
"Jeżeli traktujesz nas poważnie, to musisz się zmienić",
"Ja już mam Cię dosyć, albo się zmienisz albo to koniec",
"Kochasz mnie? To się zmień"
Słyszał ktoś z was kiedyś? Może sam miał taka sytuację? Naprawdę takie słowa można odczytać jako "Rób co Ci każe, bądź moim psiakiem". Wyobraź sobie, jesteś z dziewczyna prawie rok, kochacie się . Szykujesz się powoli już do rocznicy, wiele pomysłów jak spędzić ten dzień. Jednak dziś nie przejmujesz się niczym. Jest wigilia, czas rodzinny. Może nie czujesz już tej "magii", ale zawsze to spotkanie z rodzina i może jakieś prezenty. Co, nie mów ,ze jesteś za stary na upominki? Kolacja zaplanowana na 18, patrzysz na zegarek jest 15. "Ok, trochę mam czasu. Wejdę na pc ogarnę coś, może na podrywaj.org ktoś coś napisał z sensem" myślisz sobie. Odpalasz maszynę, włączasz przeglądarkę i wpisujesz adres strony. Nie znajdujesz nic nowego, wszystko już czytałeś. Co by tu zrobić? Niech stracę, odpalasz gadu-gadu. Przeglądasz kontakty i co widzisz? Twoja ukochana na gg! Nie zdając sobie sprawy co będzie za chwile włączasz okienko rozmowy. O Twoja miłości upolowała Cie wcześniej.
-Cześć
-Hej, jak tam wigilijne przygotowania : )?
-Znowu jesteś na gg ale nie odezwiesz się do mnie, tylko ja muszę zawsze pierwsza.
Uu a co to za zarzut? Owszem, ostatnio ona zaczynała rozmowy, proponowała spotkania i się starała. Pamiętasz 2 dni temu? Wasza prywatna wigilia przed jej powrotem do domu. Smaczne jedzonko, relaksujący masaż i ostry sex. Tak jak lubisz być obsłużony.
-Um, nie przesadzaj. Lepiej wypatruj 1 gwiazdki : )
-Taki zabawny jesteś? Zawsze ja mam się starać? Już mam dosyć tego! Jak Ty się zachowujesz?
-Ej kochanie, są święta. Uspokój się.
-Nie pasujemy do siebie
-Ponieważ? Nagle po roku to stwierdzasz? Ciekawe.
-Tak, zachowujesz się jak ostatni cham a nie mężczyzna. Musisz się zmienić. Jak nie to koniec.
"To wymyśliła ,haha" myślisz sobie.
-A jaki wg Ciebie jest prawdziwy mężczyzna? Co to za zmiana ma byc?
-Posłuchaj, prawdziwy mężczyzna nosi swojej kobiecie torebkę, ciągle zapewnia ja o swojej miłości kupując prezenty i kwiaty. Zabiera ja do restauracji, odprowadza wszędzie i po nią wychodzi. Jest na każde zawołanie, gdyby mi się coś stało. Poza tym myślę, że powinieneś się mnie słuchać bo moje decyzje są lepsze od Twoich i ja powinnam decydować za nas.
-Wiesz, że jakbym się tak zmienił nie byłbym sobą, żył bym w sprzeczności z tym co wierze i z moimi zasadami. Byłabyś wtedy szczęśliwa?
-Zasady to są w szkole. Tak byłabym, bo taki facet to ideał. A Ty nim nie jesteś. Jak mnie kochasz to się zmień!
- Czy Ty wiesz o czym mówisz?
- Tak mam Cie już dosyć, zmień się lepiej albo odejdę. Spotkamy się po świętach i masz się zachowywać tak jak Ci każe. Teraz nie pisz do mnie tylko to przemyśl. Na razie
Nie odpisujesz już nic. Bo po co? Czy jej odbiło? Myślisz co by tu zrobić. Przypominasz sobie wiedzę ze strony. Czy to ST? Sprawdza czy może Tobą manipulować? Już wcześniej to robiła, ale dałeś rade. Było ciężko ale pokazałeś ,że nie dasz sobą pomiatać i ona odpuszczała ale nigdy dotąd nie pojechała z tak grubej rury. "Kochasz mnie? Zmień się" ciągle chodzi Ci to po głowie. Myślisz czy odbić to jak zwykle to robisz, a może ukarać ja za takie zachowanie. Może już w ogóle nie macie o czym rozmawiać po tej rozmowie? Niby masz rozwiązania, ale nagle na horyzoncie pojawia się wielki mur. Nazywa się on studniówka i sylwester. No tak! Uderzasz się w twarz żeby oprzytomnieć. Za tydzień sylwek, idziecie razem. Wszystko już opłacone i załatwione. Do tego studniówka. Zaproszenie dziewczyna ma, sukienka kupiona, graniak wisi w szafie. Myślisz sobie "Jestem w dupie". Co zrobić? Wiesz? Tak! Opiszesz to na swoim blogu...
Niestety panowie. Sytuacja prosto z wigilii wczorajszej. Normalnie bym to odbił, otworzył okno żeby wleciało trochę zimna i dal czas żeby jej przeszły głupoty. Ale mój problem polega na tym, ze mam z nią 2 imprezy w przeciągu paru dni następnych. Wybrała wspaniały moment na taka gierkę, nie wiem co zrobić. Co byście zrobili na moim miejscu? Jakbyście zareagowali na takie słowa, i to w takim czasie? Ja mam swój plan. Chętnie wysłucham jednak waszych porad i przedstawię moja wizje. Dziękuje z góry wszystkim za komentarze zarówno te pomocne jak i te z krytyka.
Pozdrawiam : }
Odpowiedzi
Nic z tym nie rób, niech
sob., 2010-12-25 23:00 — zulusNic z tym nie rób, niech ochłonie. Piszesz, że to ona pierwsza ostatnio wszystko inicjuje. Zrób też czasem cos dla Niej. To nie jest pieskowanie. Bądź nadal sobą, badź facetem, ale czasem tez zadbaj i o nią.
Czasem.
Ty chcesz coś z tym zrobić
sob., 2010-12-25 23:00 — V.VTy chcesz coś z tym zrobić dlatego że zależy ci na niej..czy może dlatego że chcesz mieć dziewczynę na te 2 imprezy ?
Może nie narzuciłeś zasad na początku że jesteś taki i taki masz swoje zasady itp i nie bd tego zmieniał wtedy bronisz się tym. Może sama ma jakieś takie nie spójności.. mówi 1 robi drugie.Może ona chcę zdominować ? Praca na metaforach raczej odpada....Więc może trochę sleight of mouth ?
i zrobienie przez to przekonania 1) to że ją kochasz znaczy że musisz się zmienić dla niej
2) że prawdziwy facet jest taki jaki opisała
(:
Powiedz ,że potrzebujesz
sob., 2010-12-25 23:03 — MaszybPowiedz ,że potrzebujesz czasu, najlepiej po studniówce daj jej odpowiedź. Tylko wtedy z czystym sercem możesz odpowiedzieć że się nie zmienisz i możesz odejść i wskaż drzwi tylko poinformuj ,że jak już przekroczy próg to nie ma odwrotu
więc na czas tych imprez graj na zwłokę to jest mały okres czasu ,a potem działaj.
Jakim prawem będzie mi ktoś
sob., 2010-12-25 23:32 — HVN19Jakim prawem będzie mi ktoś narzucał jaki mam być.. Dziękuję za uwagę miło było, szukasz psa idz do schroniska. . aff pokaż jej że masz jaja i że nie pozwolisz sobie włazić na głowę. . a te jej wywody jaki powinieneś być niech sobie schowa głęboko w buty, swoją drogą zima jest to będzie jej cieplej w nogi:)
Zaprosiłbym ją na bardzo
ndz., 2010-12-26 00:42 — SenssiZaprosiłbym ją na bardzo poważną rozmowę w której byłbyś bardzo spokojny a każdy jej atak histerii negował z jeszcze większym spokojem ( czemu krzyczysz chcesz podejmować za nas decyzje a nie umiesz nawet spokojnie podejść do problemu [sam to wypróbowałem xD]) najlepiej gdy zadzwonisz do niej nagle co by była w szoku na spotkaniu mina prawie grobowa jesli chcesz z nią być to idziesz na jakieś ustępstwa (ale jak miałbyś zamiar nosić jej torebkę to nie czytaj dalej), a najlepiej po prostu powiedz jej ze jeśli szukała eunucha to źle trafiła po czym spytaj się jej czy idzie na te imprezy czy masz sobie znaleźć inną towarzyszkę
Po pierwsze zmień kontekst,
ndz., 2010-12-26 10:53 — blackebjjPo pierwsze zmień kontekst, takie sprawy na gg się nie rozwiązuje, najlepiej nie wchodzić na gg, trzeba być trochę tajemniczym i niedostępnym.
Odnieś się do tego co napisał "Senssi" jakaś poważna rozmowa, tak jak pisał gracjan (jeżeli za bardzo ingeruje w twoje życie to zmień to jak najszybciej a jak nie poskutkuje to odejdź od niej) nawet jeśli się rozstaniecie zobaczysz, że po miesiącu ona będzie dzwonić i pisać smsy.
Nie zmieniaj się!
Daj jej jasno do zrozumienia, że jak się nie podoba to do widzenia i nie ma odwrotu, bo dasz sobie wejść na głowę, pobędziecie ze sobą miesiąc może dwa i ona cię zostawi dodatkowo potraktuje jak przyjaciela.
Uff, przyznam ciężki temat do
ndz., 2010-12-26 10:59 — szustiUff, przyznam ciężki temat do ogarnięcia. Sytuacja z imprezami ustabilizowana, wszystko dopięte na ostatni guzik a laska stroi fochy. Jak dla mnie są dwa rozwiązania, z czego jedno nie wchodzi w grę. A mianowicie zmiana. Odpada we wszystkich tego słowa znaczeniach. Drugie rozwiązanie to wytłumaczenie jej, że tak jak jest, tak musi zostać, nie możesz dać postawić się pod murem, albo ona idzie z Tobą, albo niech spierdala, uwierz mi, że dasz radę znaleźć laskę na te 2 imprezki w te parę dni. Jeżeli jej teraz ulegniesz to jesteś w czarnej dupie. Żeby trzymać dziewczynę przy sobie, musisz być gotów ją stracić. A jeżeli ty nie zjedziesz ze swojego toru jazdy, to ona pojedzie za tobą. Pozdrawiam
Nie ulegaj bo to będzie
ndz., 2010-12-26 11:35 — szumi-1991Nie ulegaj bo to będzie początek waszego końca
Będziesz słyszał teksty przy z jej strony przy znajomych jaki Ty jesteś posłuszny
Poki co realizuje moj plan, 9
ndz., 2010-12-26 11:38 — WueserhaPoki co realizuje moj plan, 9 stycznia druga czesc moich przygod ; D
Zadzwoń do niej na telefon,
ndz., 2010-12-26 12:34 — GongoZadzwoń do niej na telefon, powiedz, że musicie się spotkać i poważnie porozmawiać, podaj miejsce, godzinę itd. i się rozłącz.
Na spotkaniu powiedz jej, że jeżeli będzie tak się zachowywać i narzucać Ci co masz robić to będziesz musiał odejść.
Odejdź i nie odzywaj się do imprezy.
Taka rada ode mnie, jeżeli masz dziewczynę to uzgodnij z nią, że nie piszecie na gg,sms o sprawach dotyczących was i waszych relacji. Ludzie powinni rozmawiać na żywo o takich rzeczach, dla mnie jest to dziecinne i niedojrzałe jeżeli ktoś rozmawia o uczuciach i sprawach związku przez komunikatory.
Oczywiście zrobisz jak zechcesz
To tyle, 3maj się
podrawiam
Przez to co napisala - wiesz
ndz., 2010-12-26 12:50 — matu6Przez to co napisala - wiesz juz jakie sa kobiece iluzje ! Jak poruszy znowu ten temat to ,powiedz ze wziales do siebie to co powiedziala .Jednak nie przejmuj sie TYM i NIE ROB TEGO! Mialem kiedys podobnie ,to jest proba manipulacji - jak wejdziesz w ta gierke JEST PO TOBIE !!! Nawet jak bedzie chciala zerwac to nie skonczy ten zwiazek. Wytlumacz jej ze jestes soba i nie bedziesz kims innym,jezeli ona chce miec takiego idealnego faceta to DROGA WOLNA niech sobie poszuka, nikt toba nie bedzie kierowal !!!
Wszyscy pierdolicie o dupie
ndz., 2010-12-26 12:54 — EwenementWszyscy pierdolicie o dupie Marynie.. ;P
1. Daj ochłonąć
2. Jak nie ochłonie i się nie ogarnie, to każ jej spierdalać.. ;]
Tylko się nie wykastruj!
ndz., 2010-12-26 12:55 — KredziuTylko się nie wykastruj!
Ja tam bym ja opieprzyl, ze
ndz., 2010-12-26 13:11 — RexonaJa tam bym ja opieprzyl, ze nie bedzie mnie szantazowac emocjonalnie ( jak mnie kochasz to ... ) i nie bedzie mnie ustawiac. To tylko moje zdanie, inni moga pomyslec inaczej.
Jestem nowy i się nie znam
ndz., 2010-12-26 13:46 — seko91Jestem nowy i się nie znam ale zrobił bym to tak :
Powiedział bym jej żeby powiedziała Ci to prosto w oczy jeśli to powie powiedział bym że taki jestem i nie zmienisz się bo wtedy będziesz sam siebie oszukiwał.
Sylwester może przepadnie na studniówkę możesz iść z kimś innym ale będziesz sobą. Ktoś powiedział 'inne też mają ''
Dziwi mnie to, jak kobiety
ndz., 2010-12-26 19:24 — AshkaelDziwi mnie to, jak kobiety potrafią okłamywać same siebie.
Ja bym się z nią spotkał,
ndz., 2010-12-26 21:48 — VinciJa bym się z nią spotkał, powiedział jej, że to koniec i nie będzie mną manipulowała, na dodatek dorzucił bym, że ideałów nie ma
odwrócił się i poszedł. Jeszcze tego samego wieczoru by dzwoniła z płaczem i by przepraszała.. 
No i jak zwykle ^^
ndz., 2010-12-26 22:44 — Sower of DeathNo i jak zwykle ^^ Przeczytałem wszystkie posty i 50% to śmiecie,heh. Mniejsza z tym>
@up Vinci, najlepszy post.
Ale można rozegrać to jeszcze inaczej
Powiedz jej chłopie, że nie będziesz żył nie zgodnie z sobą tylko dlatego, że ona sobie tak ubredziła.
Sprowadź dziewczynę na Ziemie z tego Marsa... bo chyba nie pojęła kto ma zapewniać przetrwanie. Uświadom jej, że jest płcią piękną ale słabszą i to mężczyźni powinni opiekować się rodziną itd.
I następnie to co Vinci napisał (tylko nie tak derastycznie[chyba,że ci na niej nie zależy to wtedy prosto z mostu]) mówisz jej; ,,Jeśli nie akceptujesz mnie jakim jestem to koniec z nami."
I dorzuć jej, że ideałów nie ma
Na pożegnanie powiedz, że śpieszysz się na spotkanie z koleżanką bo musisz umówić referat(lub pierdolnij jakąś inną ściemę).
Aha, podczas spotkania poważnie podejdź do sprawy, patrz jej w oczy najlepiej z groźną miną. Wychodzi z tego zajebista atmosfera.
..ta dziewczyna, nawet nie
pon., 2010-12-27 13:10 — Ronlouis..ta dziewczyna, nawet nie przesadza, ona przegieła na całej linii. I nagorszą rzecz, która możesz teraz zrobić, to zostać. Te dwie imprezy o których Ty piszesz nie są tego warte. Chcesz nosić smycz dla kogos? Zapytaj ją, chcesz prowadzić, tak? a masz penisa?..bo jak nie masz to nie prowadzisz.
...... stary kumam
sob., 2011-01-08 09:35 — skaut...... stary kumam temat.
czerwona lampa zapalila mi sie odrazu po jej drugiej wiadomosci:
-Znowu jesteś na gg ale nie odezwiesz się do mnie, tylko ja muszę zawsze pierwsza.
juz wtedy bym wyczul, ze nie ma nawet po co z nia rozmawiac, bo tylko dazy do klotni.
no dobra, ale zaczales ja usprawiedliwiac....
i tutaj moje pierwsze spostrzezenie:
...'Wyobraź sobie, jesteś z dziewczyna prawie rok, kochacie się . Szykujesz się powoli już do rocznicy, wiele pomysłów jak spędzić ten dzień'...
'kochacie sie', a tu takie zarzuty kto do kogo pisze na gg ?? prosze Cie......
'-Taki zabawny jesteś? Zawsze ja mam się starać? Już mam dosyć tego! Jak Ty się zachowujesz?
-Ej kochanie, są święta. Uspokój się.
-Nie pasujemy do siebie
-Ponieważ? Nagle po roku to stwierdzasz? Ciekawe.
-Tak, zachowujesz się jak ostatni cham a nie mężczyzna. Musisz się zmienić. Jak nie to koniec.'
po tym tekscie miales odbijac wszystko...
(chociaz ja zrobilbym tak: -chcialem Ci zyczyc Wesolych Swiat. Milo bylo Cie poznac.)
no, ale przeciez Ty chciales ugodowo, bo masz te dwie 'tak wazne imprezy'.
'-Posłuchaj, prawdziwy mężczyzna nosi swojej kobiecie torebkę, ciągle zapewnia ja o swojej miłości kupując prezenty i kwiaty. Zabiera ja do restauracji, odprowadza wszędzie i po nią wychodzi. Jest na każde zawołanie, gdyby mi się coś stało. Poza tym myślę, że powinieneś się mnie słuchać bo moje decyzje są lepsze od Twoich i ja powinnam decydować za nas.
-Wiesz, że jakbym się tak zmienił nie byłbym sobą, żył bym w sprzeczności z tym co wierze i z moimi zasadami. Byłabyś wtedy szczęśliwa?
-Zasady to są w szkole. Tak byłabym, bo taki facet to ideał. A Ty nim nie jesteś. Jak mnie kochasz to się zmień!
- Czy Ty wiesz o czym mówisz?
- Tak mam Cie już dosyć, zmień się lepiej albo odejdę. Spotkamy się po świętach i masz się zachowywać tak jak Ci każe. Teraz nie pisz do mnie tylko to przemyśl. Na razie'
------CUDO
1. stawianie warunkow.
2. narzucanie iluzji.
3. EGOIZM.
4. szantaz ??
to te tylko wazniejsze.
ok, ja to ja wiadomo, chociaz by wygladala jak Carla Bruni, a rznela sie jak Tori Black to i TAK pierdolnal bym nia o blat... (chociaz pewnie obydwie sa tak samo w lozku zajebiste).
okej teraz Ty. nie wiem jaki Twoj plan, ale stary... masz zamiar isc na kompromis, to zycze Ci powodzenia. masz zamiar ja do konca wykorzystac ? hmm bedziesz sie czul z tym w porzadku ?
sylwester i studniowka... noo jak sie ma 18 lat to moze i to cos znaczy, ale po latach uznasz, ze to takie smieszne imprezy jak kazde inne, a do tego nieraz spontan na chacie byl o niebo lepszy.. juz po sylwestrze wiem. nic nie pisales. mam nadzieje, ze ona tylko czasami tak ma, ze pomarudzi. mam nadzieje, ze wiesz co robisz.
nie moge sie postawic na Twoim miejscu, ale sex to tylko sex, a wymaganie by sie ktos zmienil w pantofla i stawianie ultimatum to....
p.s sum a sumarum jak Ci tak zalezy na tej studniowce to bym 'pogral' troche do tego czasu, niby, zeby byla szczesliwa, a po studniowce sie z nia spotkal, na poczatku 'pieskowal' i nosil na rekach by w jednej chwili zmienic sie w powaznego goscis i powiedziec jej:
-chcesz bym byl Twoim pantoflem. uwazasz goscia ktory nie ma swoich zasad za ideal. wymagasz tego bym sie dla Ciebie zmienil w kogos kim nigdy nie bede. dazysz do tego bym byl nieszczesliwy. nie zaslugujesz na to by byc moja kobieta. zycze Ci bys spotkala facetow ktorzy beda Ci nosili torebki, kupowali prezenty i kwiaty, ciagle zapewniali o ciaglej milosci do Ciebie i mowili jaka to jestes piekna i FANTASTYCZNA....
dokoncz wg wlasnych uznan...
p.s heh nawet mnie to ruszylo. jak widac. podobnie mialem. laska chciala zebym sie zmienil. pare dni 'poprobowalem', byla w siodmym niebie, po ktorej wspolnej nocy jak ja odprowadzalemna metro slyszalem same ochy i achy i, ze to mi na dobre wyjdzie, i nam oczywiscie.
wyjalem telefon.
-kochanie do kogo dzwonisz ?
mam duzy wyswietlacz w telefonie, znalazlem jej kontakt, dalem usun.
popatrzelem w jej oczy, lzy juz jej naplynely i zaczely kapac, usta przybraly wyraz litery O.
a ja pocalowalem w policzek, powiedziale 'milo Cie bylo poznac', odwrocilem sie na piecie i odszedlem. za soba slyszalem tylko placz i jeki....
kurwa więcej emotikonek
sob., 2011-01-08 09:14 — Ian Watkinskurwa więcej emotikonek dodaje bo za mało...
rowniez ciekawe
sob., 2011-01-08 09:25 — skautrowniez ciekawe spostrzezenie....
c0x od dziś moim wzorem
sob., 2011-01-08 10:11 — Ian Watkinsc0x od dziś moim wzorem pisania został.
tak tak, a moim do
sob., 2011-01-08 10:21 — skauttak tak, a moim do nasladowania.
no słuchaj,nie wiem czemu sie
sob., 2011-01-08 16:27 — lunáticono słuchaj,nie wiem czemu sie tak zachowuje,bo nie znam waszych relacji.Powiem Ci jedno nie zmieniaj sie bo wyjdziesz na leszcza bez zasad.Musisz pokazac zasady,ale wlasnie masz problem bo t studniowka.....Ciekawe
"Skaut" - po prostu
pt., 2011-03-25 23:22 — Hedoniz"Skaut" - po prostu mistrzowskie rozegranie z dziewczyną, życzę wszystkim takiej pewności siebie w kontaktach z własnymi kobietami
Mojej cyklicznie co miesiąc
pt., 2013-05-31 20:27 — CorvetteMojej cyklicznie co miesiąc też odbija w głowie

I też próbuje takich sztuczek, ale nie pisz tak otwarcie tylko bardziej wyszukanie