Witam. Problem dotyczy mojej przyjaciółki. Nasza przyjaźń trwa już jakieś 2 lata lecz ja chcę czegoś więcej ale nie chcę jej stracić boję się, że gdy powiem jej co do niej czuje strace ją. Gdy patrzy się na mnie uśmiecha się a jej oczy świecą się lub tak mi się wydaje. Czasem komentuje zachowania innych dziewczyn i że ona nie zabroniła by swojemu chłopakowi coś tam. Jest naprawdę fajną dziewczyną, pomóżcie czy warto próbować zmienić z nią relacje?
Przeczytaj lewą stronę..
po lewej raczej z tego co pamiętam o reframeingu niewiele było...
A więc masz dwa cele:
- Nie możesz jej stracić
- Chcesz, żeby była twoją dziewczyną.
Bardzo mi przykro, ale te dwie rzeczy zupełnie się wykluczają. Aby zdobyć kobietę, musisz być gotowy ją stracić. Bez ryzyka nie ma nagrody.
Jak ją zdobyć? Po pierwsze: Wielu dobrych uwodzicieli uważa, że aby przerwać ramę przyjaciela, trzeba ograniczyć kontakt z dziewczyną. Po prostu przez 2-3 tygodnie pisz do niej bardzo mało, rozmowy kończ szybko, niech wasze kontakty ograniczają się do roli odległych znajomych. Po tych 2-3 tygodniach z jej głowy wymaże się cześć skojarzeń z twoją osobą. Po tym czasie możesz atakować.
Po drugie, aby być jej chłopakiem, musisz zachowywać się jak jej przyszły chłopak, a nie jak przyjaciel. Aby to osiągnąć, pamiętaj o tych czterech rzeczach:
1. Rozmawiaj dużo z innymi dziewczynami, a także wartościowymi facetami, śmiej się, emanuj pewnością siebie
2. Utrzymuj z celem długi, intensywny kontakt wzrokowy.
3. Eskaluj dotyk - wyjdź poza granice, które podświadomie ustaliłeś przez te 2 lata. Najpierw oswój ją dotykiem (przytulanie, obejmowanie itp), a gdy poczujesz właściwy moment - pocałuj.
4. Mów więcej o seksie, związkach, miłości. W ten sposób ona zacznie Cię kojarzyć z tymi rzeczami.
I ostatnia sprawa, tak na wszelki wypadek: nie zajmuj się tylko jedną dziewczyną naraz.
Kaimore
Jak wyżej. Musisz być gotowy, by ją stracić. A jeśli koniecznie chcesz spróbować, polecam blog na stronie marso
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Nie rób sobie nadziei - unikniesz rozczarowań. A co do porażki konkretnej - Jak pisze Ashkael: "Musisz być gotowy, by ją stracić.".