Temat dotyczy tej samej laski... no ale załóżmy, że chciałbym sprawdzić się w terenie ;D .
Cel a w zasadzie "ofiara" to laska młodsza ode mnie o jakieś 3 lata, studiująca, z dobrego domu...ułożona.
Aha nie miała jeszcze nigdy gościa może to w tym problem.
Wszystko super .Tylko na spotkaniach jak próbuje ją zagadać to ona nie chce się droczyć nie chce flirtować. Tzn. i tak widze oznaki zainteresowania , spogląda na mnie z daleka, gładzi włosy i kieruje nogę w moją stronę jak gadamy...ale niestety z tym droczeniem jej albo mi idzie słabo. Negi sa odbierane jako ataki i występuje ostry atak na mnie ...ja z uśmiechem je znoszę albo kończę żartem...ale ona widze to odbiera jako jakąś wojnę. Tematy poruszua strasznie racjonalne takie od a do z .
Aha ma jeszcze koleżaneczkę w tym samym stylu co ona...razem szukają na gwałt faceta, problem w tym, że jedna jest cholernie agresywna, druga strasznie poukładana... a ja w tym towarzystwie uchodzę za lekkoducha i erotomana, którego trzeba sprowadzać na ziemię...
no nie mam pomysłu już jak ja podjeść...
"Aha nie miała jeszcze nigdy gościa może to w tym problem" - taaaak jasne, aż dziw że ludzie się jeszcze na to nabierają
Jak na negi się wkurza to co ty za negi walisz? Może olej mówienie negów i weź się bardziej za kino (dotyk), budowanie raportu, dąż do KC i do łóżka a nie w kółko gadacie i gadacie aż w końcu wpadniesz w rame kolegi
Kobiety z reguły starają się sprawić, by mężczyzna się zmienił, przerobiony zaś, przestaje im się podobać...
W tym że nie miała nikogo nie ma żadnego problemu.
Problemem są twoje negi, których się używa do lasek trochę szalonych, zwariowanych, a nie dobrze ułożonych cichych myszek.
Nie no chłopie już to widzę,.... ona na dotyk ma alergię ;D ... to musi być jak sądzę bardzo ale to bardzo lekki i całkowicie przypadkowy np. przy przepuszczaniu jej albo jak siedzimy pod stołem lekkie muśnięcie nogą...
hmmm... a może pokazać jej drugie oblicze, i na litość...bo teraz to mam wrażenie, że ona nie pójdzie
kurcze no nie wiem jak wzbudzić w niej emocje, pozytywne oczywiście...... kurcze a może właśnie dlatego nie ma faceta ;D
Litość? ;/
O czym Ty w ogóle mówisz?
Masz mieć jaja, nie staraj się jej na siłę dotykać.
Czaruj! Spróbuj sztuczki z dłonią (ona Ci podaje dłoń a Ty z niej "czytasz").
Ta właśnie chciałem opowiedzieć jak ona się w takich sytuacjach BY zchowała...Takie numery to się stosuje w klubach z rozrywkowymi laskami ....Ona jak sądzę przy takiej akcji cały czas by spoglądała na koleżanki jak powinna zaaragować..... bo ona ma na twarzy wypisane KONTROLA.... PEŁNA KONTROLA
Więc zacznij od takich prostych rzeczy, niech przybije piątkę na przywitanie (albo ją przytul jak da radę).
Staraj się być w takich miejscach gdzie są ludzie, lecz nie ma jej koleżanek, bo przy koleżankach większość dziewczyn się tak zachowuje.
1v1 się spotykaj, do czego Ci jej koleżanki?...
Kobiety z reguły starają się sprawić, by mężczyzna się zmienił, przerobiony zaś, przestaje im się podobać...
Po twoim opisie narzuciła mi się myśl, że jest jedną z nieśmiałych dziewczyn z którą trzeba konkretnie. Zamiast chodzić dookoła, skręć i przejdź do niej skrótem szybko i konkretnie. Atakuje cię po negu ? Źle ich używasz byłą to sytuacja w której pokazywała swoją wyższość czy chciałeś się wypełnić chwile ciszy i trochę obniżyć ale swoją pozycje?
Konkretnie, bez wielkiego romantyzmu skoro się tak nie da, zachciało ci się wielkiego romansu z flirtem, scenami z filmów amerykańskich i przygód niczym w dżungli a trafiłeś na dziewczynę, która prawdopodobnie lubi konkretnie. Więc konkretnie spotkaj się z nią 1vs1 na nim pocałunek, a dalej ścieżką prowadzącą do domu, serca czy dupy.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
"a dalej ścieżką prowadzącą do domu, serca czy dupy." hah dobrze powiedziane ;D
Kobiety z reguły starają się sprawić, by mężczyzna się zmienił, przerobiony zaś, przestaje im się podobać...
złe podejście, wynosisz cipkę na piedestał
przestań tak robić
za bardzo Ci zależy
moje odpowiedzi to moja gra, to mój styl, wisi mi czy się z nim zgadzasz, ważne że u mnie działa, dla mnie się sprawdza, nie musisz mnie kopiować, powielać, twórz swoją własną indywidualność
Może i racja ...tylko z tą dupą może też być różnie bo to dziewica( ona sie tym nikomu nie chwali - znajomy jak się kiedyś spił to w końcu to powiedział) , więc jeśli ja jestem ten z ich towarzystwa to ona tak łatwo ....żeby się nie rozeszło ... ale mi nie o to chodzi ... po prostu stwierdzam, że ciekawa wartościowa dziewczyna.
Numeru do niej nie mam... niestety
. Dobra kino wchodzi w grę ale nie kino w sensie macanki
tylko kino jako kino
?? no i ...może uprzedzić ?
...innej bym zaproponował wieczorek salsy..czy jakiś inny active
ale tutaj muszą być raczej takie rozrywki...
aha spacer odpada...bo raczej za długo ;D...jak na początek...musi być wg mnie tematycznie ...ewentualnie wtedy jakiś spontan w trakcie kina...odwożenia jej czy co...
co Wy na to ??
aaaa... może pokazać drugą stronę
... czyli twardziel ale z problemami... uzewnętrznić się przed nią tak aby zaczeła doradzać mi ...i tak ją wplątać w moje życie 
A nie lepiej być sobą? na kłamstwie daleko nie zajedziesz.
Quid est veritas?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
hmmm... no niby warto ale są pewne rejony , gdzie sobą trzeba być a są rejony nad którymi można popracować . Moje roztrzepanie, lekkomyślność, fantazja - nad tym mogę pracować. Bo to mi dość utrudnia życie
Na pewno nie dam raczej pola do zmian w przypadku uczciwości, postrzegania negatywnie zdrady ...itp.
W sumie racja...najgorsze jest to, że kiedyś wdałem się z nią w gadkę o gejach ...nie to że jestem przeciwnikiem ale jakoś nie uważam za ok, jak faceci w lateksach mają paradować przez środek stolicy... no i sie zaczelo. Ona fakt chciała trochę pokazac inną stronę- że jak bym się czuł jakbym nie mógł pocałować dziewczyny w towarzystwie itepe.... Ale ja obstawałem przy swoim, że pewne rzeczy wypada a innych nie... i nie można na siłe zmieniać społeczeństwa ...takie rzeczy robi się drogą społecznej ewolucji a nie rewolucji obyczajowej. Zacząłem gadać, że starsi ludzie też się nie całują... kobiety po 50 też nie chodzą w mini...itp. pewne rzeczy przystoją inne nie. ......no i ona chyba teraz mnie uważa za typowego polskiego ruchacza ... taki prosty chłop co musi mieć dziewczynę platynę ... lubi bigos i pije piwo ....a na koniec puszcza bąki.
Aha ma jeszcze koleżaneczkę w tym samym stylu co ona...razem szukają na gwałt faceta, problem w tym, że jedna jest cholernie agresywna, druga strasznie poukładana...
Miałbyś z nimi świetny sex:)..zażartuj sobie, dziewczyny wiecie ostatnio sobie myślałem o tym, że powinniśmy spróbować wspólnego trójkąta. Bo Ty jesteś poukładana, Ty agresywna a ja jestem erotomanem. Przeciwieństwa podobno się przyciągają. No po prostu mieszanka wybuchowa! Zresztą założę się, że myślicie zdecydowanie więcej o seksie niż ja. Wskaż na którąś i powiedz a to dlatego bo właśnie tutaj wstaw jej imię, zauważyłem jak patrzysz mi w krocze. Ona oczywiście zaprzeczy..A Ty odpowiedz o właśnie znowu to zrobiłaś;)..jak się oburzą powiedz, nie no co wy dziewczyny żartowałem...po chwili..nie jednak nie żartowałem;)..
Ps, ta co ma nogę skierowaną do Ciebie za każdym razem jak Cię widzi, jest Tobą zainteresowana. Nieświadomie wysyła Ci wskaźniki zainteresowania. Dziewczyna leci na Ciebie i nawet nie wie czemu;)..oh to całe kobiety, dlatego nie przejmuj się jej pieprzeniem. Bo one nawet same nie wiedzą dlaczego ktoś im się podoba. Ważne, że my wiemy:)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
No tak jest... nie no widzę niby zainteresowanie ;D . Ale po takim tekści to jak sądzę ona albo by poszła do domu...albo w ogóle skasowała z FB ;D ...a to był by dramat ;D
A tak na serio one są za bardzo racjonalne aby taki test za przeproszeniem przełknąć ... ich racjonalność by nie pozwalala przejść obok obojętnie jedna by po prostu zwróciła uwagę .... (kiedyś kilku gościom przy mnie zwróciła uwagę ) ...druga speszona odeszła... uciekła by do domu
Dlaczego myślisz za nie. Kogo to obchodzi co one myślą, a myślą źle. Jeśli kobieta nie chce Ciebie bo jesteś meżczyzną, to nie chce Cię wogóle..z tego co piszesz one nie są racjonalne, przynajmniej ja nigdy nie spotkałem racjonalnej kobiety. Jak ktoś spotka będę jego fanem. Te laski są sztywne, z tego co piszesz i jak dla mnie nie mają poczucia humoru. Co z tego, że są ładne..jeśli w łóżku byłaby tak samo naburmuszona, albo w codziennych relacjach. Kłótnie, fochy i inne gówno to co to za przyjemność spędzania z kimś takim czasu. Ani się nie pośmiejesz, ani nie pożartujecie, a jeżeli chodzi o sex to już wogóle abstrakcja. Bo zaraz by sobie wymyśliła, ja nie jestem taka. Szkoda czasu..Zostaw je dla kogoś innego.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
eee.. tam sądzę, że da się ją trochę rozruszać ;D ... tylko pewnie trzeba przejść drogą romantyczną ... zresztą w sumie ja z chęcią ją przejdę
Przy odpowiednim nakładzie starań, pewnie i tak. Zresztą...dookoła jest tyle kobiet. No ale ja nie jestem Tobą.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia