Na całej stronie nie ma o tym ani słowa!
Sytuacja:
Znacie się z dziewczyną już długo, kilka lat nawet. Czy jest to przyjaźń, czy prosta znajomość, ważne jest to, że ona już ma wyrobione o Tobie zdanie. Widziała niejedną głupotę i niejedne perfekcyjne zachowanie z Twojej strony. Jak się zabrać do takiej?
Zmieniasz ramę z przyjaciela na podrywacza.
Musisz się pokazać z innej strony. Skoro zna Cie z jednej to teraz pokaż jaki jesteś z innej, uśmiech, podryw, itd.
Weź pod uwagę, że to może zniszczyć wasze relacje. Ale co do pytania, działaj jak na podrywacza przystało. Jednak nie zmieniaj się drastycznie, a rozłóż to w czasie. Jakiś tam pocałunek możesz wrzucić, jak i ogólnie kino.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Jeśli jest to osoba, z która się przyjaźnisz zastanów się czy warto. W razie gdyby nie wyszło, wasze relacje nigdy nie wrócą do takiego stanu, co poprzednio.
Niby banalne , ale warto sie nad tym zastanowić bo jest wiele HB dookoła więc masz w czym wybierać.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Teraz kolejne pytanie. Czy Ty aby na pewno chcesz niszczyć tą znajomość (jeżeli jest to przyjaźń). Często tak bywa, że przyjaciele się schodzą jako para, potem rozstają po chwili i zrywa się kontakt, lub jest oschła atmosfera między nimi.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
nie powiem, że to 'przyjaciółki', albo że mam z nimi jakieś wartościowe relacje. Po prostu, w momencie kiedy kobieta pierwszy raz Cię na oczy widzi, łatwo jest stworzyć bardzo atrakcyjny obraz siebie, kiedy kobieta ma już zdanie, robi się trudniej. Powiadacie więc, żeby najzwyczajniej atakować. Akurat nie będzie też tutaj diametralnej zmiany w zachowaniu, a jedyna kobieta z jaką mnie widziały była moja przez dłuuugi czas, więc nie wydaje mi się żeby czuły się 'wykorzystywane', czy 'pick up-owane"
Zawsze możesz sprubować, żebyś za kilka lat sobie nie mówił jaki ty byłeś głupi ale zastanów sie czy jest tego warta bo jeśli ona zauważy, że Ci sie podoba to może zacząć to wykorzystywac.
„Dziewczyny dojrzewają szybciej od chłopców, bo chwasty rosną szybciej od dobrych upraw” Marcin Luter
mozesz jej tez np. wprost powiedziec cos typu
''wiesz co emilka, spodobalas mi sie ostatnio i mam na Ciebie ochote'', takim pol uwodzicielskim pol zartobliwym glosem, i pozniej pozartowac troche w tym temacie
ona wezmie to jako zarty, ale glowa nie rozumie ze to zart i tak czy tak wyobrazi sobie taka mozliwosc i moze jej cos przeskoczy i bedzie chciala sprobowac
bo przejscie w podrywacza odrazu moze zrobic tyle ze najpierw bedzie lawina ST zanim pomysli ze cos moze z tego wypalic, a podejscie do tego bardzo w zartach moze ja nieswiadomie przygotowac na zmiane Twojego postrzegania
NIE ROZKMINIAJ TYLE
Poruszaj z nią tematy seksualne, tylko w delikatny sposób. Pytaj o opinie związane z seksem. Na stronie masz tego trochę. I nie ważne czy długo ją znasz czy nie, czy jej się podobasz czy może masz dużą głowę. Ona poprzez mówienie, odpowiadanie na takie pytania będzie Cię kojarzyć z seksem. A o tu w tym chodzi. Zabierz ją na kręgle, rzutki, zagrajcie w jakaś grę zespołową. Powiedz, że przegrana osoba robi drugiej masaż. Za nic w świecie nie wpływaj na nią logicznie, jakimiś pytaniami, o was. Wywołuj w niej emocje. Opowiadaj, też o innych kobietach z którymi się spotykasz. Ona się zacznie zastanawiać co Ty takiego w sobie masz, czego nie widziała, wcześniej i nagle sama dojdzie do wniosku, że przecież zawsze Cię kochała:) Jak to ktoś kiedyś mądrze powiedział, zmień jej emocje a zmieni decyzje.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Przeleć Ją tak samo, jakbyś znał ją kilka dni.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Zacznij z nią gadać na jakieś głupie tamaty(tylko jakieś śmieszne) później możesz ewentualnie dodać kino
Zmienic rame nie jest łatwo.. Albo absencja w waszych relacjach, albo diamteralna zmiana = całusy, sex.
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"