Cześć.
Wczoraj po kilku piwkach, powiedziałem swojej kobiecie głupią rzecz. Mianowicie byliśmy w pubie i jej koledzy ciągle z nią flirtowali. Fakt, że ona zna ich wiele, wiele dłużej niż mnie. Później jak przyszła do mnie na noc to powiedziałem jej coś w stylu "pochlebia mi, że mimo, iż tylu facetów się wokół ciebie kręci a ty dalej śpisz przy mnie". Nie wiem czemu to powiedziałem. Zachwiałem ewidentnie swoją pewność siebie. Dziś zastanawiam się czy to moje debilne wyznanie może mieć jakiś wpływ na nasze relacje??
A czemu miałoby ci nie pochlebiać uczucie i pewność, że jesteś lepszy od tych innych facetów?
Kierunek przód przez całe życie!!
Wydaje mi się, że nie powinienem tego mówić ... w sumie może wyolbrzymiam...
Carpe diem quam minimum credula postero
A skąd my mamy wiedzieć? Sam napisałeś, że pokazałeś brak pewności siebie, więc tego nie będziemy Ci już tłumaczyć. Reszta zależy od waszym poprzednich relacji, o tym jaka jest ta kobieta itp.
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
Ogółem to za bardzo się przejmujesz jakimś głupim wypowiedzianym jednym zdaniem. Chłopie wyjebane, uczysz się na błędach. Możliwe, że ona już tego nie pamięta, a możliwe, że pomyślała: "O kurwa, więc on jednak jest ciotą, muszę z nim zerwać". Czym Ty się przejmujesz? To powód żebyś pisał na forum? ;p Ja na opener spytałem dziewczyny czy trenuje walki uliczne, bo na taką wygląda i zacząłem machać rękami w powietrzu udając walkę. Wyluzuj...
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
Macie rację... Po prostu staram się o pannę już jakiś czas. Jest chyba najbardziej pożądaną na uczelni. Na początku rwałem do niej dla zabawy, mówiła, że nie chce faceta ale zlewałem to, dalej się spotykaliśmy, całowaliśmy. Później stało się coś czego najbardziej się obawiałem. Zakochałem się w niej. Teraz kiedy już zmieniła zdanie, tylko poprosiła o trochę czasu na poukładanie wszystkiego w głowie, mi już czasem odwala. Co prawda nie okazuję jej tego, ale w chuj mi na niej zależy...
Carpe diem quam minimum credula postero
aaaaa zjebane! byłeś pijany to się nie liczy ale odpuść sobie takie akcje w przyszłości
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
odpusc sobie nie tyle takie gadki, co picie. lepszej rady nie bedzie.