najpierw trzeba ją trochę podgrzać. A u ciebie i w waszych relacjach tych iskier za bardzo nie ma. Pozatym musisz być ostrożny, bo możesz wpaść do ramy - Kolega od studniówki. Więc najpierw spróbowałbym ją poderwać, a potem ew. zaprosić na studniówkę. Ale w odwrotną stronę jak Ci dobrze pójdzie też może się udać. Tyle, że imo jest trudniej.

Dj1234
Portret użytkownika Dj1234
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 14

Zauwazyłem ze wiekszość nowych osób nie rozumie co to jest "chłodnik", a dokładniej do czego służy. Co do Waszych relacji to popieram tutaj Pure-O. Zacznij się z Nią spotykać itp, a dopiero potem zaproś. W innym wypadku panna moze się zgodzić i zrobić Cię w chuja np. tydzien przed imprezą "przepraszam Cię bardzo ale nie moge iśc z Tobą na tą studniówke, pierdolnął we mnie meteoryt i noga mi tak strasznie spuchła ze nie jestem w stanie nawet chodzić" lub "przepraszam ale coś mi wypadło... musze być na pogrzebie mojego chomika który jest akurat w dzien imprezy", i tutaj moje ulubione "tak jakoś wyszło :D". To oczywiscie przykłady dla żartów, ale pewnie coś takiego będzie ze nie da rady itp. W momencie kiedy jest to np juz Twoja dziewczyna albo osoba z którą Cię coś łączy spotykasz się itp, to nie ma szans i na stówe się nie wycofa. Przemyśl to w co sie pakujesz Tongue