Moja dziewczyna chce chyba dzisiaj zemna zerwać rano napisała esa żebym jednak do niej przyszedł tak jak mowilem wczoraj... Odpiaslem ze nie wiem czy bede mogl na 100% odpisala ze to moze poczkac a ja mam sie ucyzc do egzaminow.
Zapytalem co to takiego jezeli moze poczekac odpowiedziala Chcialam z toba porozmiwiac ale przelozymy to na pozniej po egzaminach. Odpisalem bede dzisaj,po czym napisala zebym dal spokoj i ze mogla mi nie mowic , uparty jestes... Wczoraj z nia rozmawialem i powiedzialem ze musimy pogadac o tym co odwalila powiedzialem jej ze nie podoba mi sie to i ze nastepnym razem jak to zrobie moge zargowac inaczej i ze musimu sie spotkac nie wiem moze pomyslala ze ja chce z nia zerwac... W razie jak bym uslyszał " zrywam " pcaly czas glowa w gore i zero błagań o co kolwiek po prostu rozumiem twoja decyzje i ja szanuje...
Czy tak?
tak.
Panowie ale ona na bank mysli ze ja chce z nia zerwac wiec mowiac jej wczoraj " jutro porozmawiamy " wystraszyła sie , że tak chce zrobić a nie chce... i nie wiem jak sie powinienem zachowywac normalnie tak jak zawsze? co robic w razie gdyby byla zimna?
Zachować się normalnie i mieć dobry humor:P
A jak będzie zimna to jej zagrozić że jeśli będzie grała w te gierki to skończysz ten związek:P
I nawet jeśli tak się stanie sama wróci z przeprosinami do Ciebie:D
Ona na bank myśli, że chcesz z nią zerwać? Jak na razie to Ty trzęsiesz portami.
Nie sraj tak pod siebie bo śmierdzieć będzie i gacie do wymiany.
Żadne grożenie zakończeniem związku w Twoim przypadku. Takie groźby to już ostateczność, która często zmusza do odejścia a Ty kolego nie dasz rady tego zrobić.
Powiedziałeś, że porozmawiacie to porozmawiajcie o tym o czym chciałeś gadać.
Jak co dam wam znać co z tego wyszło. Szumi troche nie adekwatna do sytuacji ta twoja pomoc...
Ja właśnie jak moja teraz już i tak była ze mną zrywała to własnie powiedziałem tak
- ok rozumiem, teraz już muszę iść bo mam dzisiaj mecz ( i choć czułem szklanke w oczach to uśmiechnąłem się i pewnie wyszedłem - było ciężko)
...minął tydzień sama przyleciała
Aha i wątpię by ona pomyślała, że chcesz z nią zerwać. Powiedziałeś: "nastepnym razem jak to zrobi moge zargowac inaczej" -jakbym to usłyszał to spodziewałbym się kłótni, chłodu, focha lub grożenia odejściem. Ale nie pomyślałbym, że chcesz zerwać, więc tym bardziej nie miałbym się czego bać.
W ogóle śmieszne to. Wczoraj ona miała się niby bać, że ją zostawisz...a ostatecznie Ty wcinasz strach od śniadania.
Nie jedz już więcej strachu bo to ciężkostrawne.
Pozdro.
http://www.podrywaj.org/dziewczy...
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
dziekuje panowie wiecie jak pomoc ;p ide do niej o 16 i tyle zobaczymy co z tego wyjdzie!
Pamiętasz pewne słowa z artykułu Gracjana? Jeśli kobieta coś mówi/pisze, a Ty kompletnie nie wiesz o co chodzi - wtedy w coś z Tobą gra. Myślę, że to jest jakiś test z jej strony.