Jest taka sprawa z dziewczyną z klasy. Chodziłem z nią do gimnazjum, a teraz chodzę do liceum. Pewnego dnia do niej zagadałem i przegadaliśmy całą przerwę o jakichś bzdurach. Tydzień później sama do mnie zagadała i też trochę pogawędziliśmy. Niedawno napisałem do niej posta odnośnie jakiejś aplikacji. Następnego dnia odnośnika nie było - usunęła (błachy powód, wiem). Następnego dnia do niej podbiłem, ale powiedziała, że musi się uczyć (chociaż totalnie nic nie było do nauki). Nie rozumiem, co to miało być? Na koniec - Odpuścić i zająć się czymś innym, czy jeszcze próbować? Jak tak, to jaki sposób byście doradzali? Z góry dzięki.
Dużo napisałeś, ale nic z tego nie wynika.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Czytałem kiedyś o manipulacji i tu trochę jej widzę, na początku cie przygarnia a potem odrzuca to sztuczka, byś bardziej w niej się zakochiwał.
Odpuścić. Powinna sama zacząć się znowu interesować.
Nie rozumiem tylko dlaczego chcesz dziewczynę ze swojej klasy, jak wam nie wyjdzie to będzie próbowała Cię zrujnować.
"Nie bierz dupy ze swojej grupy "
święte słowa ja miałem tak że poderwałem dziewczynę ode mnie z klasy pięknie ładnie wszystko i zerwałem z nią bo coś tam mi sie nie podobało i teraz większość jej koleżanek sie sadzi ze ja zostawiłem a ta laska udaje nie wiadomo jak skrzywdzoną wiec masz żywy przykład ze lepiej podrywaj laski z inne klasy pozdroo
Dzięki. MAcie rację. Temat uważam za zamknięty.
hmmm co za pewność siebie no no "temat zamknięty"; ciekawe - wrzuć na luz i dorośnij kolego