
Na lodowisko pojechałem dokładnie jeden dzień po pierwszym wejściu na tą strone. Polecenia Gracjana miałem już za sobą, od razu wziąłem się do roboty. Na lodowisku postanowiłem zdobyć numer telefonu. Zaczęło się niewinnie, jeździłem i wybierałem. W tym czasie kilka razy wpadłem na jedną dziewczyne. Po chwili usłyszałem jak ktoś zawołał do niej: Hej, Asia! Przejeżdżam koło niej i mówie: O a więc Asia, jużnie musze pytać. Uśmiech i jade. Po 20 sek była przy mnie z pytaniem jak mam na imie. Powiedziałem jej, po czym zeszłem z tafli na chwile. Potem pare uśmiechów nic więcej, kilka słów zamienionych, żadne zdania ani nic. Przy wyjściu z lodowiska podeszła do mnie i zapytała czy dam jej swój numer. Po krótkim zastanowieniu dałem 
Zadzwoniła po kilku minutach kiedy będę znowu na lodowisku. Działo się to w środe, powiedziałem że na lodowisku będę może w weekend. Pożegnałem się i juz. Do soboty pisała wiele razy, odpisywałem po niekrótkim czasie oraz krótko zwięźle i na temat. Przychodzi sobota, godzina 15 pisze jej krótka notkę, że na lodowisku będę o 18. Żadnego zaproszenia niczego, zapytała czy moge o godzine szybciej bo ona nie bardzo może na 18. -Nie, nie pasuje mi wczesniej. Przyjechała na 18. Całą godzine jeździła za mną, spotkałem jeszcze jedną dawną koleżanke (z czasów sprzed stronki naszej). Używałem kina, uśmiechu oraz zazdrości. Jedna była zazdrosna o drugą.
Po lodowisku Asia chce się znowu spotkać, mówie że w piątek najszybciej zgodziła się pożegnałem się. Zadzwoniła wieczorem, po krótkiej rozmowie powiedziałem żeby przyjechała jutro, chciałem sprawdzić jak bardzo jej zależy.
Zgodziła się od razu. Przyjechała, wziąłem ją na spacer dość długi onieważ na prawde świetnie się z nią rozmawiało. Tutaj musze napisac jak bardzo działa kino, jest niezawodne. Po krótkim wstępie już się całowaliśmy. Pocałowałem ją bez żadnych oporów. Po czym przestałem i dalej spacer. Potem ona sama prowokowała pocałunki i sama ich chciała.
Teraz tak: na koniec spotkanie zapytała mnie czy to oznacza czy jesteśmy razem. Moja odpowiedż? Powiedziałem dokładnie to co myśle. Tak jak tu czytałem, powiedziałem to na co miałem ochote. Brzmiało to tak: Nie, nie jesteśmy. Spotkanie było miłe i przyjemne, nie wątpie że jeszcze się spotkamy, na lodowisku lub w innych okolicznościach ale nie jesteśmy razem.
Zadzwoniła na następny dzień, dziś kolejne spotkanie, wieczorem opisze jak przebiegało.
Tą notką chciałem napisać ile zdołałem zrobić po kilku odwiedzinach na stronie. Z pewnością będę poświęcał dużo czasu jej i cały czas aktualizował swoje wpisy. Na prawdę warto.
Odpowiedzi
po jednym spotkaniu chciała
czw., 2010-11-25 10:44 — Ian Watkinspo jednym spotkaniu chciała być razem?:DDDDDDDDDDD AGBAAHHAHSGDASHGD
@Pure - dla większości
czw., 2010-11-25 10:49 — kempa@Pure - dla większości nastolatek pocałunek oznacza początek związku
Kolejna iluzja hehe.
Intryguje mnie jedna rzecz,
czw., 2010-11-25 11:04 — Ian WatkinsIntryguje mnie jedna rzecz, czy autor podrywa same Asie??
drugi artykuł też jest Asią;D
kempa: no może fakt, dawno nie zabierałem się za nastolatkę;<
Nastki to takie emocjonalnie
czw., 2010-11-25 11:36 — kempaNastki to takie emocjonalnie rozjebane krejzi żyjące w iluzjach
Chodź nie można wszystkich wrzucać do jednego worka 
Zgadzam się co do Waszej
czw., 2010-11-25 12:28 — StefcioZgadzam się co do Waszej opini o nastolatkach. A co do imienia Asia: Nie podrywam samych Asi ale będę używał tego imienia przy każdej opowieści swojej. Chociaż minimum prywatności ;p
Czego się obawiasz? Że
czw., 2010-11-25 12:49 — kempaCzego się obawiasz? Że zraniona nastolatka szukająca powodów swojego nieudanego związku trafi na stronę przeznaczoną dla facetów i na trafi na Twoją historię ?! Świat jest mały no ale chyba nie aż tak, zwłaszcza ten wirtualny ;p
Również nie widzę niczego
czw., 2010-11-25 12:54 — Ian WatkinsRównież nie widzę niczego złe, po prostu byłem ciekaw:)
asia moze byc ;D mi osobiscie
czw., 2010-11-25 16:40 — marcin16asia moze byc ;D mi osobiscie podoba sie bardziej "asia" niz "target"
mam nadzieje ze w tym roku
czw., 2010-11-25 17:05 — marcin16mam nadzieje ze w tym roku tez bedzie u nas lodowisko... pocwicze jazde na lyzwach i tez troche poobijam sie o jakas asie
laska wydała się łatwą, ale
czw., 2010-11-25 18:58 — czarny-ksiazelaska wydała się łatwą, ale ciężko oceniać Twoje działanie z samych literek, które wystukałeś na klawiaturze.
Odmów czasami to spotkanie, chyba, że masz taką ochotę na nie.
Mimo wszystko podziwiam Twoją postawę i to, że tak szybko się przełamałeś, jest dobrze, powodzenia
Świetny początek, już widać
czw., 2010-11-25 19:24 — AquilexŚwietny początek, już widać pierwsze zmiany, good luck!
rozpaliłeś Asię w sobie
czw., 2010-11-25 19:53 — Gastrorozpaliłeś Asię w sobie