Więc zobaczcie poprzednie moje fora, to zrozumiecie.
Mianowicie pewna niewiasta odwołała już 2 spotkania, lecz wciąż pisze do mnie sms-y.
Właśnie dzisiaj odwołała drugie spotkanie, i przed chwilą napisała do mnie, myślicie że powinienem normalnie odpisać. Bo jak nie odpiszę to pomyśli że się obraziłem xD a tak nie może być 
2 możliwości :
1. Pisze bo na prawdę jej coś wypadło i jej zależy.
2. Pisze, bo Cie sprawdza = robi Ci ST.
A tak btw, dlaczego z nią smsujesz ?
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
Ujmę to tak, że do pewnego wieku nie można wymazać opcji smsowania z życia dziewczyny xD Ale ja i tak zazwyczaj dzwonię
Czyli masz ok 16 lat;] Ja się wyleczyłem z sms'owania:D Tobie też to polecam.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Ja 17, natomiast ona jeszcze 16.. Próbuję tego unikać poprzez dzwonienie ale nie zawsze da radę..
Tu nie chodzi o mnie lecz o nią, ona zawsze zaczyna pisać
Ja mówię jasno. Nie lubię pisać, wolę rozmawiać i tyle. Jak pisze, to niech się liczy z tym, że nie odpiszę.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Moim zdaniem laska się bawi i sprawdza ile wytrzymiesz. Przerabialem to i nie wyszlo kolorowo.
Nigdy nie oglądaj się za siebie.
To jak Twoim zdaniem powinienem postąpić w jej przypadku?
Pokazać, że coś masz między nogami.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Tak, jak dojdzie do spotkania to pokażę jej pento xD
Postawic sprawe jasno ze nie lubisz pisac i tyle.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Jak się umiejętnie (czyt.nie dużo, oryginalne teksty) używa, to i smsy są dobre
ale czasem nawet nie da się inaczej, lub po prostu jest tak wygodniej 
Skoro pisze to spotkania są zabawą. Odpisuj rzadziej i zimniej. Może się kapnie.
Daj jej do zrozumienia, że pogadacie na spotkaniu, bo nie lubisz pisać z dziewczyną- ludzie kojarzą wtedy siebie jako wirtualny kontakt, znajomość internetową, po prostu kogoś do chatowania, SMS'owania, a nie jako prawdziwą osobę. Umów się z nią jak najszybciej, zanim będziesz tylko kontaktem o nazwie Vinci, w jej telefonie ;p
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
Jak miło. Kwaytcha nowy na forum i z lewą stroną zapoznany:) Co do tematu, krótko i zwięźle. SMS'y to zło i kłopot z głowy.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Heh, może nie nowy, powiedziałbym nawet, że jestem tu dość spory czas, jednak dopiero co ujawniony
Ale cieszę się, że ci miło. W takim razie mi też 
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
"Właśnie dzisiaj odwołała drugie spotkanie, " w sumie to się nie dziwie w taka pogodę tez mi się nie chce wychodzić ; )
Dziewczyna ma 16 lat, wiec cześć rad z tej strony może nie działać, z tego co udało mi się zaobserwować dziewczyny w tym wieku są uzależnione od pisania sms'ow sweet komciów itp. I tak jak wyżej napisali, dąż do spotkania by nie wpaść w ramę "chat friend'a"
napisałem jej że irytują mnie takie rozmowy przez smsy lub gg i powiedziałem jej żeby to ona zaproponowała termin skoro chciała przełożyć dzisiejsze spotkanie, zaproponowała czwartek
No i dobrze ;D Ewentualnie, kiedy znowu napisze, odpisz, że pogadacie w czwartek. Kiedy byłem młodszy, pisałem z dziewczynami tylko na GG i SMSy, potem na rl sie spotykaliśmy i przez całe spotkanie panowała cisza, bo nie wiedziałem o czym by tu z nią pogadać. Za to po powrocie do domu znowu potrafiliśmy pisać ze sobą przez 3godz na gg ;p
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
Zle zrobiles! To Ty zawsze powinieneś jej dawac termin, ewentualnie dwa. Pokazujesz wtedy, że jesteś nad nią i w jej oczach stajesz sie bardziej wartościowy.
Naczytał się TG i kozaczy:) Ale mądrze mówi.. co najwazniejsze
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
Człowiek uczy się na błędach, następnym razem ich nie popełnię
ja tez kuźwa wpadłem ostatnio w wir SMS ale urwałem ten sposób komunikacji. Na początku ona zaczęła pisac a ja się zacząłem zapominać, bo za bardzo się na niej skupiłem. Myślę, że jeszcze w porę przestałem pisać z nią SMS. Generalnie z autopsji odradzam SMS
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
Ehh myślę, że proponując jej spotkanie, to ty powinieneś podać termin, ale jeśli ona chciała czwartek, to ty zaproponuj po prostu w zamian godzinę. Ale myślę, że sprawa kto zapronował ten dzień to już szczegóły ;p Nie bądźmy robotami- dziewczyna ma przykładowo naprawdę tylko godzinę wolnego, bo powiedzmy jej matka choruje (nie wiem, obojętnie), a ty się z nią nie spotkasz, NIE I CHUJ, bo to ona zapronowała ten termin. Uważam, że można trochę wyluzować ;p
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
"To Ty zawsze powinieneś jej dawac termin, ewentualnie dwa. Pokazujesz wtedy, że jesteś nad nią i w jej oczach stajesz sie bardziej wartościowy."
ale co w przypadku gdy ona na dzień przed odwołuje spotkanie? znów proponować swój termin? potem ona znów odmówi na dzień przed i znów proponować kolejne terminy? nie lepiej dać jej wtedy możliwość zaproponowania terminu i zmienić jej propozycję godzinę do przodu/do tyłu?
ewentualnie gdy odwoła spotkanie można wyjechać z tekstem "myślałem, że jesteś osobą słowną na której można polegać, widocznie się myliłem" ale nie mam pojęcia jak na takie coś może zareagować
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."