Mam Cie na oku
. To tyle o niej....czyli planuję atak. Problem w tym, że już z nią trochę gadałem i dowiedziałem się, że jedzie na orgasm... sorry erasmusa. Sama się zresztą na to nakręca, że hmmm... i teraz nie wiem czy w ogóle się spotykać bo laska po gadce szmatce niby jest zainteresowana a ja tak na dwoje babka wróżyła- ale generalnie mój target: czyli inteligentna i no powiedzmy - dbająca o siebie . Tylko ten wyjazd - to przeciez 5-6 miechy + imprezy i inne uciechy
. A Polki nie muszę mówić - jadą tam z kiślem w majtkach i każdy typ jest dla niej alejandro i książe z bajki . Nie mówiąc już o tym, że się puszczają jak jojo ( sam to widziałem), tłumacząc to tym, że to końcówka młodości ...jest się przy okazji w miarę anonimowym no i jeszcze ci obcokrajowcy
... takie seks wakacje/nauka na poziomie .
Jak będzie się pakować, wskocz jej do torby...
teraz nadbagaż sporo kosztuje
...więc odpada
Znasz realia takich wyjazdów.Więc ogarnij się i to zakończ.Chyba że potem chcesz myśleć o tym jak ją tam całe stada lamusów rżneły jak sieczkę... Co do tych wyjazdów mam zdanie takie jak napisałem powyżej.
Jedzie na pół roku i co Ty masz zamiar robić ? Czekać na nią i wierzyć że sobie nowego nie znajdzie ? Ja bym jej życzył miłego pobytu , zerwał z nią kontakt i szukał nowego celu .
Odpuść sobie.
No to jak już masz takie zdanie na temat Polek które tam wyjeżdzają. Prześpij się z nią i zostaw ją dla kogoś innego. Nie rozumiem, takich dylematów, dookoła jest tyle pięknych kobiet a Ty masz takie rozterki jak dziewica na wahaniach. Jak Ci tak bardzo zależy jakiś tam kontakt można mieć. Po warunkiem, że jak ona wyjedzie, Ty będziesz zaliczał inne. A nie myślał o tym czy właśnie teraz jej ktoś nie puka w anala.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia