Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem z kontaktem... Na własne życzenie.

8 posts / 0 new
Ostatni
xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10
Problem z kontaktem... Na własne życzenie.

Sądząc po tytule wszyscy teraz myślą, że będzie to o problemie dotyczącym podejścia do dziewczyny czy też telefonu do niej... Otóż nic bardziej mylnego.
Ale do rzeczy... Byłem ostatnio na spotkaniu z koleżanką. Przyjemna knajpka, grzane wino. Miła atmosfera, troszkę żartów, niski ton głosu, delikatny kontakt przy rozmowie, dotyk dłoni itd. Tego nie muszę przedstawiać bo moim zdaniem spisałem się nie źle.
Aż tu nagle zeszliśmy na temat telefonów komórkowych. Ja powiedziałem, że mało dl mnie znaczy, kontakt przez takie urządzenia, bo wolę widzieć i czuć osobę z którą się kontaktuję. Powiedziałem też podczas tej rozmowy, że listy to troszkę co innego, bo można ukryć coś między wierszami itd. Ona na to, że telefon jest jak dłoń i odbierając nam go to tak jak stracić rękę. Gdyby nie on nawet byśmy się nie spotkali itp. Nie zgodziłem, się z tym porównaniem, bo jednak wolę dłoń. A telefon jest tylko słabą alternatywą dla kontaktu... Bla, bla, bla. Dalej poszliśmy na spacer po ośnieżonym parku. Tam, aniołki i trochę śnieżek... Przyjemnie. I na koniec życzenia świąteczne oraz buziak w policzek (pierwsze spotkanie po dłuższej przerwie).
No i tu problem, bo ona powiedziała, że teraz skoro nie lubię telefonów i internetu nie będzie na owe odpowiadać. Pozostaje mi kreatywność... Jej adresu też nie znam. Po prostu albo chciała mnie spławić, bo jednak zawaliłem, albo liczy na to, że przyznam się do błędu i jej rację (z telefonem i ręką).
Czekam na jakieś porady, bo szczerze nie mam pomysłu co zrobić. Tzn. mogę napisać maila i częściowo się z nią zgodzić, ale to nie gwarantuje sukcesu... A do tego jednak przyznam jej rację...
Zaznaczam, że dziewczyna jest naprawdę intrygująca i nie chcę pomocy typu "olej ją", bo trzeba sobie stawiać ambitne cele choćby trzeba było szukać pomocy w ich realizacji. Tak jak ja to robię tu...

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

o widać bardzo inteligentna sobie znalazłeś...gratuluje o taki dzisiaj trudno...no wkopałeś się z tym telefonem...Smile
Możesz napisać jej maila z pytaniem czy się spotkacie i być konsekwentnym,albo zadzwonić i lekko się ugiąć i przyznać jej racje...Smile

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

No właśnie dlatego, że inteligentna i chwyta za słówka jest intrygująca... Np. Rozmawialiśmy na temat, że nie ma czasu na imprezy bo mieszka z siostrami i pracuje. Ja jako student na brak czasu nie narzekam i powiedziałem, że jak u mnie coś się będzie działo to zapraszam... Ona, że bardzo chętnie, jak będzie miała czas. Ja na to, że źle się zabiera do zabawy, i że po nią przyjdę złapię za uszko i zabiorę choćbym musiał użyć "środków przymusu bezpośredniego". A ona, że jest bardzo ciekawa, ale żeby mi było trudniej podała mi tylko ulice i numer bloku mówiąc, że jestem na tyle asertywny, że dam radę. Ja powiedziałem, że oczywiście ją znajdę, ale nie za darmo i należy mi się za to jakaś dodatkowa nagroda Smile Zaznaczyłem jednocześnie, że nie jestem materialistą więc kawa nie załatwi sprawy. Uśmiechnęła się i powiedziała, że coś wymyśli...

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Trafiłeś na ciekawa przeciwniczkę....to przyznaje.Smile

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

Ciekawa może i jest. Ale trzeba teraz jakoś ogarnąć jak się z nią skontaktować żeby nie zrobiła ze mnie pieska...

kakadu
Portret użytkownika kakadu
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 0

daj jej pare dni wolnego podjedz na ta ulice zlokalizuj i zabierz w ciekawe miejsce

rosemayer
Portret użytkownika rosemayer
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: okolice Warszawy

Dołączył: 2010-11-15
Punkty pomocy: 41

Ale jak, powiedziałeś, że w ogóle nie lubisz telefonu? Toż to jak strzalenie sobie w kolano Smile, że nie lubisz pisać to ok, a tel używasz jak chcesz się umówić czy coś ważnego trzeba ustalić na odległość. Wychodzi na to, że nie sprecyzowałeś Smile. Dowiedz się gdzie mieszka od tubylców i wsuń jej list (bez znaczka ale podpisany do kogo) pod drzwi, ktoś jej zawsze przekaże, albo do skrzynki. Przynajmniej pokażesz, że jesteś kreatywny, a kwestię użycia telefonu i tak będziesz musiał wytłumaczyć. A co do liściku to coś kredkami świecowymi ze słoneczkiem w rogu bym narysował xD. Potraktowałbym to jako wyzwanie, może błędnie, dobrze jak ktoś ogarnięty by się wypowiedział.

Jak bardzo wierzysz w swój sukces?

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

Dzięki, całkiem dobry pomysł... Mówiłem jej, że dla mnie sam telefon nie jest niczym istotnym. Liczy się jedynie kontakt na jaki ten pozwala. Ale ona powiedziała, że lubi chwytać za słówka Smile
I wyszło jak wyszło. Starałem się jej dać do zrozumienia, że nie przepadam za utrzymywaniem kontaktu przez telefon. Bo wolę się spotykać. Wyszło marnie Smile