Siema , moja dizewczyna przez przypadek spotkala mnie jak sie tule z inna dziewczyna (mowielm jej wczesniej ze ide z kolezanka , miala jakies problemy a jestem jej przyjacielem chcialem pomoc , wysluchac przytulic)
Zlapala focha nieodzywalismy sie do siebie 2 dni az wkocnu napisala , powiedzialme spotkajmy sie dzisja , nieprzyszla... nic niepowiedziala . ROzmwawialem z jej przyjaciolka z ktora chdoze do szkoly powiedizal ze jest bardzo wkuzrona . Panowe olac ja teraz czy jak? Wiem ze pomyslla sobie ze z ta kolezanka robilem cos wiecej niz tylko ja przytulilem... jak zadzialac.?
nie przejmuj sie tak bardzo ,opanuj emocje. Zadzwon i umow sie znia,powiedz jej ze to twoja kol. i nic wiecej cie z nia nie laczy;) Jak cie znowu oleje to ,powiedz by sie nie zachowywala sie jak "mala dziewczynka ktorej zabrano lizaka". Jak bedzie chciala pogadac to niech da znac. Ty zero kontaktu az sama nie zadzwoni!!!. Niech za teskni za toba.
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Co do tematu, niech się wypowiedzą lepsi.
Ale proszę, błagam zainstaluj sobie jakiś słownik do przeglądarki. Te literówki, aż w oczy kole.
powiedizal
wkuzrona
Daj jej zatęsknić. Ale najpierw się wybroń. Napisz, że bez zaufania nie ma związku i kiedy to zrozumie ... niech się odezwie. Okaż też zrozumienie, wpleć, że rozumiesz, iż mogła być zazdrosna, ale może zachować to dla siebie.
nie przyszła na umówione spotkanie, nie ładnie
zadzwoń i się umów, chcesz pogadać, wyjaśnić tą sytuacje
nic złego nie zrobiłeś, nie przepraszaj jej, nie ułaskawiaj nic, powiedz jak było naprawdę i przypomnij jej że w związku liczy się zaufanie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
a jak Ty bys ja zobaczyl jak jakis jej kolega ja przytula i Ona by Ci mowila ze to tylko kolega i nic ich nie łączy ?......
Dobrze ci radza,
Zadzwon, juz mozesz przez telefon nawet to powiedziec jesli potraficie normalnie przez tel gadac.
Powiedz co i jak bylo w tej sytuacji spokojnie bez sprawiania wrazenia ze sie tlumaczysz.
i teraz opcje dwie:
a) jest obrazona to bedzie wkrecac ci ze ciagle jest dopoki sie przed nia nie zaczniesz plaszczyc i przepraszac,
rozwiazanie proste, powiedz jej :''to wszystko w tej sprawie co mam do powiedzenia, ale jak ciagle chcesz zgrywac obrazona to okej, twoja sprawa, daj znac jak ci przejdzie'' i konczysz rozmowe i zrobiles wszystko co trzeba, jak jej zalezy to sie odezwie (rzadko zrobi to odrazu) a jak nie to jej nie zalezy wogole wiec nie ma co tego dalej ciagnac
b) zrozumie to, te 2 dni powinny jej wystarczyc na bycie obrazona, spelnila swoje zadanie bo wie ze odczules ze taki zachowanie jej nie podchodzi, i po tym najnormalnie w swiecie bedzie po staremu.
obstawiam jednak ze bedzie opcja a), kobiety lubia rozstrzasac jeden problem dopoki nie polecisz do niej z kwiatem dla przeprosin
NIE ROZKMINIAJ TYLE