A więc w tygodniu "koleżanka" prosiła m ie żebym poszedł na ostatki w to samo miejsce co ona nie trzeba było mnie długo nmawiac do imprez jestem pierwszy więc balet na początku dobry w chuj wypiłem jak jej ni ebyło przyjechała pierwszy taniec ze mną potem znowu ją złapałem ale nagle uciekła wykręciła się że cos musi zrobic i jak to mówia do 3 razy sztuka jeszcze raz spróbowałem zatańczyłem i znów uciekła:// O chuj jej chodziło??
Później cały czas sie bawiła z takim chłopakem rok mlodszym i nagle podleciała zrobiła mi awanturę co mu powiedziałem ( jakiś czas temu zadzwoniłem do niego po pijaku i powiedziałem że jak się zblizy do niej to mu wpierd.) i zaraz uciekła po jakimś czasie zabrałem ją od niego na bok i powiedziałem co o tym myśleże jest świnia że tak postąpiła najpierw prosi potem ma wyjebane a ona poczekaj i odeszłem dziś rano mój brat jej napisał sms że mnie jeszcze nie ma jak wstała około 11 napisała co się ze mna dzieje gdzie jestem a ja akurat wróciłem więc zapytałem o wczoraj dlaczego o chuj chodziło a ona mi nadal awanture o tego chłopaka:/ i żze to tylko kolega i nie bedę jej wybierał kolegów.
A jemu wpierdole za to kablowanie:/
CO o tym sądzicie??? darowac sobie ją///?? pomocy:(
Zadzwoń do niej, umów się z nią, porozmawiaj, możesz ją trochę opieprzyć że zmarnowała Ci ostatki, że Cię zaprosiła i olała jak napisałeś. A z chłopem za kablowanie nie widzę przeszkód, tylko tak żeby ona tego nie widziała bo to nie jest atrakcyjne.
Jak masz dawać takie rady, to może w ogólne nic nie pisz Vinci.
To moja rada dla Ciebie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Mówisz żeby porozmawiać?? ona nie umówi się ze mną raczej za to... A może w szkole podejść zagadać?
No napewno przy niej go nie bedę bił przy niej to mogłem zrobic wczoraj w nocy...
taki kozak jestes ?
zostaw chlopaka, i zostaw ja.
wszyscy wyjda na tym najlepiej: ona, on, ja , my i Ty.
zwłaszcza my, bo az żal czytać takie tematy.....
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Za bardzo Ci zalezalo , jeszcze grozisz mlodszemu , zeby czasem ktos inny Ci wpierdolu nie spuscil, zgadzam sie w 100% ze skautem , niech lepiej ona sobie daruje Ciebie , a nie Ty ją.
Przemawia przez ciebie zazdrość. I nie pozwala ci ona swobodnie działać na luzie, przez co masz jakieś kłótnie z tą laską. Zadziałaj jej bronią ZAZDROŚCIĄ. Przecież ona nie może ci też wybierać koleżanek.TAK? Więc, zostaw ją w spokoju i daj jej za sobą zatęsknić a w tym czasie pokazuj się z dużą ilością koleżanek w świetnym nastroju a jeszcze lepiej poznawaj nowe dziewczyny, by nie skupiać całego zainteresowania tylko na jednej. Stań się w końcu dla niej wyzwaniem, by mogła powalczyć o ciebie a jeśli zazdrość wchodzi w grę to kobiety są nie obliczalne.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Po pierwsze, to zacznij pisać należycie, bo piszesz jak rozhisteryzowana baba.
"jestem pierwszy więc balet na początku dobry w chuj wypiłem jak jej ni ebyło przyjechała pierwszy taniec ze mną potem znowu ją złapałem ale nagle uciekła wykręciła się że cos musi zrobic"
Nie potrafisz się zachować po alkoholu, to nie pij.
"Później cały czas sie bawiła z takim chłopakem rok mlodszym i nagle podleciała zrobiła mi awanturę co mu powiedziałem ( jakiś czas temu zadzwoniłem do niego po pijaku i powiedziałem że jak się zblizy do niej to mu wpierd.)
Zrobiłeś już z siebie pajaca, dzwoniąc do niego, to wyjdź jeszcze na większego, spuszczając mu łomot.
"i zaraz uciekła po jakimś czasie zabrałem ją od niego na bok i powiedziałem co o tym myśleże jest świnia że tak postąpiła najpierw prosi potem ma wyjebane"
To nie Ona jest świnia, tylko Ty jesteś pizda (bez urazy).
Zrobiłeś kolejny raz z siebie pajaca.
"ja akurat wróciłem więc zapytałem o wczoraj dlaczego o chuj chodziło a ona mi nadal awanture o tego chłopaka:/ i żze to tylko kolega i nie bedę jej wybierał kolegów."
Wcale Jej się nie dziwię, skoro zachowujesz się nie jak facet, tylko jak paprok, nie potrafiący sobie poradzić ze sobą.
Weź się ogarnij, i przestań Jej robić jazdy. Robisz same błędy i jeszcze ich nie widzisz.
Lewa strona do czytania, przynajmniej kilka razy dziennie, przed kilka tygodni.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Co wejde w jakiś temat to 17-latek chce komus wpierdolic za to że gosciu mu panne obraca...
www.solidgate.pl
Buńczuczne i bitne te 17latki
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Ej qwa odczepcie się od 17-latków
Za bardzo ci zależy, daj sobie z nią spokój przeczytaj stronkę, poćwicz a jak będzie miał okazje i OCHOTĘ to zadziałasz. Inne też mają.
I nie spinaj o to pośladów bo gorsze rzeczy się robiło
Jo jo idź mu wpierdol wieśniakowi, co ci będzie pannę obracał...
Kurwa mać.
Się ogarnij chłopaku. Dałeś dupy, przez tydzień nie będziesz mógł usiąść. Jesteś już spalony. Pokazałeś że jesteś słabym frajerem, który konflikty chce rozwiązywać przemocą. Groziłeś typowi, co jest aż śmieszne. Skoro nie umiesz jej poderwać, lub też boisz się że zrobi to ktoś inny, to znaczy że nie jesteś dla niej.
Nawet jakby była już twoja dziewczyna to chuj cię obchodzi z kim się spotyka? ZAUFANIE! Zdradzi? Pff... Jej strata! I zresztą, masz się tak zachowywać żeby nawet nie śmiała pomyśleć o zdradzie. Pomyśl dużo nad swoim zachowaniem bo jest nad czym naprawę...
Trzymajcie się chłopaki... Oby mniej takich tematów heh
Olej tego chłopaka bo tylko przypału możesz sobie narobić, z tego co wywnioskowałem ona nie jest żadną twoją dziewczyną wiec nie musi się przed tobą tłumaczyć, a że cie zabrała i cie olała to wiesz tylko ukazuje jej kulturę osobistą, olej ją i tyle. Powiem ci co powinieneś zrobić na drugi raz w taki wypadku porostu ona sobie idzie a ty zamiast stać jak kołek i się wkurwiać, to powinieneś iść i podrywać inne laski!
Pozdro
Ale tańczyłem z innymi...
Ona ma pretensje o tego geja cały czas...
wiem zachowalem się jak pizda grożąc mu...