Witam,
W tematyce podrywania siedzę już 1 rok. Przeczytałem dużo,
niejedną stronę. Teoretycznie jest nieźle. Zastosowałem rady co do wyglądu, stylu życia, mam pasje. Cieszę się nawet dużym zainteresowaniem wśród dziewczyn. Problem w tym, że nie potrafię tego wykorzystac. Miałem naprawdę wiele sytuacji i pomimo, że zauważalem IOI to podświadomosc nie nakazała mi nic robic. I wyszło jak zawsze. Po jakimś czasie traciłem zainteresowanie dziewczyn. Jakiś error w mojej psychice. Co mogę z tym zrobic, jak myślicie?
Pokonaj strach, przełam się w końcu.
Musisz zdobyć się na odwagę, bo myślę że brak Ci jej trochę i po prostu wziąć numer dziewczyny i umówić się z nią. Co i jak na randce nie będę pisał, jest wiele artykułów na ten temat. Pozdrawiam
Wystarczy myśleć kutasem, mniej głową. Ci co najwięcej myślą głową to Ci którzy podryw mylą z kolekcjonowaniem numerów tel.
Z włosy i do jaskini ...
... bądź facetem, bo tego chcą prawda ?;>
Pozdr
Semper Fidelis
BH Biznes-host.pl
a może.... hm.... bardziej zaintrygowałyby Cie IOI panów?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jasne Guest, czekam na IOI od Ciebie
jeżeli chcesz wiedziec, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią
No nie wiem, czy na mnie zasługujesz
(ST)
Poza tym słaby masz avatar (neg)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Masz rację, zasługuję na kogoś lepszego (odbicie)
A Ty słabe negi
jeżeli chcesz wiedziec, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią
ale odpowiedziałeś więc zadziałało;)
ok, koniec offtopa Ad rem
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie wykorzystana okazja to najgorsze co może być, wiem coś o tym ;]
Postaraj się podchodzić i rozmawiać z kobietą, która cię interesuje... Inaczej nie osiągniesz nic, jak będziesz czekał na laskę która sama do ciebie przyjdzie, to niestety, nie doczekasz się jej.
zxc
Ja wczoraj nie wykorzystałem dobrej okazji. Dwie panny. Kumpel zagaduje do jednej z nich. Podchodze do nich daje mu piwo, ktore mu kupielm bo przypadła moja kolejka. Ta druga moim zdaniem lepsza (ruda:D) usmiech do mnie, ja do niej,ona zagaduje cos do mnie a ja ją wzrokowo i jednym słowem olałem, wręcz wyśmiałem, bo wydawałą mi sie łatwa(m.in. bo sama zagadała). Byłem troche wypity, ale nie jakoś mocno naje...Tak sobie sprałem mózg w tematach dotyczących selekcjonowania kobiet, i ogólnie wymagań co do pań...że automatycznie podświadomie odrzucam większość lasek "a la club". Powiedziałem sobie nie chce baby z dyskoteki itp. (po pewnych doswiadczeniach poprostu nie chce, bo większosc to...), ide się tam napić, wyluzować, wyszaleć i mam w dupie te barbie. I na przykład dziś,a nawet już podczas drogi powrotnej do domu załowałem i załuje bo mogło byc fajne pukanie, tylko pukanie. Jednak lepsze od walenia gruchy:P Nie musi to byc panna na dłużej przecież...no i jakies doswiadczenie. Przesadziłem, każda przesada jest szkodliwa.
Zasada 3 sekund spróbuj mi troche pomogło