Sytuacja jest komfortowa, dziewczyna dała mi tyle znaków, że jestem pewien co do siebie czujemy. Niestety widuję ją raz na tydzień, w poniedziałek na ostatniej lekcji, a to za mało żebyśmy się zaczęli całować, więc postanowiłem spotykać ją na przerwach. Niestety zawsze przebywa w gronie swoich przyjaciół, a mi szczerze mówiąc nie chce się wpieprzać, i nikogo poznawać, taki jestem.
Wiem co z nią zrobić: "zaciągnij ją i poproś na spacer" - zrobię tak, nie bójcie dupy, ale zastanawia mnie, czy gdybym poznał jej kumpli, sytuacja nie zrobiłaby się o wiele ławiejsza?
Grubo...
*Niech nie zwiodą Cię jej zapewnienia, bo może się okazać że sytuacja nie jest aż tak komfortowa.
Za mało na całowanie ?;| zmień to jak najszybciej bo pomyśli sobie że niekreci cię, albo że wolisz chłopaków.
Poczytaj sobie coś na temat kontaktu z kobietą.
*A co do znajomych to na pewno nie jest najgorszy pomysł, trzeba być otwartym na nowe znajomości, a co jak ona by stała przed takim problemem ?
*I zabiegaj o spotkania, bo jeden dzień przez godzinę... to tak jak napalonemu byś kazał byś oglądać pornola przez radio.
Pzdr
Semper Fidelis
BH Biznes-host.pl
Jestem takim typem człowieka że nie lubi przebywać w gronie ludzi, po prostu nie czuję się komfortowo, wolę rozmawiać z jednym dobrym przyjacielem albo... dziewczyną (;.
Dlatego też nie jestem pewien, czy się przełamać, i poznać tych jej kumpli; czy skupić się tylko na niej, co być nawet okaże się moim atutem (:
Zależy czy Ci jej kumple, nie obniżą Ci Attractive'a i Social'a. Ja bym nie wpierdalał się pomiędzy jej znajomych jeszcze. Najwyżej, zgarniaj Ją co kilka przerw na pogaduchy
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
Fakt Lee dobrze to ujął, ale jeśli nie obniżają twojego Attractive'a i Social'a, to ja bym się tam wpierdolił i pokazał że potrafię jej towarzyszyć.
Pozdr
Semper Fidelis
BH Biznes-host.pl
Jeszcze mały szczegół. Po podejściu i krótkiej wymianie zdań, który sposób na zaproszenie na spacer najlepiej zadziała:
Wersja z zaskoczenia:
"Idę na spacer, narazie. Zaraz, a może chcesz przejść ze mną?"
Wersja spokojna:
"Wiesz, idę się przejść, chcesz mi potowarzyszyć?"
Wersja perswazyjna:
"Idę na spacer. Pójdź ze mną (:"
nie planuj bo chuj z tego wyjdzie, spontan musi być.
nie używaj słów "może, chcesz". kobiety są niezdecydowane i to facet musi być liderem. one potrzebują konkretnego faceta który poprowadzi je przez życie, gdy tracą kontrolę to czują się bezpiecznie.
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
Lewa strona kolego.
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
Czyli opcja numer trzy. Trza ostro, a jak.