Na wstepie dodam ze jestem poczatkujacym.
Cala sprawa zaczela sie 2 tygodnie temu,
zagadalem do dziewczyny w szkole, kilka dni pozniej zaproponowalem spotkanie, udalo sie, wszystko szlo po mojej mysli.
Wczoraj zaproponowalem drugie spotkanie, bylem przy tym bardzo pewny siebie, za bardzo, dziewczyna skonczyla rozmowe tekstem:
"nie jestes pierwszy, i nie ostatni"
zalezy mi na niej, wiec prosze mi nie mowic czegos w stylu:
-zostaw ja, odpusc,
-wszystkie maja (cipki)
Prosze o rade, jak ja to moge odkrecic,
to ty nam powiedz... co masz zamiar zrobic i dlaczego... chetnie poczytamy, potem pokomentujemy, zmodyfikujemy
czyżbyś chciał "gotowca"? A feeeee... leniom mówimy "NIE", bo podcinają gałąź, na której wszyscy wspólnie siedzimy
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
myslalem zeby odczekac dzien, moze 2, zagadac do niej ponownie, albo zadzwonic. pogadac na luzny temat, po czym powiedziec ze zachowalem sie jak burak ( bo tak bylo), stwierdze ze nie wiem czemu sie tak zachowywalem, przeprosze.
dam jej odetchnac dzien, i zaprosze ja gdzies.
co wy na to?.
mhm...
zamiast ja gdzies zaprosic powiedzialem:
-jestem dzisiaj wolny, dam Ci sie zaprosic na spotkanie:)
powiedziala ze nie ma czasu,
palnalem:
-zaluj,
No więc świetnie się zachowałeś
.
.
A teraz siedź spokojnie i podrywaj inne
Będziesz obserwowany
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
swietnie? jak dla mnie to wlasnie tym sie udupilem,
rozmawiac z nia czy nie?(wyjde na pieska)
podrywac inne na jej oczach czy nie?(wyjde na goscia ktory zarywa do kazdej),
i tak zle i tak nie dobrze...
Bo jesteś pizda i myślisz jak pizda.
Co złego widzisz w propozycji żeby Cię gdzieś zabrała?
Nie masz jaj, by robić to na co masz ochotę? Jak Cię olewa to sobie znajdź inną, a nie przepraszaj, bo nic złego nie zrobiłeś!
To Ty masz być facetem i brać to na co masz ochotę, a nie Ona.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
ni uja nic nie rozumiesz.... czytaj po lewej i nie zawracaj głowy!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
tylko jej nie przepraszaj, nie masz za co a panience ego-dupsko urośnie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
nie jestem pizda, po prostu mi na niej zalezy,
wiec opcja 2? swietnie sie bawic z innymi na jej oczach?
właśnie dlatego, że Ci zależy, to jesteś pizda...
Mam propozycję, szczerą, naprawdę: nie pisz tu więcej i nie pogrążaj się, dopóki nie przyswoisz wiedzy... Takie bzdury, jakie opowiadasz to masakra...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guest... naprawde myslisz ze pozjadales wszystkie rozumy?
masz sie za bog wie kogo, a wcale taki nie jestes:)
ale to nie miejsce zeby rozmawiac o tym,
chcialem rady, Ty mi tylko pogorszyles opinie o tej stronie...
zrobie jak uwazam:)
tak... rozgryzłeś mnie... Wszystkie rozumy pozjadałem, jestem tzw. "panią z dziekanatu"

Jeszcze jakieś pytanka? Chętnie odpowiem...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jak pomożesz chociaż w 50% tyle co Guest, to będziesz mógł się mu w jakimś tam stopniu stawiać. Teraz zamknij mordę i zabieraj się za przyswajanie wiedzy. Żegnam
nie wyjde na buraka jesli bede zagadywal do nowych przy niej?
o mistrzu. xP
troche zle podeszles do sprawy .lewa strona ponownie do czytania
poczekaj kilka dni i pogadaj bez zbędnego pierdolenia, pieskowania i tym podobnych
No chyba nie zrozumiałeś lewej strony. Według mnie to zachowałeś się dobrze z tym tekstem. To na koniec to był ST. Teraz nie przepraszaj ani nie skacz koło niej bo ty się dobrze zachowałeś a to ona chciała się tobą zabawić robiąc ci ST. Kumasz? To ona zawiniła, nie ty. Poczekaj na rozwój wypadków i musisz udawać, że ci na niej nie zależy. Nie zagaduj przez jakiś czas. Potem możesz podejść i zapytać się np. "Z kim idziesz w sobotę na randkę?" po takim tekście możesz się spodziewać kolejnego ST. Musisz być gotowy, żeby go odbić. Może odpowiedzieć np. "Z takim jednym". To wtedy ty pytasz "O której?" (tu jest już problem z jej strony, bo najprawdopodobniej nie idzie na żadną randkę) Ona może odpowiedzieć "O 19" albo "jeszcze nie wiem". Tutaj nie ważne co odpowie. Powiedz coś w stylu "Ja jestem wolny od 15. Możesz mnie gdzieś zaprosić.". Ale za to jak na pytanie "Z kim idziesz w sobotę na randkę" odpowie, że z nikim to możesz wyjechać z tekstem "To znaczy, że mnie ostatnio okłamałaś i wcale nie jesteś taka rozchwytywana". Kumasz bazę, no nie? Taki przykład rozegranie ci podałem. Nie możesz wdawać się w jej gierki. Jak nie wiesz jak odbić to olej ST, nie odpowiadaj, zacznij inny temat, czy coś. I najważniejsze: nie przejmuj się tym, że coś możesz zrobić źle. Nikt nie jest idealny.
propo tego wcześniej że niby zawaliłeś mówiąc tym żeby Cię gdzieś zabrała...
Stary, ja prawie zawsze tak mówię ;] zawsze się też opierają, wykręcają że to nie tak ma wyglądać...
...i zawsze potem mnie gdzieś zapraszają...
nie pytam:
-co dzisiaj robisz
tylko:
-gdzie mnie dziś zabierasz
dla Ciebie dziwne, dla mnie normalne i działające ;]
moje odpowiedzi to moja gra, to mój styl, wisi mi czy się z nim zgadzasz, ważne że u mnie działa, dla mnie się sprawdza, nie musisz mnie kopiować, powielać, twórz swoją własną indywidualność