na wstępie chcę zaznaczyć że to moja pierwsza taka akcja więc proszę o wyrozumiałość
gdyby nie ta strona na pewno nie odważyłbym się cisnąć directem tylko pewnie pierdoliłbym się przez gg czekając na cud...
Jakoś 2 tygodnie temu target napisał na forum szkoły na nk że potrzebuje książkę i czy ktoś ma do sprzedania. miałem książkę, od dwóch lat jej nie używam więc jej napisałem że nie chce mi się gadać przez neta i żeby była w szkole w miejscu X o godzinie Y dnia Z i raczej się dogadamy. nie przyszła. wtedy napisałem jej czy jest jeszcze tym zainteresowana a ona po paru dniach odpisała że tak i przeprasza bo nie miała internetu przez tydzień. znów napisałem żeby była w danym dniu w tym miejscu. spotkaliśmy, trochę pogadaliśmy, powiedziałem że chcę za książkę 6zł i jako bonus może dorzucić swój nr tel, podała go. pod koniec rozmowy powiedziałem directem że mi się spodobała i ciekawi mnie czy jest na tyle ciekawą osobą na jaką wygląda, ona się uśmiechnęła i podziękowała. kasy za książkę mi nie dała bo nie miała drobnych. akcja działa się w piątek i umówiłem się z nią na poniedziałek, wtedy też miała mi dać kasę a ja myślałem że uda mi się wtedy zaproponować spotkanie poza szkołą.
poniedziałek. jestem we wskazanym przez siebie miejscu o danej godzinie i.. jej nie ma. od razu zjebka smsem że się mieliśmy spotkać i żeby była na następnej przerwie w miejscu X. nic nie odpisała ale tym razem się pojawiła, z koleżanką i jakimś facetem. z mojego planu (raport, kino + propozycja spotkania) nic nie wyszło bo powiedziała że się jej śpieszy, ale akurat nie miała drobnych tylko całą dyszkę, ja udałem że nie mam jak wydać i żeby była w tym miejscu w środę to się dogadamy.
w środę dostaje smsa że jej nie będzie dziś w szkole i tekst "może jutro na którejś z przerw?;>" - hmm dziwna kompozycja zdania, boi się słowa "spotkamy się"? ja odpisałem ok i żeby jutro(czwartek) była w wyznaczonym przeze mnie miejscu o danej godzinie i na końcu zapytałem czy coś się stało. odpisała że się przeziębiła i zaakceptowała mój termin. wtedy zacząłem się z nią droczyć bo wg książki TNU droczenie sprawia wrażenie jakbyśmy się już znali jakiś okres czasu. zdaje się że ona na to mi odpowiedziała, o tym za chwilę. środa wieczór - wchodzę na nk i wiadomość od niej że jutro(czwartek) też jej nie będzie i być może będzie w piątek. to zdanie zaczęła od słowa "Rafale, ..." czyli zaczęła w zdaniu używać mojego imienia chcąc przekazać jakbyśmy się już dłużej znali. być może to nadinterpretacja ale to też było poruszane w książe TNU. zresztą np ja się nie zwracam do prawie nieznanych mi osób po imieniu. odpisałem jej żeby wracała do zdrowia i dała mi znać czy będzie w piątek w szkole. nic nie odpisała ale w piątek się w szkole pojawiła co mnie trochę zdziwiło bo myślałem że mi da znać żebym mógł się z nią "umówić". spotkałem ją w szkole, tylko się przywitałem a ona gdzieś szła z koleżanką i mi powiedziała żebym "czekał". to ja pierdolę takie coś, nie będzie mnie ustawiać i poszedłem do znajomych omówić plany na wieczór. potem już jej w szkole nie widziałem, 0 odezwu z jej i mojej strony. w niedziele napisałem smsa żeby była w pn w miejscu X o godz Y. nic nie odpisała, nie przyszła. idę więc piętro wyżej do znajomych, patrzę wgłąb korytarza i ją widzę. tylko chłodno na nią popatrzyłem i zacząłem gadać ze znajomymi.
w tym tygodniu "widzieliśmy się" 3 razy, tzn ja ją widziałem bo ona udawała że mnie nie widzi tak więc nawet "cześć" nie poszło z jednej ani drugiej strony.
wiem że powinienem jak Bruce Lee wjechać na pełnej kurwie nie zwracając uwagi na jej koleżanki i zachowywać się jak facet który wie czego chcę ale jak widzę jej gówniane obojętne zachowanie to mi się udziela.
efekty są takie że nie mam 6zł ani nawet nie miałem okazji z nią drugi raz dłużej pogadać, zaproponować spotkania.
i teraz pytanie co robię źle i czy jest jeszcze sens cokolwiek robić?
Nie doszukuj się w każdym jej słowie podtekstu bo w głowę dostaniesz. Bądź konkretniejszy przy następnych "podbojach"
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
masz rację, trochę przesadziłem z weryfikacją każdego słowa.
z tą już się nic nie da zrobić?
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
Już tyle razy dałeś dupy, że daj sobie spokój na jakiś czas, i jak Ci nie minie, to wtedy atakuj.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
ale co robię źle?
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
Nie umawiaj się w miejscu X o godz. Y! Chodzicie razem do szkoły, raczej to nie amerykański College gdzie chodzi 17 tys. ludzi, żeby nie szło jej znaleźć i zagadać!! Weź na bok i upomnij się o swoją kasę, bo te 6zł to już na durne SMSy wydałeś! Nie analizuj tyle - po prostu pogadaj 'przypadkowo' z nią w szkole 2-3 razy i albo osobiście się z nią umów albo zadzwoń jak będzie wykazywać jakieś zainteresowanie!!
Kierunek przód przez całe życie!!
Oczywiście chciałem tak zrobić ale jak mnie widzi strasznie sukowato się zachowuje. np siedzi z koleżanką na ławce i udaje że mnie nie widzi, jak widzę takie gówniane obojętne zachowanie to mi się udziela to samo - w myśl 3 zasady dynamiki newtona [Każdej akcji towarzyszy reakcja równa co do wartości]. ostatnio zacząłem na jej oczach rozmawiać z pewną HB to zaczęła mnie dokładnie obserwować ale wtedy ja udawałem że jej nie widzę.
wkurwiają mnie te gierki i podchody
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
walić laskę, tu chodzi o 6 zł, dwa lepsze lub 3 tańsze bronki
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki