Witam
Zastanawiam się czy dobrze zrobiłem zapraszając dziewczynę na lodowisko...
Znamy się jakieś 3 miesiące poderwanie jej nie sprawiło mi problemu lecz później zjebałem wszystko a dlaczego??
Pokazałem że zależy mi na niej myślałem że już jest moja a jak się okazało to ja byłem zależny od niej.
Nie powiem że zachowywałem się jak cipa bo próbowałem załagodzić sytuacje gdy zrozumiałem że to ona kontroluje co i jak
Wiele błędów zrobiłem pod wpływem alkoholu...kurwa pijesz-nie podrywaj wtedy człowiek zmienia się w cipe;/
Ale powiedziałem stop nie odzywałem się do niej 2 tygodnie ona tez w końcu napisałem o spotkanie ale odmówiła pomyślałem że sprawa zamknięta ale...chce jeszcze raz spróbować nie wiem czy już w jej oczach jestem bezwartościowym kolesiem ale wydaje mi sie że jeszcze nie wszystko stracone
Więc napisałem dziś do niej(a raczej wczoraj wieczorem)smsa przedstawię wam w skrócie nasz dialog:
Ja: hej mam ochotę iść z toba na łyżwy masz coś przeciwko??
Ona:To miłe że o mnie pomyślałeś ale chyba muszę odmówić
Ja:dlaczego?
Ona:bo nie mam czasu nauka itp a poza tym nie chce zebyś sie znów przywiązał do mnie
Ja:spoko już mi przeszło a tobie nie??(pytanie retoryczne)jeżeli chcesz to nie musimy w ogóle z sobą gadać
Później napisała że mnie nie rozumie bo cały czas się nie odzywam a tu nagle zapraszam ją na łyżwy...pierwsze co przyszło mi na myśl to to by napisać jej że ona też mogła pisać itp ale pomyślałem że napisze tak jakby mnie już nie obchodziła więc napisałem
wiesz że nie lubie pisać a poza tym tel mam zepsuty
napisała mi że skoro nie zależy mi już na niej to możemy isc na łyżwy
Wiem że mam być facetem a nie cipa tzn nie pokazywać że mi na niej zależy i nie rozmawiać o "nas"
Co jeszcze mam zrobić żeby wywrzeć dobre wrażenie i aby ją zainteresować??
Sory za ten chaos ale tu udziela sie brak snu;P dzieki
Mogłeś dzwonić do niej umawiając sie na lodowisko - lodowisko dobry pomysł
Duzo kina itp. Ale skoro zjebałeś to należy czekać.. Miej taką obojętność do niej i za jakiś czas znów próbuj ją podrywać. Ale nie zachowuj sie jak przyjaciel bo to tylko pogorszy sytuacje.
co do tego:
Ja: hej mam ochotę iść z toba na łyżwy masz coś przeciwko??
Ona:To miłe że o mnie pomyślałeś ale chyba muszę odmówić
Ja:dlaczego?
Ona:bo nie mam czasu nauka itp a poza tym nie chce zebyś sie znów przywiązał do mnie
Ja:spoko już mi przeszło a tobie nie??(pytanie retoryczne)jeżeli chcesz to nie musimy w ogóle z sobą gadać. - Myśle ze dobrze odbijałeś
Dobrze odbijał????
Klęska na całej linii, pomijając fakt prowadzenia dialogu przez SMS!! Zero stanowczości - już od pierwszego zdania liczył na jej łaskę!
"jeżeli chcesz to nie musimy w ogóle z sobą gadać." ile on ma lat ??
Strona jest pełna tematów o prowadzeniu takich rozmów i odbijaniu i zobacz sobie jak chłopaki to robią!!
Kierunek przód przez całe życie!!
Musisz się zmienić w jej oczach, bo faktycznie postrzega Cie jako napalonego pajaca.
Co do rozmowy to z miarę Ci poszło ale mogłeś to rozegrać dużo lepiej.
<<<<
"pijesz - nie podrywaj, wtedy człowiek zmienia się w cipe". A ja się z tym nie zgodzę
Jeśli Cie spyta czy Ci na niej zależy odpowiedz NIE i ją pocałuj
A jeśli nie spyta to jej nie całuj! a jeśli powie, że piękny wieczór złap za rękę! A jeśli powie... to bla bla bla!
Kierunek przód przez całe życie!!
.
.
"Panowie jaka to jest masakra"(cytat z testosteronu). Czy ktoś zakładał juz temat o smsach, e-mailach lub gg? Wszedzie gdzie wejde to czytam czytam i pojawia sie "wysłałem sms", "napisałem email" albo co gorsza sweet gg :>
Jedyne co mi teraz do glowy przychodzi to poderwanie innej na jej oczach, na pewno jakas sie na lodowisku znajdzie. Tylko wiesz, zeby to na sile nie bylo
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
Cholera... Spieprzyłeś sprawę. Pisząc: "nie musimy wcale ze sobą gadać"... Jeżeli ktoś troszkę czyta między wierszami to tak jakbyś miał do niej wyrzuty, że nie chce z Tobą rozmawiać i jej nie zależy... Wiem co mówię, zrobiłeś z siebie trochę pieska. Odpuść ją sobie. A jak nie to pokaż naprawdę, że Ci nie zależy. Olej lodowisko, niech Ci coś wypadnie. Dziewczyna będzie miała zmarnowane popołudnie, ale na początek lepsza jest złość niż obojętność i poczucie, że ma pieska...
Po jakimś czasie odezwij się do niej (ZADZWOŃ!!!) i spytaj co robi bo masz wolny wieczór i tak sobie o niej pomyślałeś... Dalej już zobaczysz co wyjdzie...
Powodzenia!