Siemano Panowie (i niektóre panie)! Jestem nowy na forum i od razu postanowiłem poruszyć pewną kwestię, a konkretnie chodzi o mój wiek. I tu pada pytanie czy wiek jest aż tak ważny? Z 16-latkami się nie umawiam bo jak to powszechnie wiadomo same nie wiedzą czego chcą. Umawiam się głównie ze starszymi o 1-3 lata starszymi. Wszystko jest fajnie, zagadam, pogadam, zdobędę numer ale problem się zaczyna kiedy dowiedzą się ile mam lat. Zaczyna się wtedy, że ,,wyglądam na starszego" i takie tam głupoty, ogólnie zaczyna się psuć. Czasem da radę podciągnąć to dłużej ale zwykle wpadam w ,,ramę przyjaciela". I tu pada pytanie do was Panowie: czy mój wiek to problem przy podrywaniu? Moim celem nie jest też podrywania dla samego podrywania, a raczej znalezienie jakiejś fajnej dziewczyny. Zdaję się na wasz osąd co do tej zagwozdki.
Wie nie jest problemem, jeśli dziewczyny myśli że jest to pokaż jej że nie jesteś głupim gówniarzem tylko mężczyzną.
Herezja
Haha
Dobra, jestem za Mentorem, bo jako że sam 16 lat nie mam to się nie udzielam
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
A kopa w dupę nie chciałbyś zgarnąć przypadkiem? Skoro nie potrafisz się pokazać ze strony dojrzałego faceta, no to ramują Cię na przyjaciela. Słabo Ci idzie, ot cała tajemnica.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Sęk w tym, że potrafię.
Czasem rusza je tylko mój wiek. Nie to jak się zachowuję. 
To jak ci teraz nie wychodzi to zacznij za kilka lat . Wtedy te szesnastki będą starsze i może mądrzejsze.
Moim celem nie jest też podrywania dla samego podrywania, a raczej znalezienie jakiejś fajnej dziewczyny. Zdaję się na wasz osąd co do tej zagwozdki.
Najpierw musisz spotkać, dużo kobiet zanim będziesz wiedział, że trafiłeś tą jedyną;P..nie zdradzaj im swojego wieku jeśli chcesz tak bardzo mieć te starsze. Kiedy zaczną pytać o wiek, odpowiedz wymijająco i zmień temat. Zreztą nie robisz nic złego a robisz to dla swojego i ich dobra:)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia