Komunizm był ideologią która postrzegała świat poprzez pryzmat tzw "teorii walki klas" która twierdziła że ludzkość determinuję walki klasy proletariuszy z ciemiężcami.
Nazizm był ideologią która opierała się na "teorii walki ras". Teoria wysuwała tezę że dotychczasowe dzieje ludzkości są zdeterminowane walką ras i wynik tej walki wyznaczy kierunek bytu ludzkości.
Ja mam następującą teorię, teorię walki jednostek o posiadanie jak największej pewności siebie, poczucia własnej wartości, a co za tym idzie - posiadanie dostępu do najbardziej wartościowych genetycznie samic.
Walka ta determinuję dzieje ludzkości.
Niedługo po pojawieniu się pierwszych ludzi rozumnych pojawiła się klasa frajerów - ukształtowali się ze słabości strachu i poczucia słabości które pojawiają się najczęściej przy nadmiernej ilości problemów życiowych. Ta nowa klasa od razu zaczęła cieszyć się dezaprobatą gdyż w przypadku zdominowania przez nią ludzkości doszło by czegoś bardzo nie dobrego a być może zagłady gatunku.
Spójrzmy na cwaniaków i frajerów. Zachowują się agresywnie. Powód - chcą podnieść swoje ego i pewność siebie, a jednocześnie zdołować kogoś żeby pozbyć się konkurencji.
Przykład takiej walki widzieliśmy w szkole - przemoc jest typowym przejawem walki o pewność siebie.
Również w dorosłym życiu spotykamy objawy walki o pewność siebie na każdym kroku. W pracy czy w grupie naszych kumpli łatwo zauważyć że ktoś chce narzucić nam swoje zdanie. Narzuca zdanie bez uzasadnienia. Mówi Ci że masz spełnić jego postulat lub przyznać mu rację bez logicznego wytłumaczenia, chce Cię zdominować, poczuć swoją wyższość, swoje przywództwo. W takiej sytuacji każdy samiec alfa odbija to broniąc swojego zdania, nie daję się zmanipulować, zdominować.
Innym przejawem walki o swoje ego jest obgadywanie innych. Ktoś chce zwiększyć swoją pozycję w grupie poczuć się bardziej wartościowym.
Poczujesz się słabszym a frajerstwo Cię zniszczy.
Podsumowując - dotychczasowe dzieje ludzkości są zdeterminowane walką o pewność siebie. Jest to walka frajerstwa z samcami alfa. Frajerstwo chce się stać samcami
alfa, a dotychczasowych samców alfa zepchnąć na pozycję omega gdyż stanowili konkurencję której tak się boją. Jednocześnie frajerstwo walczy między sobą gdyż każdego frajera kieruję strach który nakazuję mu dojście do celu przed innymi frajerami. Samce alfa nie muszą walczyć miedzy sobą. Oni mają to co chcą i czego chce frajerstwo.
Samcem alfa co ciekawe może być każdy frajer. Frajer może w sposób pokojowy dołączyć do teamu samców alfa. Jedyną metodą jest wyciągniecie wniosków z dotychczasowego życia i wyrobienie pewności siebie, wyzwolenie swojego potencjału. W wejściu na tą właściwą drogę przeszkadza frajerowi dżemiący w nim strach i agresja.
Odpowiedzi
1. nie komunizm a
ndz., 2010-11-28 20:48 — saverius1. nie komunizm a marksizm.
2. nie omega a beta.
bf4 <3
Ciekawy tekst, bardzo mi się
ndz., 2010-11-28 21:14 — MaleoneCiekawy tekst, bardzo mi się podoba, świeże podejście.
Chociaż jak dla mnie podział silni - słabi (frajerzy) to za duże uproszczenie. Jakiś profesorek, nie pamiętam jego nazwiska, stworzył fajną teorię według której mężczyźni w społeczeństwie dzielą się na:
- 10% dominujących
- 30% normalnych (w miarę skutecznie naśladujących tych powyżej)
- 70 % słabych (w ogóle nie chcących naśladować, ani rywalizować)
Według tej koncepcji 10 % dominujących mężczyzn narzuca całej reszcie wzorce, które tamci świadomie bądź nie zmuszeni są realizować. Według tej teorii słabi ("frajerzy") wcale nie chcą być samcami alfa, to właśnie samce alfa narzucają im taki cel. Myślę, że po części tak to w rzeczywistości wygląda.
Cóż... 10%+30%+70%=110%...
ndz., 2010-11-28 21:32 — wacekCóż... 10%+30%+70%=110%... Albo ktoś w mojej podstawówce zawalił sprawę...
Co do treści to nie da się tak współczesnego społeczeństwa zakwalifikować tylko do dwóch grup. Tak to można było zrobić z neandertalczykiem. Potem pojawił się człowiek z /kromanion/ (nie wiem jak to się pisze
) i już się pozmieniało. Oprócz podziału na silnych i słabych bardziej wyraźnie zarysował się też osobny podział na sprytnych i mniej sprytnych. W dzisiejszym społeczeństwie jest w cholerę takich podziałów. Różne laski lubią różnych gości. Oczywiście żadna nie wybierze na partnera życiowego kompletnego nieudacznika (np. takiego emo, co nie umie nic poza użalaniem się nad sobą).
Istnieje typ pośredni między
ndz., 2010-11-28 21:48 — bf4Istnieje typ pośredni między samcem alfą a frajerem. Ma on powodzenie u przeciętnych kobiet.Osobnik typu pośredniego wchodzi na jedną z dwóch dróg:
1.alfa
2.frajer
Jeśli wybierze drogę do zwiększania pewności siebie to zwiększa mu się powodzenie u najlepszych kobiet.
Jeśli wybierze drogę frajer ma coraz to mniejsze powodzenie u kobiet.
KAŻDY człowiek podąża jedną z tych dwóch dróg. NIE MA TRZECIEJ DROGI.
Przypominam że nie istnieje doskonały alfa ale istnieje próg cech samca alfa którego przekroczenie klasyfikuję danego osobnika do klasy samców alfa.
Haha, nie ktoś zawalił
ndz., 2010-11-28 22:02 — MaleoneHaha, nie ktoś zawalił sprawę, tylko ja otwarłem przed snem butelkę.
"Samce alfa nie muszą walczyć
ndz., 2010-11-28 21:52 — peper"Samce alfa nie muszą walczyć miedzy sobą"
Nie prawda. Bo jak sam zauważyłeś:
"posiadanie dostępu do najbardziej wartościowych genetycznie samic"
A mężczyzna będzie chciał tych wartościowych samic dla siebie, nawet jeśli będzie musiał walczyć o nią z innym samcem alfa....W tym wszystkim co opisałeś jest dużo uogólnień ale racji w tym też jest sporo
Samiec alfa nie boi się
ndz., 2010-11-28 22:02 — bf4Samiec alfa nie boi się męskiej konkurencji - bo jest pewny siebie. A facet pewny siebie wierzy że może osiągnąć wszystko dzięki swojej charyzmie i wartości. A jak mu nie pójdzie to się nie przejmuję.
Ten kto się określa mianem samca alfa i obawia się konkurencji innych samców to samcem alfa na pewno nie jest!
Samiec alfa jest gotowy odstąpić innemu samcowi swoją potencjalną zdobycz bo nie boi się że znajdzie jakąś inną, równie wartościową genetycznie.
mlody7up Docenianie
ndz., 2010-11-28 22:53 — bf4mlody7up
Docenianie możliwości przeciwnika nie ma nic wspólnego ze strachem przed nim. Najwyższej on osiągnie to jako pierwszy ale ja powtórzę jego wyczyn jeśli ja będę tego chciał.
Samiec alfa nie zna pojęcia porażki w kontaktach z kobietami
Ten SCHEMATYCZNY samiec alfa
pon., 2010-11-29 05:22 — peperTen SCHEMATYCZNY samiec alfa którego opisujesz bf4, jest samcem alfa m.in. dlatego, że jeśli pokaże się inny samiec o wysokiej pozycji społecznej, on wyjdzie mu na przeciw i stoczą między sobą walkę o dominację.
Tak jak to było w historii, między dominującymi mocarstwami różnych światów, tak samo jest to uwarunkowane genetycznie wśród różnych gatunków ( walka 2 samców o to, kto będzie miał pierwszeństwo bądź wyłączność w doborze partnerek, od prehistorii i bestii stadnych poczynając ) i tak samo to wygląda w relacjach między ludzkich. Nie ma człowieka bez lęku, a chęć konkurencji 2 samców o wysokiej pozycji społecznej nie wynika ze strachu, tylko z instynktu. Każdy z nich chce rozpowszechnić swoje geny, takie są prawa natury, nie ma tu żadnego "nie muszą rozpowszechniać swojego materiału genetycznego z tą kobietą, bo spokojnie mogę rozpowszechniać je z inną, tą mogę oddać temu samcowi" .
Nawet jeżeli samiec zna techniki podrywania, ciągle będzie używał różnych tzw. "niszczycieli konkurencji" tyle, że będzie to robił w sposób sprytny i podchwytliwy aby nie wyglądało to tak, jakby chciał zdominować tego mężczyznę, aczkolwiek będzie tak się działo
Wy się tu konfrontujcie o
wt., 2010-11-30 23:29 — baudelaireWy się tu konfrontujcie o samca alfa, a jakiś inny Wam oporządzi Wasze dziewczyny w trakcie tej bezsensownej dysputy