Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak tego nie zwalić...

8 posts / 0 new
Ostatni
Fantek
Nieobecny

Dołączył: 2010-01-11
Punkty pomocy: 0
Jak tego nie zwalić...

Witam

Jakoś ~ 2 miesięcy temu na weekendowym wyjeździe poznałem pewną dziewczynę. Nazwijmy ją A. Tak na oko HB7. Z czasem było średnio, ale zdążyliśmy się poznać. Przy każdej okazji kino eskalacja wychodząca z mojej i jej strony...
Odczytywałem silne IOI które mi wysyłała. Jednym słowem, byłem pewien że jest zainteresowana. No ale jak wiadomo weekend nie problemy- kiedyś się kończy. Oczywiście wymiana numerów, itp itd- czyli standard w takich sytuacjach. Parę dni po weekendzie dzwonie do niej aby się umówić, przy tym oczywiście gadka szmatka. Tym sposobem jesteśmy umówieni. Za parę dni es od niej że nie może się spotkać- myślę spoko i tak też odpisuje.
Podjąłem jeszcze kilka prób bez większego rezultatu (w przeciągu około miesiąca) no i dałem sobie spokój. Teraz zbliżają się święta. Więc dzwonie i pytam co ja mogę kupić kuzynce, czy ma jakiś pomysł. Oczywiście monolog z jej strony. Po jego zakończeniu sama zaproponowała że pojedzie ze mną i pomoże w wyborze, więc umawiamy się na piątek wieczór w zeszłym tygodniu.
Przychodzi ten dzień i godzina, widzi mnie z daleka, podchodzi, tuli się i nie umie ode mnie odkleić. Łazimy po centrum handlowym, gadamy o wszystkim i o niczym. Eskalacja wychodząca z mojej i jej strony. Głębokie spojrzenia w oczy. Silne IOI z jej strony... Kupiłem w końcu co chciałem kupić, więc połaziliśmy jeszcze moment i poszliśmy na przystanek.
Na przystanku spoko, patrzymy kiedy coś podjedzie, chwile się z nią droczę, z czego wyszło kolejne głębokie spojrzenie w oczy. Patrze i oczom nie wierze. Gapi mi się raz w jedno raz w drugie oko, już miałem zrobić to co zrobić w takiej sytuacji powinienem, ale od razu myśl w głowie "tak na pierwszym spotkaniu??"- zrąbałem
Trudno, jedziemy już do domu, rozmowa cały czas się toczy. Jest dobrze. Widzi że jest jej przystanek, mówi mi to, więc ja mówię "to tutaj na pożegnanie (wskazując palcem na policzek) i możesz iść" Bez trudu otrzymuje to co chce... Przez całe spotkanie dało się czuć tą miła atmosferę, wiecie o co mi chodzi.
Od tego spotkania dość często pisze esy (fajnie że to robi- myślę)
Teraz we wtorek dzwonie i umawiam się na środę wieczór. Bez wahania w to wchodzi.
Jest w końcu ten dzień, widzę ją wychodząca z środka komunikacji miejskiej, tez mnie widzi. Przytulam ją. Już nie lepi się tak jak ostatnio (kichać to- myślę) Idziemy do kawiarenki cały czas rozmawiając. Ale cały czas brakowało tego czegoś
Na miejscu wiadomo, gadamy, gadamy, gadamy, eskalacja była, choć jak teraz pomyśle mogło być więcej. Tematy przeróżne. Te ciekawe i mniej ciekawe (chociaż tutaj dowiedziałem się że czuje coś do swojego byłego). Było fajnie. Aczkolwiek nie dostrzegłem nic co wskazywałoby na zainteresowanie moją osobą, takie przyjacielskie pogaduchy z dawką kina (teraz tak to widzę, nic więcej)
Odprowadziłem ją do domu było daleko, no ale przecież samej do domu nie puszcze. Podczas tego wracania była jakaś taka cicha atmosfera. Często zapadała cisza, dziwne to było. W takiej atmosferze rozstaliśmy się.
W tym miejscu proszę Was o pomoc
Co mam zrobić aby nie wpaść w ramę przyjaciela. Sam już nie wiem czy jest mną zainteresowana czy nie (a na 99% jestem pewny że była). Jeśli była zainteresowana a już nie jest, jak mogę to odbudować. Nie wyglądało to na jakąkolwiek gierkę z jej strony (ten brak zainteresowania)
Na następnym spotkaniu chce ją w końcu pocałować, przy czym obawiam się że już mogłem wpaść w ramę kolegi, jak przeprowadzić to następne spotkanie aby coś z tego wyszło. (bo bycie jej kolegą jakoś mnie nie zadowala)

Pozdrawiam i liczę na pomoc Wink

VW_Power
Portret użytkownika VW_Power
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-08-12
Punkty pomocy: 6

http://www.podrywaj.org/konkretn...

...

Fantek
Nieobecny

Dołączył: 2010-01-11
Punkty pomocy: 0

No ja rozumiem, wszystko OK
Boje się tylko ze wymięknę gdy będę miał przejść do działania... :/
Z drugiej strony trzeba zbudować jakiś odpowiedni nastrój, znacie jakieś sposoby? Ostatnio próbowałem tego co zawsze skutkowało bez większego efektu (a wcześniej działało)
Jakiej reakcji mogę się spodziewać? Co ona może do mnie powiedzieć/jak może zareagować po takim szoku (Laughing out loud)
Pozdrawiam

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Ok teraz odwródź role i postaw się w sytuacji tej kobiety. Stoicicie na przystanku, ona Ci zerka z jednego oka w drugie. Chcesz ją pocałować, baa ona nawet wysyła Ci sygnaly żebyś to zrobił. A Ty nic, wiesz co ona wtedy sobie myśli. Chce pocałować tego faceta widzę, że on też ma na to ochotę i nic się nie dzieje. Co się dzieje? Nie podobam mu się? To jest tak bardzo nie atrakcyjne dla kobiety. Jak Ty chcesz na powrót ją sobą zainteresować i nawet ktoś wyżej dał Ci sposób jak sam napisałeś "Boję się tylko ze wymięknę gdy będę miał przejść do działania... :/
"..no to jak się boisz, to nic nie rób i będziesz miał to co do tej pory. A jeśli chcesz coś zmienić już wiesz co masz zrobić, więc idź i poprostu to zrób. I skup się na tym, czego chcesz a nie na tym że się będziesz tego bał. Czego masz się bać, że razem spędzicie cudowne chwile, o których ona będzie myśleć wracając do domu?.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

Fantek
Nieobecny

Dołączył: 2010-01-11
Punkty pomocy: 0

Wiesz, mam dziwne przeczucie że straciła już zainteresowanie moją osobą, czy takim posunięciem można je odbudować?

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Można, tylko czy Ty znajdziesz w sobie odpowiednią ilość dawki pewności siebie i jaj, żeby to zrobić?

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

Dj1234
Portret użytkownika Dj1234
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 14

Według mnie błąd był na pierwszym spotkaniu, bo skoro było spoko trzeba było zakonczyć to jeszcze lepiej. Zrąbałeś i trafiłeś prawdopodobnie do szufladki przyjaciel. Spotkaj sie z Nią za jakiś czas i sam poznasz czy mam tutaj racje, bo mogła przeciez nie miec nastroju. Generalnie staraj się zrobic wszystko co do przyjaciela nie podobne, mile widzane jest zaskoczenie Jej jakoś i oczywiscie pocałunek, dotyk itp. Jak nie bedzie chciała sie całowac albo bedzie nadal dziwnie to daj sobie spokój, inne fajne czekają ^^

Fantek
Nieobecny

Dołączył: 2010-01-11
Punkty pomocy: 0

Ogólnie rzecz biorąc niepokoi mnie to że wszystko jest dobrze (zero ST, ani innych gierek)...
Puki co poczekam, zadzwonię i się omówię. Pieprzyć odrzucenie...
Postaram się opisać wszystko jak będzie już po wszystkim Wink
Dzięki za pomoc i pozdrawiam Wink