Panowie,spotykam sie z laska od 2 tygodni,wszystko bylo ladnie do wczoraj...
Miała zadzwonic do mnie czy spotakmy sie w dniu dzisiejszym czy tez nie (miala pomagac mamie).
Nie zadzwonila do mnie,a ja jej mowilem wprost ze nie cierpie klamstwa.Bawilem sie wczoraj w klubie i ja spotkalem powiedzialem jej ze nie podoba mi sie takie postepowanie ze mowi iz zadzwoni a nie robi tego...Wiem ze to wyolbrzymilem bo zawsze dzwonila do mnie jak powinna i bylo zajebiscie.Ja ze wzgledu na to ze jestem pizda powiedzialem jej co o tym mysle ze nie podoba mi sie cos takiego,i ja opierdolilem ale kurwa jak na nia patrzylem,widzialem jej szok ze jak to potrafie byc taki niemily(nic nie mowilem,po prostu milczalem).Ze wzgledu na to ze jestem totalna pizda,zlamalem zasade najwazniejsza bo powiedzialem ze na nikim mi tak nie zalezalo,ze chce z nia byc itp,po prostu zaczelem sie bronic jak debil,ale po prostu zaczelo mi na niej zalezec,pomimo ze nie ograniczam sie do niej...
Sa inne laski z ktorymi sie bawie i wogole lecz chcialbym wejsc w staly zwiazek,ale powiedzialem jej mniej wiecej tak
-Wiem ze to za szybko ale chce z toba byc,wiem ze nie powinienem ci tego mowic ale po prostu za bardzo mi zalezy,wiem ze teraz masz mnie w garsci i wiem rowniez jakie masz o mnie zdanie...
-Nie mysl tak gluptasie,mi na tobie tez bardzo zalezy,gdyby tak nie bylo to bysmy sie nie spotykali,ale to dzieje sie za szybko,poczekaj daj nam czas(po czym mnie pocalowala)ale wiesz co mam pomysl,dzisiejszej rozmowyt nie bylo,zapomnijmy o niej ok?
Laska naprawde kumata i wgl,potem juz gadalismy normalnie i bylo ok,ale dalem lipe bo zobaczyla ze mi zalezy aczkolwiek widze ze jej tez.
Dzis z nia rozmawialem telefonicznie i ani slowa o wczoraj tylko gadalismy o swietach i kiedy sie spotkamy.Wiem w jaki sposob zjebalem i jak powinienem to odkrecic,ale bo jej zachowaniu uznaje ze widzi ze mi zalezy a jakos jej to nie przeszkadaza.Bo to ona najpierw wypytywala mnie o moje zwiazki,czy z kims obecnie krece,oraz jakie mam wobec niej plany(wszytko ladnie odbite),nawet pytanie kim dla mnie ona jest odbilem;).Kontakt mam z nia swietny,jak byla u mnie 2 dni temu,to bylo wszystko,calowanie po calym ciele,intymne macanko(pomimo ze jest dziewica o czym sama powiedziala)i bylo zajebiscie.Na koniec powiedziala ze nie spotkala takiego faceta jak ja czyli jak to powidziala-tajemniczy,przystojny oraz jak to ujela inny niz wszycscy(zeby nie bylo,nia dalem sie tak sciemnic dlatego tez nie jest az tak zle ze mna).Panowie szybkie pytania:
Widze ze lasce na ,mnie zalezy i to bardzo,ale ona chce wszystko na spokojnie -dam rade tylko z ta zloscia zjebalem ;/
Ona wie ze ma mnie w garsci,dlatego jakby zaczela gierki w ca watpie to jak mam sie zachowywac?
Zjebalem na calej linii opierdolcie mnie,ale konstruktywnie!!!
jak macie nie jebac-jebiecie
gdy opr sie nallezy-cisza troch dziwne;D
Doczytałem do
"ale powiedzialem jej mniej wiecej tak
-Wiem ze to za szybko ale chce z toba byc,wiem ze nie powinienem ci tego mowic ale po prostu za bardzo mi zalezy,"
dalej nie czytam, nie chce mi się, poza tym widac ze z tego juz nic nie bedzie
co Ty pierdolisz..? Wkurwia mnie takie gadanie... Bez sensowne nabijanie postów...
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Wyszedłeś na dupka, jebie Cię.

Pomogło? Raczej nie.
Sam wiesz co zrobiłeś źle, dlaczego jak i po co. Więc co my tu możemy.
Pokazałeś że Ci zależy, to zajebisty błąd jak już wiesz, ona teraz myśli o tym, przestraszyłeś ją. może teraz trochę odpuść, zwolnij tempa(?) trochę zazdrości nie zaszkodzi, pokażesz że jednak ona nie jest całym Twoim światem.
Czym się
ps. Didżej, co ty gadasz, to może się udać, choć nie mówię że jest dobrze, bo mogło by być lepiej. Chociaż ja jestem tylko nowym studentem, a ty już licencjat...
Po co męczyć sie w odkręcanie i mieć "szanse" ze się uda skoro mozna podejść do jakieś nowej, fajniejszej i miło to zakonczyc ^^. Jak sobie raz zawalisz, tym bardziej takim tekstem jak On to lepiej dać sobie spokój, wiem to z własnego doświadczenia, bo mozna wyjsc na jeszcze wiekszego idiote lub stracic sporo cennego czasu. On jest świadomy tego co zrobił źle i juz z następną będzie o tym pamietał, nie zrobi byka i będzie Ok, potem sie okaze ze znowu zrobił byka gdzie indziej i tak ciągle aż dojdzie do wprawy i zmieni się jego podejscie i całe to gówno. Potem bedzie zadowolony
. Najlepiej jak z czasem sam sie przekona, a jeśli chodzi o to ze mam napisane w profilu licencjat to nie znaczy wcale ze jestem gorszy/lepszy od kogoś tam. To zmienia sie z ilością wpisów. Ktoś moze miec duzo wpisów typu hihi hoho, ok , acha, a nie miec przy tym zielonego pojęcia, a ktoś moze miec mało bo akurat niedawno dołączył do nas, jednak ma on np. wiedze z zycia.
Sam wiesz, gdzie dałeś dupy i jak temu zaradzić... Poniosło Cię i tyle, błędy się zdarzają, a praktyka czyni mistrza.
Dlatego nie wiem trochę po co ten temat...
Dobrze jest staraj się o Nią! i niesłuchaj bezsensownych wypowiedzi typu "odpuść sobie Ją" , "nic z tego nie będzie"...
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
To co napiszę nie będzie jakieś miłe, ale przez cały Twój wpis, widziałem małego chłopca w rogu pokoju, który zesikał się w spodnie, i nie wie co zrobić...pytasz jak to odwrócić, pewnie że się da odwrócić, baaa nawet sobie świetny grunt przygotowałeś pod push and pull. To teraz się nie odzywaj, nie dzwoń do niej, jak ona zadzwoni, powiedz, że musisz kończyć bo jesteś zajęty, jak pisze Ci smsy odpisuj po kilku godzinach. Jak dzwoni żeby się umówić, powiedz, że Ci ten termin nie pasuje, ale dasz jej jutro znać, następnego dnia mówisz że jednak nie możesz, ale masz czas w przyszłym tygodniu. Zawsze to Ty pierwszy kończ spotkania i rozmowy, ona się zacznie zastanawiać o co chodzi do diabła, najpierw mówi, że chce być ze mną a teraz tak się zachowuje?..i o to chodzi. Kobiety lubią nieprzwidywalnych facetów. A najgorszą świadomość dla Ciebie daje jej to, że ona już Cię ma. Kobiety lubią zdobywać swojego faceta, zresztą jak ze wszystkim jeśli wiesz, że musisz się o coś starać staje się to dla Ciebie bardziej atrakcyjne. Jeśli masz świadomośc tego że już to masz i nie musisz się starać, przestaje Ci zależeć. Kobiety doskonale znają tą zależność. Dlatego powiedziała Ci, że to jeszcze za wcześnie. Ty połknołeś haczyk i zaczeło Ci jeszcze bardziej zależeć. To teraz odwróć sytuacje i rób dokładnie to co Ci napisałem wyżej. Wtedy Ty odzyskasz kontrolę w relacji a niunia zacznie Ci jeść z ręki, co wywoła u niej coś na kształt podniecenia seksualnego. I poprostu będzie się chciała bardziej pieprzyć, bo myślenie o Tobie i o Twoim zachowaniu nie da jej spokoju.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
co więcej mogę dodać?
nie rób tak więcej i nie traktuj wiedzy ze stronki szablonowo - to tylko przepis na ciasto, nie musisz się trzymać schematu ani używać proszku do pieczenia marki Gracjan
Nic więcej nie dodawaj, wystarczy, że to co napisałeś było wystarczające dla Ciebie.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
dzieki panowie,powiem wam szybko ze laska chyba bez sukotarcz albo niski level (pomimo ze miala 3 facetow po roku) Nie gra ze mna w zadne gierki(narazie) jest ogolnie spoko,na kazdym spotkaniu krok naprzod-jest niemal podrecznikowo;).Dzieki wam za rade;)