Cze.
Jakiś czas temu powiedziałem pewnej lasce że mi się podoba i chcę się z nią spotkać. Zgodziła się, dała swój numer.
Dzisiaj podchodzę do niej i proponuję termin spotkania dziś wieczorem - odpowiada, że dziś nie może bo ma duzo zajęć.
Zaproponowałem sobotę - odpowiedziała, że w sobotę nie może BO JEDZIE DO CHŁOPAKA.
Powiedziałem że spoko, w takim razie niedziela, no i umówiliśmy się na niedziele. Tak teraz myślę, czy nie zadzwonić do niej i powiedzieć, że jeśli ma chłopaka to spotkanie nie ma sensu? Szkoda mi mojego czasu, jeśli laska jest zajęta.
Pozdro.
Człowieku ta czytałeś chociaż raz te stronę to że jedzie do
chlopaka to może być ST, lub wymowka jesli ST to olej to rób swoje jeśli wymówka to nic takiego.
Nawet jeśli ma chłopaka to żaden problem ją w sobie rozkochać i sprawić żeby zobaczyła kto jest lepszy
Wybadaj najpierw, czy nie kłamie. Jak kłamie to wypadałoby ją ukarać. Jak nie kłamie to zastanów się, czy tego chcesz. Jak zostawi kogoś dla ciebie to może zostawić ciebie dla kogoś. Proponuję napisać krótkiego smsa: "Spotkanie nieaktualne". Jej reakcja może ci dużo powiedzieć.
Moim zdaniem zbędne czynności. Niech robi swoje.
jak bym miał karać każdą laskę za jej dziwne zagrywki to bym katem został
rób swoje, przeczytaj jak masz postępować i pierdol to czy ma chłopa,
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
hahahahah bo sie zaraz przewrócę;)
Nigdy nie oglądaj się za siebie.
Kara, czyli brak nagrody. Jeżeli nagrodą jest randka to brak randki będzie karą. Poza tym nie każdy ma ochotę wpierdalać się innym w związek. Trzeba sobie najpierw zadać to pytanie, czy się chce i czy to jest zgodne ze swoimi przekonaniami. Jedni się wpierdolą z butami w każdy związek, inni dokonają rozpoznania i podejmą decyzję, czy zabrać kolesiowi dziewczynę, czy nie. Jeszcze inni od razu odpuszczą. Każdy ma swoje zasady. Nie każdy musi mieć takie same.
Jej odpowiedz mogła wyglądac też tak "dzieki, ale mam juz psa"
. Stary bierz się za czytanie strony bo najwyraźniej nic nie kumasz 
<---- Lewa strona to Twoja lektura na dzisiaj i niem tylko dzisiaj, do rooty.
A co do panny to zachowuj się jakbyś tamtego nie słyszał.
Może zawsze kłamać 
wacek-Przecież nie o to chodzi w podrywie żeby sobie odpuszczać z takiego błachego powodu

Jak JEJ związek przecież zawsze może powiedzieć KONIEC nie chce się z Tobą spotykać kocham swojego chłopaka i nie zamienię go na Ciebie DO WIDZENIA.Nie jako Shit test tylko po prostu a wtedy wiesz że możesz złożyć broń i ruszać na inne frony
Ma chłopaka.. Heh. To żaden problem. Jeśli dosyć często wspomina o spotkaniu z nim, to życz jej z uśmiechem na ustach udanego spotkania i zmien temat.
Robisz swoje a co za tym idzie warto wykorzystać w tym celu metodę ograniczonego wyboru. Czyli wybierasz mniej więcej dwa terminy nieodbiegające mocno od siebie i podświadomie sugerujesz jej (narzucasz w jej psychice) te datę najlepszą dla Ciebie, np : " nie wiem czy wiesz, ale w tym tygodniu sie widzimy. Bardziej odpowiada Ci piątek wieczór czy niedziela po południu?"
często zdarza sie tak, ze wybierze sobote..
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Byłem z nią na spotkaniu, fajnie nam się rozmawiało, pochodziliśmy po mieście, byliśmy w restauracji xD
Na koniec odprowadziłem ją pod dom, proponuję termin następnego spotkania, a ona do mnie: 'w sobotę nie mogę, bo jadę do chłopaka.' Powiedziałem że życzę jej miłej podróży i że umówimy się w takim razie w szkole (chodzimy do jednej sql). Przed rozejściem się pocałowałem ją w policzek, ona wyglądała na zmieszaną, zasłoniła twarz szalikiem. Po tym chciałem ją pocałować w usta, jednak zaczęła protestować (mówiła 'nie nie nie' i zasłaniała twarz szalikiem).
Jak to dalej rozegrać?
Master of Puppets
powoli do celu
nie tym razem to następnym tylko wprowadź ją w odpowiedni stan ;p
Podszedłem do niej dwa dni po spotkaniu i powiedziałem:
Chcę się z tobą spotkać w X miejscu o Y godzinie.
Zaczęła mówić, że jest zajęta, że nie wie, może potem będzie wiedzieć. Powiedziałem więc OK i powtórzyłem akcję dzisiaj (2 dni po ostatnim zaproponowaniu spotkania), a ona do mnie znowu "nie wiem"
Powiedziałem coś co przeczytałem gdzieś na tej stronce:
"A kto ma wiedzieć? Musisz poradzić się wróżki, kryształowej kuli, kart?"
Ona na to "zostaw mnie" i poszła sobie.
Mam na nią wyjebane, posta tego piszę tylko po to, aby zapytać się was co źle zrobiłem (aby uniknąć ewentualnego błędu w przyszłości).
Druga sprawa: Podchodzę kiedyś do pewnej laski, mówię, że mi się podoba i chcę jej numer. Powiedziała że nie rozdaje numerów, a potem poprosiła moją koleżankę, aby dała mi jej numer xD
Po tygodniu od tego gdy otrzymałem jej numer, podchodzę do niej, mówię że chcę się spotkać w X miejscu o Y godzinie.
Podobnie jak wcześniej wspomniana laska-zaczęła mówić, że nie wie i że nie ma czasu. Powiedziałem więc OK i że uzgodnimy kiedy indziej.
Czy wszystkie są tak pierdolnięte?
Master of Puppets
jeśli coś takiego powiedziała to jej odpowiedz że interesuje cie ona a nie jej chłopak- to nie mój tekst tylko chyba Gracjana albo kobos innego