Witam wszystkich. Słuchajcie, mam takie pytanie do bardziej doświadczonych... Powiedziałem swojej lasce że idę w piątek z kumplami do klubu, potańczyć i takie tam i że dlatego nie mogę poświęć jej czasu w ten dzień (zawsze to ona chodziła do klubów, a ja z innych powodów nie mogłem się z nią spotkać) Ona zaczęła mnie dopytywać czy nie będę podrywał innych dziewczyn i czy nie będę sie też całował z innymi..
Ona jest dziś z koleżankami w knajpie jakiejś na piwku i pizzy, jutro wybiera się też na potańcówkę jakąś z koleżankami z roku, ja jej nie dopytywałem, z kim i czy będzie się całować czy coś;) a ona na zmartwioną wyglądała jak jej powiedziałem o piątkowym planie..
Jak sądzicie nutkę zazdrości w niej obudziłem i powinienem tak ciągnąć, czy może coś nie tak zagrałem.???
ja bym odpowiedział "zooobaczymy"
Wszystko ok ... idź i baw się dobrze! Nie spowiadaj jej się bo sam tego nie wymagasz - Zaufanie to słowo klucz w tym przypadku!
A troche zazdrości nie zaszkodzi na pewno waszemu związkowi
Kierunek przód przez całe życie!!
Oczywiście jak zapytała to odpowiedziałem że nie wiem..
ale później powiedziałem żeby się nie obawiała... Ale dalej wyglądała na zmartwioną... A co do zazdrości to mam nadzieję że zadziała to w odpowiednią stronę, a nie w tą że będzie się obawiać i sama też coś wymyśli na swoich wypadach..
"Ona zaczęła mnie dopytywać czy nie będę podrywał innych dziewczyn i czy nie będę sie też całował z innymi."
Ja bym odpowiedział:Jeśli mi ufasz to znasz odpowiedź.
Cokolwiek powiesz zaufania nie zbudujesz jednym zdaniem! A skoro o takie rzeczy pyta to ciekawe co sama robi na tych imprezach z koleżankami hehe
Nie no żartuje, olej temat i skoro ona wychodzi i dla niej jest ok to ty też możesz wyjść - nawet częściej bym to robił na twoim miejscu
Nie przejmuj się i jeszcze raz napiszę baw się dobrze!
Kierunek przód przez całe życie!!
Ricardioses RACJA ! a ty AMOREK BAW SIE DOBRZE !
dlaczego nie kasujecie ???
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Możesz z uśmiechem odbijać takie pytania
"Nie wiem zobaczymy kto będzie hehe" i zmiana tematu na temat braku liści na drzewach:)
Chodzi o to że obecnie stosuje mały chłodnik żeby się wykazała większymi staraniami niż ja;) i oczywiście działa poprawnie, tylko te wypytywanki o podrywaniu i całowaniu innych (wcześniej nie chodziłem do klubów z kolegami, sporadycznie na jakieś "posiadówki" tylko wykorzystywałem każdy wolny czas na bycie z nią, więc nie było takiej akcji i takich pytań) teraz zaproponowała mi spotkanie w piątek, to powiedziałem że niestety nie dam rady bo już się umówiłem z kumplami. To też nie wiem czy nie przez ten chłodnik tak dopytuje. I pytanie na jakie chciałbym usłyszeć od Was odpowiedź brzmi, czy to pogorszy jakoś nasze relacje?? Bo ja wiem że sam klub nie, ale w parze z chłodnikiem??
To ,że nie latasz za nią ze smyczką na której wygrawerowano Twoje imię, tylko dajesz się jej wykazać - nazywasz chłodnikiem?? Chłodnik to nie jest normalna postawa budowania relacji, łatwo możesz z nią przesadzić. Jeśli chcesz by laska szalała na Twoim punkcie, musisz takie "chłodnie dni" stosować naprzemiennie z "ciepłymi". Czyli robisz jej tak zwany Push And Pull(ekspertem meczów w TV mógłbym kurwa być). Chłodnik stosuj, gdy laska Ci zawini. To jest rodzaj kary. Uwierz mi, że sytuacja będzie taka: Ty chłodnik, ona się troche postara, postara, oleje, ty będziesz za nią latał i znów 2:1 dla niej. Chcesz tego?
Zgadzam się amorek miłej zabawy. ;DD Hm.. nom w sumie to dobrze że się martwi o to czy będziesz sie z innymi calowac.
moja mi mowi ze moge isc a potem jakieś wyrzuty mi robi bo ona nie lubi imprezować noo ale potem wszystko wraca do normy takze nie ma czym się przejmować. 

Zaufanie to klucz do udanego związku
pozdro
Ona zaczęła mnie dopytywać czy nie będę podrywał innych dziewczyn i czy nie będę sie też całował z innymi..
Kochanie będę robił dokładnie to samo, co Ty robisz jak idziesz sama do klubu..ona spyta..to znaczy?..to znaczy, że sobie sama musisz na to pytanie odpowiedzieć;)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia