Witam,jestem tu nowy lecz praktykowalem ostro i teraz wzialem sie do dziela,wiec do rzeczy;)
Poznalem panne w piatek na imprezie powiedzmy A.A to drobna brunetka o zajebistej figurze,i fajnym stylu hb7-8.Tu widac ile daje strona otoz,stoje przy szatni patrze a tam ona,glebokie spojrzenie w jej ladne oczy i usmiech-naturalnie odwzajemniony;).
Potem o niej zapomnialem lecz ona sama przypomniala o sobie,podeszla wraz z kolezanka do nas(ja i kolega),ze kolezanka(k) chodzila z kolega do gimnazjum i czy ja pamieta(ziomek wrocil od szkopow po 2 latach),ale wiadomo jak to laski nie byly by soba gdyby mnie nie chcialy poznac.
Kolega gada z K ja wyjebka i spijam piwko.A tu k sie przedstawia a potem a,na co ja rowniez sie przedstawilem i one poszly.Po chwili patrze tancza,to podbijam do A zaczynamy tancowac,po czym ona mowi ze spada na domowke,ja spokojnie ok ale daj numerek.Bez problemu wpisala nr i poszegnalismy sie.Spotkalem je jeszcze przy wyjsicu i A czy pamietam jak sie nazywa na co ja
-Wiesz poznalem tyle dziewczyn ze ciezko spamieta ale ty to B
-Ona z foszkiem- nie A
-A no tak juz pamietam(Banan)
Potem dzwonie do niej w sobote i umawiam sie na dzis,4 minuty rozmowy tylko ona 1 skonczyla...
Dzis poszlismy na moj punkcik widokowy pogadalismy,ogolnie raport dobry,kino tez bylo.
Po czym rzuczam ze mozemy isc sie napic,ona podlapuje bakcyla i mowie wybierz miejsce bo ja tylko kluby a nie puby,ona wybrala knajpie
-mysle ok
Nastepnie ona dodaje ze nie lubi niezdecydowanych facetow,lub byc zaskakiwana i nie lubi dominowac
-Mysle se hahahah no to ladnie laska ale dzis gramy wg moich zasad;)
Poszlismy do knajpy,tam dobra gra z mojej strony wzbudzalem w niej ciekawosc,duzo tajemniczosci z mojej strony,mowie ze dowie sie w swoim czasie,czy tez ze to dluga historia i opowiem w ustronnym miejscu.
Dobra fajnie minal czas ale mowie ze trzeba spadac bo jestem umuwiony,ona ze ok.Gdy ja odprowadzalem wiedzialem ze musi byc KC,tak tez zrobilem lecz patrzcie jak wyszedl moj brak doswiadczenia
-Stoimy na przejsciu i mowie do niej
Masz tu cos(po czym smyrnelem ja po poliku i patrze w oczy)
-Gdzie(ona zdziwiona)
-No mialas cos(tu przypomnialem sobie maksyme "Miej jaja by robić i mówic cokolwiek na co masz ochotę!",powiedzialem raz kozie smierc,i pocalowalem ja na przejsciu chwila bo trawalo to jakies 3 sekundy taki szbki slimak)
-Potem ja objalem (tu chyba zjebalem lecz nie jestem pewnien)idziemy dalej gadamy jak gdyby nigdy nic,odprowadzilem ja na busa i chce jebnac slimaka a tu ZONK!Ona nie dala tyl pocalowalem w usta bo nie dala slimaka,ale potem popatrzylem w oczy,i dalem buziaka w policzek.
Odpowiedzi
Z mojego krótkiego
pon., 2010-12-13 20:29 — glinx11Z mojego krótkiego doświadczenia wynika, że nie ma co być przesadnie napalonym. Do KC wbrew pozorom wcale nie jest tak trudno doprowadzić, ale ona wcale nie musi Cię dzięki temu lepiej wspominać. Nawet jeżeli ona sama wykazuje wyraźną chęć całowania, to jeszcze o niczym nie świadczy. W dzisiejszych czasach (nie lubię korzystać z tego określenia, ale w tym wypadku wyjątkowo się nim posłużę) lizanko nie różni się wiele w znaczeniu od macania po dupie. Innymi słowy: to, że to robiliście, wcale nie znaczy, że od teraz będziecie razem, do tego droga wciąż może być daleka.
Po pierwsze. Przeczytaj raz
pon., 2010-12-13 22:28 — GryphonheartPo pierwsze. Przeczytaj raz jeszcze tekst i zastanów się, nad stylem - wiem, że nie każdy nadaje się na pisarza, ale jak już się coś publikuje to należy robić to w taki sposób, żeby nie kaleczyć czytelników.
Po drugie. Musisz wyczuć, czy dziewczyna po pierwszym, jak to określasz - "ślimaku" ma jeszcze ochotę na drugi. Skąd wiesz czy to w ogóle sprawiło jej przyjemność?
Kiedyś (a wspominam stare dobre, młode lata), dziewczyna (centralnie!) rzuciła się na mnie po pierwszym spotkaniu, kiedy tylko udałem, że staram się pocałować w policzek na pożegnanie.
Pamiętaj - masz być uwodzicielem, a nie gwałcicielem
Powodzenia
GH
...i noś ze sobą zawsze gumy
pon., 2010-12-13 23:04 — Don...i noś ze sobą zawsze gumy do żucia.
chłopie ogarnij sie !!! nie
pon., 2010-12-13 23:55 — Seba123chłopie ogarnij sie !!! nie rób z siebie zdesperowanego napaleńca na pierwszych "randkach" ok udowodniłeś jej ze masz jaja i ze chcesz od niej cos wiecej niż byc jej "przyjacielem terapełtą itd" w twojej sytuacji przelizanie jej raz zupełnie by wystarczyło dał bys jej do myslenia ale nastawianie sie jej i płaszczenie jest nie potrzebne ! Kobiety inaczej postrzegaja wartosc pocałunku niz mezczyzni dla nich to mało znaczy uwazaja to z coś pospolitego nawet te "najgrzeczniejsze" ale pod wpływem alkocholu całuja sie z wieloma parnerami i nawet z kobietami ! no ale niestety wiekszosc mezczyzn "starego myslenia" mysli ze pocałunek oznacza poczatek związku HAHAHA! pocałunek dostarcza kobiecie tyle samo emocji co smyranie ją ręką po karku szyi i po brzuchu
dziekuje ! xD