Temat moze nie jest do konca zwiazany z uwodzeniem dziewczyn, ale dla mnie bardzo istotny poniewaz jesli go nie rozwiaze nie bede mogl tak naprawde byc soba. To bedzie kolejny wpis z cylku "uzala sie nad soba", zdaje sobie z tego sprawe ale juz brak mi sil, sam nie wiem co powiniennem zrobic by to zmienic Okolo 3 lat temu zaczalem grac w gry wirtualne, nie chce Wam tu opowiadac o moich losach w tej grze, tylko o skutkach, ale tych negatywnych poprzez ktore odizolowalem sie od swiata zewnetrznego, a skupilem sie tylko na malym okienku jakim jest monitor. Gracjac uporczywie przez okolo 1,5 roku nie robilem nic innego w czasie wolnym jak wpatrywanie sie w ten pepszony ekran. Moje kontkaty z ludzmi byly praktycznie tylko wirtualne, bedac pewnego razu wsrod znajomych pewna osoba zwrocila mi uwage ze prawie w ogole sie nie odzywam, to mi dalo do myslenia, bo zamienilem swiat rzeczywisty na wirtualny, kontkaty ze znajomymi upadly, nie robilem nic, tylko gralem... Nawet rodzina zwrocila mi uwage ze sie zmienilem, kiedys bylem pelen zycia, humoru i latwo nawiazywalo mi sie kontkat z innymi osobami, natomiast poprzez ta gre zamknalem sie w sobie, odizolowalem sie od swiata. Fakt faktem przestalem grac, ale te 1,5 roku podczas nazwijmy to "mojej nieobecnosci" wywarlo olbrzymi wplyw na moja psychike i trudno jest mi to zmienic, ostanio w rozmowie z kolezanka uslyszalem opinie osoby trzeciej ktora stwierdzila ze sie izoluje od innych, w innej sytuacji uslyszalem opinie pewnej osoby poprzez posrednika "Bastmil mam swoj wlasny swiat". I tutaj teraz z tego miejsca oswiadczam ze chce wydostac sie z tego swiata, pragne to zmienic tylko zabardzo nie wiem jak, staram sie nawiazywac kontkaty z osobami, wlaczac sie w rozmowe ale nie bardzo mi to idzie. Jedna z mysli przewodnich tego serwera jest aby stac sie samcem alfa, tylko na ta chwile jestem na samym dole gory na ktora musze sie wdrapac i do tego potrzebna jest lina, a ta lina jest Wasza pomoc, wskazowki i opinie dzieki ktorym moglbym zmienic swoje dotyczchczasowe "ja", nie bardzo mam sie do kogo z tym zwrocic, dlatego szczerze licze na Wasza pomoc. Dzieki, i pozdrawiam.

Usuń konto z tej gry. Wychodź gdzieś ze znajomymi. Znajdź jakieś zajęcie to co lubisz robić! Nie wiem może sztuki walki, tańce, siłownia czy basen
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Nie usuwaj konta bo se zrobisz nowe. Nie da się tak oduzależnić w jedną chwilę. Graj sobie tylko coraz rzadziej. Nie wiem jak to zrobisz. Możesz sobie ustalić tygodniowy limit godzin na granie. Np. 14h tygodniowo i co tydzień sobie zmniejszaj limit o jedną godzinę. Albo większy limit i co tydzień o półtorej godziny. Powiem ci tak: lina jest po lewej stronie. Łap się i zapierdalaj na górę bo samo się nie wejdzie. Podpowiem ci, że siłownia to jest dobry sposób na odsunięcie się od kompa. Musisz też zacząć gadać z ludźmi. Wiem, że teraz znasz się tylko na metinie, czy tam lineagu albo wowie, więc zacznij czytać jakieś artykuły w necie, żeby posiąść jako taką wiedzę o świecie realnym
Musisz zrobić zdecydowany krok i usunąć gre, a w tym czasie zacznij spotykać się ludzmi
Bastmil to co opisales to uzaleznienie czyli choroba - podobnie jak uzaleznienia od alkoholu czy narkotykow. Znam goscia ktory pil latami ale gdy urodzilo mu sie dziecko - z dnia na dzien rzucil picie - powiedzial ze nie chce zeby dzieciak patrzyl na ojca pijaka. Kilka lat nie pije, ale tu trzeba byc niezwykle silnym czlowiekiem. Wielu ludzi nie daje sobie samemu rady z problemem
Proponowalbym Ci poczytanie troche o tym w necie i zgloszenie sie do osob ktore zajmuja sie ta tematyka
Na ta chwile troche inaczej to wyglada, ja nie gram juz w ogole, jakos przed wakacjami zakonczylem calkowicie przygode z ta gra i nie bylo to ani wow, ani linage, ani inny syf. Problem tkwi wlasnie na ta chwile w nawiazywaniu kontaktow z swiatem zewnetrznym, ten okres ktory poswiecilem na swiat wirtualny obrocil moja rzeczywistosc o 180 stopni i teraz moje zadanie by odwrocic ten cykl. Lina moze byc lewa strona i ja juz ja przeczytalem, ja potrzebuje calego ekwpiunku, odpowiedniego ubioru aby wdrapac sie na ten szczyt. Problem nie tkwi tylko i wylacznie w kontaktach z kobietami, ale z calym swiatem zewnetrznym, i tutaj jest caly problem. Na wlasne zyczenie zamknalem drzwi przed swiatem zewnetrznym, a teraz musze otworzyc te drzwi ktore sa zawalone sniegiem, wyjsc i sie przewietrzyc.
Na początek pozbądź się swojego wstydu. Jak ci się uda zyskać na pewności siebie to jakoś pójdzie.
Co rozumiesz przez okreslenie wstyd?
To nie ma tak łatwo. Tu nikt Ci nie powie zrób to i to - i wszystko będzie dobrze. Długo odizolowywałeś się od świata zewnętrznego, dużo też czasu będzie potrzebne aby ponownie wrócić do stanu optymalnego (czyt. przed graniem).
) poznasz coraz to nowych ludzi. Na to wszystko potrzeba czasu. Na początku będzie ciężko, znajomi mogą nie chcieć z Tobą rozmawiać czy coś bo (prawdopodobnie) uważają Cię za jakiegoś dziwaka - na te miano pracowałeś przed kompem przez półtora roku! Ale powoli zmienią swoje nastawienie do Ciebie, zobaczą że jesteś taki jak dawniej, fajny chłopak, warto by go bliżej poznać. Możesz wykorzystać pewne ćwiczenie rozwijające zdolności hmm opowiadania historii? Otóż weź encyklopedię do ręki i zacznij wymyślać jakieś zdania, historie związane z tym wyrazem czy jakoś tak. Będziesz mógł wymyślać ciekawe historie które będziesz opowiadać swoim znajomym aby ich zaciekawic. Możesz też poczytać o jakich ciekawostkach, czy coś w ten deseń. Wszystko po to by mieć o czym rozmawiać z innymi, bo po takim czasie odizolowania, możesz mieć z tym problemy.
), może to być siłownia, sztuka walki, sport jakikolwiek, zbieranie znaczków, sklejanie modeli... Pokaż że jesteś wartościowym facetem, nie daj się! I nie przejmuj się innymi, ich opiniami o Tobie, bo na początku mogą Cię dołowac, nie sprzyjać. A więc powodzenia.
Według mnie, najpierw powinieneś "odnowić" kontakty ze starymi przyjaciółmi/kolegami. Spotykaj się z nimi, rozmawiaj. Przez tych właśnie kolegów (i koleżanki oczywiście
Mówię, na początek próbuj spotykać się ze starymi znajomymi, spędzaj z nimi dużo czasu, dobrze że odstawiłeś grę, ale to tylko połowa sukcesu. Teraz czeka Cię równie trudne, jeśli nie trudniejsze zadanie. Będzie ciężko ale nie poddawaj się.
Tak jak jeszcze tu kolega wspomniał, znajdź sobie jakieś hobby (oprócz gier komputerowych
Zrobiłeś coś dobrego, usunąłeś konto z portalu, gdzie jest ta gra, to już coś. Jeśli przez ten okres czasu straciłeś sporo znajomych, idź np. sam do empiku, tam zupełnie przypadkiem zapytaj sprzedawczyni o jakąś książkę którą rzekomo szukasz.., to samo zrób w innych sklepach, w jednym zapytaj o rozmiar buta w drugim o rozmiar bluzy która Ci sie podoba. Nie musisz od razu tego kupować, tylko zapytaj. Takie osoby po to są tam zatrudnianie, żeby udzielać informacji. Więc spokojnie:) zacznij od drobnych rzeczy albo gdzieś, gdzie w Twojej miejscowości jest dużo ludzi, jakiś rynek główny czy coś w tym stylu. Idź do kawiarni, kup sobie sok czy cole. Usiądź i patrz na ludzi jak rozmawiają jak się zachowują w grupie. Pogadaj o tym też ze swoimi znajomymi, powiedz co się działo z Tobą przez ten okres, będą bardziej otwarci na Twój problem. Szczerość w stosunku do ludzi wywołuje samo dobro. Kiedy jesteś z nimi nie musisz być od razu panem alfa i omegą w rozmowie. Patrz na tego co mówi najwięcej z przyjaznym wyrazem twarzy, i miną pełną zrozumienia. Słuchaj ich po prostu, po jakimś czasie zauważysz, że wygląda to tak jakby ktoś kto jest w grupie, mówił tylko do Ciebie. Zazwyczaj nieświadomie mówimy do tej osoby która pokazuje, że nas słuch i robi to z uwagą. I pamiętaj, że umiejętność rozmowy to jest też umiejętność słuchania. Naucz się tego a zobaczysz jak inni będą Ci za to wdzięczni. Zacznij od małych kroków, kiedy będziesz już czuł się na tyle dobrze w towarzystwie innych, będziesz przechodził do wyższych celów.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Po pierwsze to dzięki za opinie, fakt faktem że dużo przedemną pracy abym wyszedł na prostą. Wydaje mi się że jeszcze tak najgorzej ze mną nie jest, rozmawiam z ludźmi tylko nieraz sam sie zastanawiam o czym mam z nimi nawijać bo nie mam z niektórymi specjalnie podobnym poglądów czy też zainteresowań. W szkole staram się jak najwięcej rozmawiać, z chłopakami, dziewczynami. Umawiam się z dziewczynami, rozmawiam z nimi, staram się jak najbardziej rozwijać interakcje z różnymi osobami, chyba że naprawde albo nie mam ochoty z nimi gadać bo mi nie przypadają do gustu. Musze włożyć wiele wysiłku w to ale dołoże wszelkich starań z mojej strony aby odnaleźć tą osobę która była przed moim nałogiem jeśli tak to można nazwać, a zdaje się ze tak. Ze mną było to samo, zrywałem się ze szkoły żeby grać, wracałem po szkole do domu i nie robiłem nic innego tylko ślęczałem przed komputerem, ale zakończyłem to już definitywnie mimo że co jakiś czas wraca chęć do gry, znajde sobie zajęcie żebym mógł się w jakiś sposób realizować i żeby sprawiało mi to przyjemność.