Witam wszystkich PUA
.
Chciałem u Was zaczerpnąć porady, jak Wy widzicie rozwiązanie poniższej sytuacji. Wszystkie rady i pomysły mile widziane...
Po krótce:
Poznałem dziewczynę, która bardzo mi się spodobała. Umówiłem się z nią na 2 spotkania. Nie będę tutaj opisywał, jak przebiegły te randki bo to nie aż tak istotne. Powiem tylko, że tylko 2 randka zakończyła się KC. W razie jakiś pytań, o te spotkania to proszę pisać - na wszystkie odpowiem
. Jednak po tym 2. spotkaniu jakoś kontakt się urwał. Niby piszemy do siebie co pewien czas jakieś wiadomości e-mailem czy sms-em ale to tylko tak, że wg mnie bezsensu to jest. Nigdy żadne e-maile, rozmowy na gg czy sms-y nie zastąpią kontaktów fizycznych. Nie czarujmy się. Do niczego to nie prowadzi. Co do kolejnego spotkania to zaproponowałem je, jednak ona najpier się zgodziła, jednak dzień przed mi odmówiła. Napisałem jej po tym, że nie lubie takich sytuacji. A ona, ze to nie jest tak, że ona się nie chce spotkać, bo, jak twierdzi - chcę. Jednak wiecie jakie są kobiety. Być może ona mnie już widzi jako kolegę... Ja po tym wszytkim jakoś zaczynam do niej tracić zainteresowanie, mimo, iż nadal bardzo mi się podoba. Jednak wygląd to nie wszystko, jeśli traktuje mnie nieodpowiednio to "żegnaj". Bądźmy dorosłymi ludzimi, jak nie ta to inna
. Dlatego postanowiłem, że zanim ona napisze mi o LJBF czy coś w tym stylu to wole ja to zakończyć. Tzn. chcę to tak zrobić z twarzą. Jak na dzentelmena przystało
. Wiecie to nie ostatnia kobieta na Ziemii, a mój czas jest cenny. Dlatego myślę, czy jej nie napisać wprost, że nie jestem zadowolony z tego jak wyglądają nasze relacji i kontakty. Oraz, że jest sympatyczną dziewczyną i fajnie było ją poznać ale powinniśmy zostać tylko w relacji kolega-koleżanka i dać sobie tym z nią spokój. Szkoda się szarpać, przecież tak wiele dziewczyn może zająć jej miejsce. Chcę mieć coraz lepsze efekty, a jak czegoś nie zmienie to i one się nie zmienią. Wg zasady: "jeśli chcesz mieć coś czego nigdy nie miałeś, musisz zacząć robić coś czego nigdy nie robileś".
Czekam na Wasze opinie.
Pozdrawiam.
-Maverick-
Mavericku, jeżeli owa panna Ci się podoba, to spróbuj się jeszcze raz z nią umówić. Jak się wykręci, daj jej do zrozumienia, że Ci to nie odpowiada. Z tym "zostańmy kolegami" możesz chwilkę zaczekać. Jak jej powiesz, co jest źle, a do niej to trafi, to momentalnie zmieni się obrót sytuacji. Jak zrobisz, zależy od Ciebie:)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Pytasz czy warto z nią zerwać? że faceta poznaje się po tym jak kończy? przecież Ty niewłaściwie zacząłeś więc teraz to ona z tobą kończy. Chcesz ją zdobyć - pokaż się jej w obecności innych fajnych panien. Chcesz dać sobie spokój? zrób to, bez oszukiwania samego siebie. A smsem że kończysz znajomość nie wiele zdziałasz, chociaż jest też szansa, że ją nakręci żeby się starała.
edit:
Skoro na randce było całowanie czemu nie zmierzałeś z nią do łóżka? odmówiła?
Sms'y generalnie do niczego nie prowadzą. Najważniejsze jest robić to, na co ma się ochotę~!
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
nic mi sie w tym wpisie nie podoba : od tytulu, poprzez tresc, nie wspominajac o zakonczeniu. a fajnie sie zapowiadalo.
Nie możesz popaść też w skrajność i z góry twierdzić, że nie chciała się spotkać. Każdemu może coś nagle wypaść. Spróbuj spotkać się z nią jeszcze raz, zainteresuj ją sobą, bo to może być właśnie rzecz o której zapomniałeś - zainteresowanie własną osobą. Nie opisałeś spotkań więc nie wiem.
poza tym uważam, iż powinieneś zastosować chłodnik.
DrMentor: Jest sens w ty co piszesz Kolego
. Mimo, iż dam jeszcze szanse wypowiedzieć się innym "specom" tego forum. Chyba zrobie tak właśnie, jak mi proponujesz, dam jej jeszcze raz szanse spotkania - jak nic z tego nie wyjdzie, to kończę to.
Maleone: Ja nie chcę z nią zerwać, bo tak naprawdę nic nas nie łaczy na tę chwilę. Chcę tylko ewentualnie tylko zakończyć znajomość. Nie chcę oszukiwać się sam no i jej też. A co do pójścia do łóżka - to druga randka skończyła się pod jej domem, ale tylkom pocałunkiem i podziękowaniem za miły wieczór.
skaut: z całym szacunkiem dla Ciebie ale daruj sobie takie wpisy. ok? bo nie prowadzą one do rozwiązania problemu to raz, a po drugie nie interesuje mnie kompletnie czy podoba Ci się wstęp, treść czy zakończenie...Podobać to Ci się powinna ale jakaś HB.
Metju: Nie popadam w skrajności. Wiem, że coś komuś może wypaść zawsze. Równie dobrze to mogło byc z mojej strony. Jednak ja bym albo chciał przełożyć no na dzień nastepny albo ustalić wspólnie termin kolejny. Z jej strony nic takiego nie było. Ona jakby przeszła obok tego, jakby nigdy nic. Myślę, że ją sobą zainteresowałem w jakimś tam stopniu, bo potem sama do mnie pierwsza pisała i pytała co u mnie itp. Gdyby było inaczej to chyba by tak nie robiła, bo przecież chyba nie z nudów, z resztą kto zrozumie kobiety hehe.
Generalnie jak ona się nie chce umawiać to to jest bez sensu. Nie męcz się. Jak nie masz możliwości pogadania z nią twarzą w twarz to umów się przez smsa na spotkanie. Jak się nie będzie chciała umówić to dopiero wtedy możesz jej napisać, że nie widzisz sensu w dalszych próbach umawiania się z nią i koniec. Po tym się już nie odzywaj. Musisz mieć jasno zdefiniowany cel i do niego dążyć. Jak zobaczysz, że nie masz takiej możliwości to odpuść bo się tylko zmęczysz niepotrzebnie.
Czytając to w moich oczach jesteś jak jej pies, nie wiem dlaczego ale tak jest. Piszesz do niej, że coś Ci się nie podoba ona spławia Cię jakimś tekstem a Ty nic.
Zaczęła jakieś wymówki to od razu nawiń jej, że bardziej szczery jest grubas wpierdalający czipsy mówiący wszystkim że się odchudza...
Pokaż jej wielkie owłosione jaja, ;p
Zaczerpnij ze skarbnicy wiedzy Gracjana,
<-------
Semper Fidelis
BH Biznes-host.pl