Witam Wszystkich.
Jestem tu po raz pierwszy i chciałbym abyście mi udzielili kilku rad co do mojej sytuacji.mam 18 lat.
Miesiąc temu zaczołem kręcić z koleżanką którą wczesniej bliżej poznałem w 3 gimnazjum na Zielonej Szkole.Jednak ona kręciła z innym chłopakiem a ja z jej najlepszą kumpelą.
Po przyjeździe dowiedziałem się że niema najlepszego zdania o mnie.I zniechęcała swoją najlepszą kumpele do tego żeby nie była ze mną.I dopieła swego.Jednak po 1 miesiącu przyznała sie do tego i zaczeła mnie przepraszać i że zrobi wszystko bym był z jej kumpela.
Jednak pomoc odżuciłem a przeprosiny przyjąłem.Po połowie roku znalazłem sobie zupełną inna dziewczyne a ona wruciła do swojego chłopaka wcześniejszego.I od czasu do czasu kontakt utrzymywaliśmy.
Jednak puźniej kontakt zanikł.Gdy ja zerwałem z swoją dziewczyną to ona akórat ze swoim chłopakiem dowiedziałem się od niej jak puźiej pisałem do niej.Dodam że dopiero odezwałem sie do niej po półrocznej przerwie.Puźniej były wakacje coś tam pisalismy ona wróciła do swojego chlopaka po raz 3! A ja znowu od połowy wakacji znalazłem panienkę.Jednak ja zerwałem ze swoją dziewczyna.I jakoś napisałem do niej.
Po dłużej naszej pisowni umuwiliśmy się na spacer.I pojechałem do niej i poszliśmy na spacer tam mówiła jak było z jej chlopakiem itd. od tego pierwszego spotkania zaczeliśmy można powiedzieć coś krecić.Pisałem do niej ona do mnie od czasu.I wypadaliśmy na papierosa np.Puźniej zaczeła pisać z czasem że nie może bez chlopaka wytrzymać,pisała również że cieszy się kiedy ja napisze i mówiła ze wnet na półmetek mnie zaprosi.
Jest fajnie zaczeło coś mi zależeć na niej jednak ja się wacham czy ona bedzie chciała ze mna być??. Dodam że ostatnio miałem jechać na ostatki z nią jednak nie pojechałem bo starzy mi auta nie dali. Ale akórat trafiłem na tą samą impreze co ona była jednak zauważyłem ja pod koniec dopiero i zauważyła mnie najebanego oczywiście.
Ona wracała do domu ja zostałem na imprezie jednak pisala mi ze zapilem sie.Ja jej na to ze ostatki itd.Wie ze ja czesto nie pije.Popisaliśmy coś i puźniej sie temat zakonczył ona nie odpisała. I teraz niewiem czy czekać aż ona napisze.Czy ja mam napisać zaprosić ja do kina?
Chętnie wysłucham waszych poglądów na ten temat z góry dzięki.
Pozdrawiam
Moim zdanie to Ty powinienes wykonac 1 krok, ale niekoniecznie zapraszac do kina. Pomyśl nad czymś, co bardziej zaangażuje jej mięśnie - z korzyścią dla Ciebie
jeżeli chcesz wiedziec, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią
1. Pisz staranniej bo błędy robisz wielkie jak na 18 latka..
2. "mówiła jak było z jej chlopakiem" unikaj takich tematów, zmieniaj je po prostu
3. Tobie się zdaje że coś "kręciliście" skoro opowiadała Ci o byłym to tak nie było jedynie co mogliście pokręcić to kulkę z nosa.
4. Nie pisz sms-ów. Dzwoń
5. Nie myśl o niej tyle
6. Nie zapraszaj jej do kina!! Na chuj to kino kurwa, o czym będziecie rozmawiać?! Weź ją na łyżwy, duże pole do manewru, szansa na kino(DOTYK)
7. NIC DO NIEJ NIE PISZ, ZADZWOŃ I POWIEDZ ŻE NIE LUBISZ PISAĆ SMS-ÓW I POWIEDZ, IŻ MOŻECIE DO SIEBIE DZWONIĆ
Tyle z mojej strony. I tak wiem że mnie nie posłuchasz i zrobisz to po swojemu..
Na początek poleciłbym słownik...http://so.pwn.pl/
Kino odpada, najgorsze miejsce na randkę, zaproś ją na spacer, ale zrób na nim coś oryginalnego.
Temat i tak zaraz poleci... niczym nie różni się od 700 już obecnych na forum...
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< tu i na blogach masz wszystko
Wyłącz lenia 
Nie podoba mi się ta dziewczyna... wieje sandałem i tyle.
Za dużo miesza kreci, nie wiem jak to nazwać ale najwyraźniej dostała okresu. Nie napalaj się, i uspokój zanim zaczniesz myśleć główką myśl głową. Jak Ci zależy to olej ją dopóki sama się nie odezwie, niech wie że też musi się postarać. Jak się nie odezwie to najzwyczajniej olej, uderzaj to innej...
Semper Fidelis
BH Biznes-host.pl
"Puźniej".... hahah "pużniej" zapoznaj się z lewą stroną kolego.
Nigdy nie oglądaj się za siebie.
"akórat" przecież to nawet słownik podkreśla !!